Pociąg diabli wiedzą skąd i dokąd,
darmowy bilet bez miejscówek.
Ścisk i koła jakoś nierówno stukoczą,
brak szans na dobry sen.
Przydałoby się spełnić toast za szczęśliwą,
najlepiej czaszką filozofa. Jednak zbyt późno,
za piętnaście minut przybijamy do peronu,
pewnie północ, ale nie do końca wiadomo.
Orkiestra dęta głośno gra, szeroko rozwarte
ramiona – powitanie w ostrym świetle żarówek.
Później już tylko prysznic i dobranoc.
Niewypowiedziane.
A dalej milczenie, cisza, cisza, cisza.
Wiecznotrwałe.
Wielokropki pana Boga
Re: Wielokropki pana Boga
ten jest jednym z lepszych
, które ostatnio pisałeś (a jednak można!). poprzednich nie mogłem chwalić, bo byłbym obłudnikiem jednym z wielu. wolę widzieć twój rozwój(w bólu) niż upadek Marcina, który przychodzi (upadek) wraz z nieuczciwym kadzeniem i samozachytem.




- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Wielokropki pana Boga
Boskie wielokropki... niedopowiedziana cisza.
Yorick i niebycie?
A pamięć? A wątpliwości co do skończenia ze sobą w Wielkim Monologu?
--------------
Myśli po lekturze interesującego wiersza.

Yorick i niebycie?
A pamięć? A wątpliwości co do skończenia ze sobą w Wielkim Monologu?
--------------
Myśli po lekturze interesującego wiersza.

-
- Posty: 1507
- Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
- Kontakt:
Re: Wielokropki pana Boga
wolę dyskutować z treścią
czyli
lęk przed śmiercią
czemu śmierć nie może być lekka
nic już nie będzie ciężkie skomplikowane
życie jest takim złożonym sojuszem a z każdą przyłączoną zmienną traci stopnie swobody
śmierć może się zdawać wyzwoleniem
nie było nas miliardy lat i czy ta pustka , ten brak nas był bolesny i przerażający
jedyne czego się boję to tego ze TERAZ nie żyję tak jak mogłabym najpiękniej
czyli
lęk przed śmiercią
czemu śmierć nie może być lekka
nic już nie będzie ciężkie skomplikowane
życie jest takim złożonym sojuszem a z każdą przyłączoną zmienną traci stopnie swobody
śmierć może się zdawać wyzwoleniem
nie było nas miliardy lat i czy ta pustka , ten brak nas był bolesny i przerażający
jedyne czego się boję to tego ze TERAZ nie żyję tak jak mogłabym najpiękniej
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: Wielokropki pana Boga
Bardziej dostrzegam tu lęk przed życiem. Brak miejscówek, ścisk, zero szans na spokój. Śmierć to tylko milczenie wiecznotrwałe. No i pewnik,
pozdrawiam.
pozdrawiam.