Metafizyka

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Metafizyka

#1 Post autor: Marcin Sztelak » 28 lis 2015, 11:08

Bezwolni, marionetki na sparciałych sznurkach,
w którą stronę nie pójdziemy z tyłu
zawsze dupa.

A na stoliku z zielonym suknem krew,
pod nim wędrówki potępionych,
od krańca do krańca, od nogi do nogi.

Tymczasem Antychryst zanosi się płaczem,
wybacza skazując na śmierć.
Lub ciąg przyczyn, skutków, znaczeń.

Pierwszy posiłek dnia, oby nie był ostatni.
– modlą się rozebrani do cna. Posiadacze
jednego wspomnienia.

Więc z trzaskiem zamykamy okna – zima
przesycona filozofiom, upadkiem, przyszłym
niebytem.

Ewentualnie zapisujemy aksjomaty i tajemnice.
Wszystko na nic.
Życie.

ono

Re: Metafizyka

#2 Post autor: ono » 28 lis 2015, 13:34

no cóż można powiedzieć o wierszu? to jest genialne. jestem zachwycony liryką tego wiersza, jego narastającą dramaturgią, doborem nieznanych mi słów (aksjomaty - jakie to piękne!)
i odkryciem człowieczej strony po której jest dupa

Awatar użytkownika
anastazja
Posty: 6176
Rejestracja: 02 lis 2011, 16:37
Lokalizacja: Bieszczady
Płeć:

Re: Metafizyka

#3 Post autor: anastazja » 28 lis 2015, 14:40

Marcin Sztelak pisze:Bezwolni, marionetki na sparciałych sznurkach,
w którą stronę nie pójdziemy z tyłu
zawsze dupa.
:ok: najlepsza. Kurcze Marcinie, Twoje wiersze są dla mnie niezwykle sugestywne. Trafiasz w w sam środek, z każdym wierszem (prawie z każdym) Pozdrawiam. :)
A ludzie tłoczą się wokół poety i mówią mu: zaśpiewaj znowu, a to znaczy: niech nowe cierpienia umęczą twą duszę."
(S. Kierkegaard, "Albo,albo"

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”