Mistrzostwa w cerowaniu

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Mistrzostwa w cerowaniu

#1 Post autor: Marcin Sztelak » 09 sty 2016, 12:28

Przykładowo skarpet, pończoch
(koniecznie koronkowych),
ewentualnie wszechświatów.

Dla zwycięzcy jeden dzień mądrości,
pewnie dlatego nie ma chętnych,
mamy wszystko czego potrzeba do godnego
staczania się na dno.

Takie, pod którym brak następnego,
ostateczna odpowiedź.
I tylko żal pończoch (koniecznie koronkowych)
– nikt ich nie włoży.

Chyba jednak to piekło
albo, co gorsza raj.

ono

Re: Mistrzostwa w cerowaniu

#2 Post autor: ono » 09 sty 2016, 14:44

to co napisałeś, jest zdecydowanie na NIE - często sie mówi: "to nawet nie śmiało leżeć obok wiersza." :down:

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Mistrzostwa w cerowaniu

#3 Post autor: eka » 09 sty 2016, 15:02

Bardzo ciekawy wiersz, poza interesującym cerowaniem wszechświata - dla mnie niezwykle nośna metafora, ten dylemat naszej rzeczywistości: żyjemy w piekle mówi się zazwyczaj, ale zdecydowanie gorzej będzie, jeśli pesymista dowie się, że żyje w raju!
Dno den jeszcze przed nim.
Chyba że jesteśmy jednorazowi, dalej nie ma nic.
Pończoch wtedy szkoda, czasu na gdybanie, cerowanie, tłumaczenie.
Dzięki, za refleksje.
:kofe:

Napoleon North

Re: Mistrzostwa w cerowaniu

#4 Post autor: Napoleon North » 09 sty 2016, 15:10

Ave

Cerujeta? Cerujemy ...
skarpetki kopalnianego Hefajstosa

;) :rosa: :rosa:

Awatar użytkownika
Bożena
Posty: 1338
Rejestracja: 01 lis 2011, 18:32

Re: Mistrzostwa w cerowaniu

#5 Post autor: Bożena » 09 sty 2016, 17:58

nie ma chętnych do startu w mistrzostwach, w których wygrywa się jeden dzień mądrości- cóż kiepska nagroda nie przyciąga- co innego gdyby wygrać mądrość na zawsze- ale wtedy to też byłby taki sam dylemat- piekło czy raj :ok:

Leszek Sobeczko
Posty: 396
Rejestracja: 31 mar 2012, 19:19

Re: Mistrzostwa w cerowaniu

#6 Post autor: Leszek Sobeczko » 10 sty 2016, 1:43

Marcin Sztelak pisze:Chyba jednak to piekło
albo, co gorsza raj.
jak najbardziej nam znana ziemia /mimo niedostatków/; co można pocerować? życie! rzeczy nie warto, ale właśnie na rzeczach skupia się życie, bo bez nich nie sposób żyć; i co tu cerować w tym życiu, kiedy nagrodą "jeden dzień mądrości", a po co on nam? od tego i tak nie będziemy mądrzejsi, co najwyżej bardziej świadomi 'balastu świadomości', i tak myślę, że ten wiersz dotyka świadomości, o której głośno się nie mówi, a której każdy się wypiera w imię 'tu i teraz'

pozdrawiam

Hosanna
Posty: 1507
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
Kontakt:

Re: Mistrzostwa w cerowaniu

#7 Post autor: Hosanna » 10 sty 2016, 19:16

faktycznie - raj gorzej opuszczać
ale cerowanie jest absolutnie niezbędne
zgodnie z drugą zasada termodynamiki - wszystko się samo rozpada a budowanie wymaga inwestycji zaś podtrzymanie starych struktur nieustannego naprawiania
niezacerowani umierają wraz ze swoimi genami

zatem mistrzem w cerowaniu jest każda żywa istota niezależnie czy jej życie jest piekłem
czy co gorsza rajem

:)

karolek

Re: Mistrzostwa w cerowaniu

#8 Post autor: karolek » 10 sty 2016, 21:17

.
Ostatnio zmieniony 24 lis 2016, 0:25 przez karolek, łącznie zmieniany 1 raz.

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: Mistrzostwa w cerowaniu

#9 Post autor: Alek Osiński » 11 sty 2016, 0:52

To cerowanie przywołało u mnie skojarzenie z judaistyczną ideą
"tikkun olam" czyli naprawianiu świata. Nie chodzi oczywiście
o jeden dzień mądrości, ale raczej o to żeby każdy dzień był
odrobinę lepszy. W wierszu widzę raczej jednak niewiarę
w takową działalność, chociaż rzeczywiście przez koronki
wygląda to inaczej. Nie zagraża nam chyba jednak piekło
ani raj, ale to wszystko co może być między nimi,
to znaczy nami...;)

Pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”