Dżingo bel, dżingo bel
-
- Posty: 396
- Rejestracja: 31 mar 2012, 19:19
Dżingo bel, dżingo bel
Dżingo bel, dżingo bel
Przynajmniej raz w roku należy zakopać oręż
i zapomnieć o nim. Zapłaciłem więc dwa złote
za głowę ryby i święty spokój patroszenia flaków.
Coś jest niepokojącego w ten czas zimowego przesilenia.
Mówią - magia – nawet ateiści na myśli mają Boga. Znajomy nie chodzi
do kościoła. Stoi po przeciwnej stronie nocy. Patrzy głęboko
w nieme ślepia. Jest starej daty, sam oprawia karpia.
Skrzela krztuszą się powietrzem. Jakby nie dotarło do niego
przez te wszystkie lata, że aby móc usłyszeć, najpierw trzeba głęboko
zaczerpnąć w usta wody. A może poznał prawdę? Bijące rybie serce
rzuca kotu. O północy będzie jednocześnie Kainem i Ablem.
Ściąga skórę z karpia, jak kolejną kartkę z kalendarza.
Dżingo bel, dżingo bel
Przynajmniej raz w roku należy zakopać oręż
i zapomnieć o nim. Zapłaciłem więc dwa złote
za głowę ryby i święty spokój patroszenia flaków.
Coś jest niepokojącego w ten czas zimowego przesilenia.
Mówią - magia – nawet ateiści na myśli mają Boga. Znajomy nie chodzi
do kościoła. Stoi po przeciwnej stronie nocy. Patrzy głęboko
w nieme ślepia. Jest starej daty, sam oprawia karpia.
Skrzela krztuszą się powietrzem. Jakby nie dotarło do niego
przez te wszystkie lata, że aby móc usłyszeć, najpierw trzeba głęboko
zaczerpnąć w usta wody. A może poznał prawdę? Bijące rybie serce
rzuca kotu. O północy będzie jednocześnie Kainem i Ablem.
Ściąga skórę z karpia, jak kolejną kartkę z kalendarza.
Dżingo bel, dżingo bel
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Dżingo bel, dżingo bel
Świetny wiersz, z doskonałą metaforyką, szczególnie uderza we mnie (z siła młotka, którym ogłusza się karpia) puenta i cała ostatnia zwrotka. Jedyny mankament moim zdaniem to niepotrzebny refren dżingo bel.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Dżingo bel, dżingo bel
Niesamowity wiersz. Poraża pozornie suchą emocją.
-
- Posty: 99
- Rejestracja: 30 gru 2011, 18:10
Re: Dżingo bel, dżingo bel
Świetny tekst, Leszku, ale przemyśl jeszcze to :
1/ czy konieczne "więc", które łączy zdania wynikowe, a tutaj takiej sytuacji nie ma,,,
2/ po że - przecinek
3/ Bijące rybie serce
rzuca kotu, raczej - rzuca kotu bijące rybie serce...bo w Twoim jest inwersja
Ten refren dla mnie jest kapitalny, Marcin chyba nie wyczuł w nim dojadliwej ironii. La
1/ czy konieczne "więc", które łączy zdania wynikowe, a tutaj takiej sytuacji nie ma,,,
2/ po że - przecinek
3/ Bijące rybie serce
rzuca kotu, raczej - rzuca kotu bijące rybie serce...bo w Twoim jest inwersja
Ten refren dla mnie jest kapitalny, Marcin chyba nie wyczuł w nim dojadliwej ironii. La
- Bożena
- Posty: 1338
- Rejestracja: 01 lis 2011, 18:32
Re: Dżingo bel, dżingo bel
Z przyjemnością czyta się takie wiersze- jest przekaz i metaforyka- mogę jedynie



-
- Posty: 396
- Rejestracja: 31 mar 2012, 19:19
Re: Dżingo bel, dżingo bel
od jakiegoś czasu święta do tego refrenu się sprowadzają; miałem w zanadrzu "cichą noc" ale mimo germańskiego pochodzenia zbytnio 'polska jest'Marcin Sztelak pisze:Jedyny mankament moim zdaniem to niepotrzebny refren dżingo bel.
dziękuję, a zwłaszcza za drugą część wypowiedzieka pisze:Niesamowity wiersz. Poraża pozornie suchą emocją.
1 - "więc"; przyznam, mógłbym stylistycznie z tego lepiej wybrnąć; ale też nie jest wadą jak jestLatima pisze:1/ czy konieczne "więc", które łączy zdania wynikowe, a tutaj takiej sytuacji nie ma,,,
2/ po że - przecinek
3/ Bijące rybie serce
rzuca kotu, raczej - rzuca kotu bijące rybie serce...bo w Twoim jest inwersja
2 - chyba nie w tym przypadku /tak mi poradnia j.pol poradziła, ale przyznam interpunkcja to koszmarna rzecz/
3 - tu instynktownie tak zapisałem, ale nie znaczy, że nie masz racji; póki co zostawię i będę miał nad czym pracować
większość jest łasa na pochwały, nie należę do wyjątków - dziękujęBożena pisze:Z przyjemnością czyta się takie wiersze- jest przekaz i metaforyka- mogę jedynie![]()
za każdy głos komentarza dziękuję
pozdrawiam
-
- Posty: 1507
- Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
- Kontakt:
Re: Dżingo bel, dżingo bel
Bardzo podoba mi się
choć budzi mnie ze snu w którym (jedząc zwierzęta) chce pozostać
dziekuję za wiersz
Co do uwag technicznych to usunęłabym zdanie że znajomy nie chodzi do kościoła - wystarczy jedna informacja że jest po przeciwnej stronie nocy. Trąci prozą
w pierwszej zwrotce ewentualnie można by ? skrócić
i dać tylko "spokój od patroszenia"
choć budzi mnie ze snu w którym (jedząc zwierzęta) chce pozostać
dziekuję za wiersz
Co do uwag technicznych to usunęłabym zdanie że znajomy nie chodzi do kościoła - wystarczy jedna informacja że jest po przeciwnej stronie nocy. Trąci prozą
w pierwszej zwrotce ewentualnie można by ? skrócić
i dać tylko "spokój od patroszenia"
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Dżingo bel, dżingo bel
Ano właśnie, intrygujący tekst, ale to chyba tak właśnie bywa,Leszek Sobeczko pisze:Coś jest niepokojącego w ten czas zimowego przesilenia.
Mówią - magia – nawet ateiści na myśli mają Boga.
kiedy w zgodzie z matką naturą, ateiści czy wyznawcy, wychodzą
z nas pogańskie bebechy i rwiemy z siebie sezonowe szaty...
Pozdrawiam
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
Re: Dżingo bel, dżingo bel
Przeczytałam ten wiersz już jakiś czas temu, potem do niego wracałam.
Leszku, za ten refren uściskałabym Cie, jest cudny i cudnie wpasowany w całość przekazu.
A przekaz mądry, prawdziwy, beznamiętnie bijący w splot, jak to u Ciebie.
Cieszę się, że mogę cię czytać.
Pozdrawiam
Leszku, za ten refren uściskałabym Cie, jest cudny i cudnie wpasowany w całość przekazu.
A przekaz mądry, prawdziwy, beznamiętnie bijący w splot, jak to u Ciebie.
Cieszę się, że mogę cię czytać.

Pozdrawiam
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert