Witaj Gaju.
Nie wiem, czy pisanie daje power, wiem tylko, że czasami muszę coś z siebie wyrzucić,
żeby mieć po prostu spokój...bo ''chodzi''to za mną przez cały dzień.
Patrzę na świat z różnych perspektyw i możesz mi wierzyć, rozumiem intencje ludzi lepiej,
niż może to się komuś wydawać...
Pozdrawiam cieplutko. elka.
kamienne wzruszenia
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: kamienne wzruszenia
ELKA pisze:zostają
zapalić ogień
i wspomnienia

Tytuł, Elko, w tym połączeniu: twardość z niematerialną, rozedrganą struną bytu, bardzo zaskakuje.
Hmm... może tak, po prostu: kamienie.
Ale jeśli miałaś na myśli żal, trwogę, bunt... to i wzruszenia mogą skamienieć.
Re: kamienne wzruszenia
Eko, Twoja interpretacja i zrozumienie...chylę przed tym głowę.
Jak to dobrze, co tam dobrze, wspaniale, że jesteś tutaj...
Pozdrawiam. elka.
Jak to dobrze, co tam dobrze, wspaniale, że jesteś tutaj...

Pozdrawiam. elka.

- em_
- Posty: 2347
- Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
- Lokalizacja: nigdy nigdy
Re: kamienne wzruszenia
- inaczej pachną oczyszczone i skupione myśli - zabieram dla siebie,
ładny wiersz
ładny wiersz
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
Re: kamienne wzruszenia
Em, jest mi bardzo miło, że w moim wierszu znalazłaś coś,
co można zabrać...
Dziękuję za przeczytanie i komentarz.
co można zabrać...
Dziękuję za przeczytanie i komentarz.
