Kamień afilozoficzny

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Kamień afilozoficzny

#1 Post autor: Marcin Sztelak » 13 sty 2016, 14:43

Beznadziejnie zakochani błądzą
w opuszczonych parkach.
Złośliwi ekshibicjoniści pokazują
fałszywe drogi do wyjścia.

Prawdopodobnie za najbliższym zakrętem
kończy się świat. Niezbyt spektakularnie,
żadnych majestatów.

Okoliczni mają w głębokiej pogardzie obwieszczenia
i trąby archaniołów.
Ostatecznie tylko ci, którzy nie mieli czasu
na życie przejmują się sądem.

Nawet obłąkani alchemicy spokojnie
jedzą ziemniaki z omastą.
Wciąż niepewni przemiany złota w glinę
nieporadnie lepią golemy.

To niemożliwe – powtarzają zmartwychwstańcy,
ciesząc się życiem pozagrobowym
na facebooku. Z drugiej ręki.

A czaszki filozofów grzechoczą niespokojnie,
nadal porządkując uniwersum.
Począwszy od bezładnie rozrzuconych
kości.

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Kamień afilozoficzny

#2 Post autor: eka » 13 sty 2016, 16:39

Marcin Sztelak pisze:A czaszki filozofów grzechoczą niespokojnie,
nadal porządkując uniwersum.
Gdy inni zaklinają rzeczywistość w kamień afilozoficzny.
Wiele fajnych fraz w tym rozliczeniowym wierszu. Jak to zwykle u Ciebie - matki nadziei brak.
:kofe:

marta zoja
Posty: 1039
Rejestracja: 22 mar 2013, 18:11

Re: Kamień afilozoficzny

#3 Post autor: marta zoja » 13 sty 2016, 19:54

Czyż nadzieja, nie jest matką głupich :)

Wystarczy, aby mieć to coś i czarować alchemią słów :) :) Tak jak niezwykle w wierszach Marcina :myśli:

Pozdrawiam MZ
Nagle przyszło mi do głowy, że nie mam apetytu, bo brak we mnie literackiego realizmu.
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami

Henryk VIII
Posty: 1739
Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40

Re: Kamień afilozoficzny

#4 Post autor: Henryk VIII » 14 sty 2016, 2:10

Witaj,
wiersz b. dobry, ostatnia zwrotka jest świetnym zwieńczeniem dzieła, tytuł wieloznaczny ( ja akurat odczytuję go jako coś ciążącego; kamień/ ciężar, ale można na wiele sposobów, z których najprostszym jest literalny odczyt ). Czepiam się jednego słówka , a mianowicie " obłąkani" - dlaczego? DLACZEGO OBŁĄKANI? Już lepiej byłoby nerwowi, ale to nie to słowo. Wyciąć - nie. Bo powstanie brak - tam musi być przymiotnik, tylko inny... hmm... pomyśl/ podumaj jaki, jak znajdziesz chwilkę:) Jak nie znajdziesz - trudno, niechaj już będą obłąkani. Ale...
H8

ono

Re: Kamień afilozoficzny

#5 Post autor: ono » 14 sty 2016, 3:25

rzadko, ale czasami i u Ciebie mozna doczekac się lepszego wiersza

Podróżniczka
Posty: 515
Rejestracja: 19 kwie 2015, 10:07

Re: Kamień afilozoficzny

#6 Post autor: Podróżniczka » 14 sty 2016, 14:29

Marcinie, bardzo lubię czytać Twoje wiersze. Jesteś doskonałym obserwatorem, chociaż malujesz raczej ciemnymi kolorami.
Marcin Sztelak pisze:Ostatecznie tylko ci, którzy nie mieli czasu
na życie przejmują się sądem.

Nawet obłąkani alchemicy spokojnie
jedzą ziemniaki z omastą.
a to jest suuper :ok:

Pozdrawiam :rosa:

oskari valtteri

Re: Kamień afilozoficzny

#7 Post autor: oskari valtteri » 14 sty 2016, 14:48

pokusiłbym się o odpuszczenie interpunkcji, oprócz myślników. i parę zmian. np:

to niemożliwe – powtarzają zmartwychwstańcy
ciesząc się życiem pozagrobowym
z drugiej ręki
na facebooku


byłoby ciekawiej choć ciekawie już jest :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”