dwa wersy

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Alga
Posty: 594
Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27

dwa wersy

#1 Post autor: Alga » 17 gru 2015, 15:58

odprowadzam dłonie do miejsc w których mieszka jęk
twoje dłonie które drżeniem skaził pierwszy strach


teraz już mogę
bo jestem w twoich dłoniach
stworzona aby ratować oddech od przesytu dnia
znów złapiemy drżenie w potrzask oswoimy ulgą
pulsujące miodosytne wargi przekłuje krzyk
wybuch splącze nurty zabierze po kawałku ciszę
potem palcami będę badać krawędzie ciemności
gdy głowa zacznie żegnać się z ciałem
przyjdzie jutro więc muszę wytrwać
bez imienia
jak mnie znalazłeś w słowach
Ostatnio zmieniony 18 gru 2015, 12:48 przez Alga, łącznie zmieniany 1 raz.
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry


Z. Herbert

ono

Re: dwa wersy

#2 Post autor: ono » 17 gru 2015, 17:59

śliczny

Awatar użytkownika
Fałszerz komunikatów
Posty: 5020
Rejestracja: 01 sty 2014, 16:53
Lokalizacja: Hotel "Józef K."
Płeć:

Re: dwa wersy

#3 Post autor: Fałszerz komunikatów » 17 gru 2015, 20:38

Jakiś taki turpizm Ci wyszedł w pierwszej części wiersza, nie wiem czy to celowy zabieg.
W drugiej zwrotce istna burza, w której przedstawiasz nam pożądanie, a na spotkaniu z ukochanym napięcie nie może się skończyć. Tak jak na hitchcockowskich kliszach to, co zapoczątkowuje historię, jest tylko błyskiem, nawet bez głównego bohatera akcja nie zwolni tempa, bo nasza główna bohaterka - heroina, pozostawi siebie dla innych niewinną. Można dojść do wniosku, że wciąż najlepsze słowa opisujące pożądanie wciąż kryją się w niewypowiedzeniu.
Co do warsztatu - rymuje Ci się ten jęk (tak w ogóle, to mam awersję na to słowo) z miejscem, przynajmniej brzmieniowo te słowa nieprzyjemnie na siebie wpadają. I jakoś nie widzę ścisłego połączenia metafory wersów z resztą tekstu.
Wyśmienita końcówka.

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: dwa wersy

#4 Post autor: Marcin Sztelak » 17 gru 2015, 23:24

Prawieże barokowe frazy, z reguły nie przepadam za takim przepychem, tu jednak zdaje się na miejscu. Tylko ten jęk otwierający, dla mnie to brzmi i śmiesznie i dwuznacznie, i nie wiem co bardziej...

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Patka
Posty: 4597
Rejestracja: 25 maja 2012, 13:33
Lokalizacja: Toruń
Płeć:
Kontakt:

Re: dwa wersy

#5 Post autor: Patka » 18 gru 2015, 12:43

Czemu tytuł został powtórzony w wierszu? I po co wielka litera w "Odpowiadam"?
Puenta rzeczywiście dobra.
Alga pisze:potem palcami będę badać krawędzi ciemności
raczej "krawędzie" - badać co? kogo?

Pozdrawiam
Patka

Awatar użytkownika
Alga
Posty: 594
Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27

Re: dwa wersy

#6 Post autor: Alga » 08 sty 2016, 9:01

Ono - dziękuję.
Fałszerz komunikatów pisze:Jakiś taki turpizm Ci wyszedł w pierwszej części wiersza, nie wiem czy to celowy zabieg.
W drugiej zwrotce istna burza, w której przedstawiasz nam pożądanie, a na spotkaniu z ukochanym napięcie nie może się skończyć. Tak jak na hitchcockowskich kliszach to, co zapoczątkowuje historię, jest tylko błyskiem, nawet bez głównego bohatera akcja nie zwolni tempa, bo nasza główna bohaterka - heroina, pozostawi siebie dla innych niewinną. Można dojść do wniosku, że wciąż najlepsze słowa opisujące pożądanie wciąż kryją się w niewypowiedzeniu.
Co do warsztatu - rymuje Ci się ten jęk (tak w ogóle, to mam awersję na to słowo) z miejscem, przynajmniej brzmieniowo te słowa nieprzyjemnie na siebie wpadają. I jakoś nie widzę ścisłego połączenia metafory wersów z resztą tekstu.
Wyśmienita końcówka.
Fałszerzu - zaskoczył mnie Twój odbiór początkowych tytułowych wersów. Niezamierzony ten turpizm.
cieszy mnie reszta ;) Pomyślę zatem.
Marcin Sztelak pisze:Prawieże barokowe frazy, z reguły nie przepadam za takim przepychem, tu jednak zdaje się na miejscu. Tylko ten jęk otwierający, dla mnie to brzmi i śmiesznie i dwuznacznie, i nie wiem co bardziej...

Pozdrawiam.
Marcinie, jesteś drugim sugerującym nieadekwatność dwuwersu ;) Daje do myślenia.

Patko - 3 x tak, dziękuję za uważne czytanie. Błędy w edycji mi umknęły, poprawiłam.

Pozdrawiam, dziękując za czytanie. :rosa:
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry


Z. Herbert

Leszek Sobeczko
Posty: 396
Rejestracja: 31 mar 2012, 19:19

Re: dwa wersy

#7 Post autor: Leszek Sobeczko » 09 sty 2016, 2:00

ja z tego nic nie zrozumiałem, że niby co
"dłonie które drżeniem skaził pierwszy strach" o jakim strachu mowa, tym w pieluszkach?
"wybuch splącze nurty zabierze po kawałku ciszę" jaki wybuch? jaki nurt? jaka cisza? to nośne poetycko rekwizyty, ale niestety tu użyte jako wydmuszki

no no.. cały tekst w ten deseń, z którego nic nie wynika, niby poetycko, i tylko niby jak dla mnie

pozdrawiam

Awatar użytkownika
coobus
Posty: 3982
Rejestracja: 14 kwie 2012, 21:21

Re: dwa wersy

#8 Post autor: coobus » 11 sty 2016, 10:58

Po prostu zmysłowy erotyk. Wyszeptanie tego, co dusiło się od niespełnienia. Mogę tylko przyklasnąć :bravo:
” Intuicyjny umysł jest świętym darem, a racjonalny umysł - jego wiernym sługą." - Albert Einstein

Awatar użytkownika
Alga
Posty: 594
Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27

Re: dwa wersy

#9 Post autor: Alga » 11 sty 2016, 11:27

Leszek Sobeczko pisze:ja z tego nic nie zrozumiałem, że niby co
"dłonie które drżeniem skaził pierwszy strach" o jakim strachu mowa, tym w pieluszkach?
"wybuch splącze nurty zabierze po kawałku ciszę" jaki wybuch? jaki nurt? jaka cisza? to nośne poetycko rekwizyty, ale niestety tu użyte jako wydmuszki

no no.. cały tekst w ten deseń, z którego nic nie wynika, niby poetycko, i tylko niby jak dla mnie

pozdrawiam
Leszku, a może wystarczy przypomnieć sobie drżenie rąk, gdy pierwszy raz ją dotykałeś? Może strach, że odrzuci, niepewność że ją spłoszysz, albo sam ...się wycofasz? Wybuch nie musi być dosłowny, jako metafora może oznaczać również wzburzoną krew, wybuch tętna w skroniach, nurty krwiobiegu, cisza - ta, która trwa, zanim obydwoje nie poczują , że nie mogą już zawrócić.

Gdzie tu wydmuszki? Chyba, że strach odebrał...eh ;)

Widocznie nie trafiłam w Twoje gusta, ale dziękuję Leszku za czytanie i komentarz

Coobus, bardzo się cieszę, że czytasz i pozytywnie odebrałeś ten wiersz :)

Pozdrawiam Was Panowie :)
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry


Z. Herbert

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”