Może ujście znaczy jakieś miasto nad ujściem jakiejś rzeki, albo jest to
danie upustu emocją.
Druga zwrotka od razu mi się kojarzy z Wolandem. Będę tą postać pamiętał po wieki.
Pewnie te demonie oczy widzą w w wielu barwach, a nie tylko biało czarny.
Język to takie niebezpieczne narzędzie, zawsze może się za dużo chlapnąć słów.
Nie wiem czy demon ma serce, ale uczucia z pewnością w nim wrzą tak,
że pochłonąłby cały Bałtyk.
Tytan
