szaleństwo w turkusowym oku
cyklonicznym pędem
mam konia chyba z rzędem
zostałem oszukany
mam w sercu same rany
a w plecach mam
to co inni tylko sam
rozkołyszesz mnie tylko chwile dwie
zamykam wszystko w koło
uderzam na wesoło
a teraz pluje wszędzie
rozsyłam śmieci w pędzie
napiszę list do ciebie
o wodzie i o chlebie
rozstrzelać mnie kazali
na reducie maluczkich stali
a więc dobij mnie
w komorze tylko kule dwie
napalmem mnie łaskoczą
zombie
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: zombie
Spontanicznie rymowane?
Przynajmniej takie sprawia wrażenie,
upiorna pioseneczka, pod brzmienie
napalmowej katarynki, dobrze oddaje ducha
piszącego.
coś w tym jest chociaż to
akurat nie moja bajka...
Przynajmniej takie sprawia wrażenie,
upiorna pioseneczka, pod brzmienie
napalmowej katarynki, dobrze oddaje ducha
piszącego.
coś w tym jest chociaż to
akurat nie moja bajka...
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: zombie
No mnie nie bardzo pasuje ten wiersz i chyba do rymowanych raczej...
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.