Równonoc

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Marta Raczyńska
Posty: 7
Rejestracja: 25 sie 2015, 16:11

Równonoc

#1 Post autor: Marta Raczyńska » 13 sty 2016, 15:04

Kiedy wróciłam, a było to raptem u schyłku zimy,
myłaś już okna, obrazy, talerz z widokiem na Tiergarten
i zegar po ciotce (w soboty zawsze budził mnie zapach
szarego mydła, ruch w sieni i skrzypienie drzwi).

Tamtego dnia, na klepisku pełnym pierza i negatywów
kurzych łap, stanął kredens – stary, ciut pokraczny, przyciężki.
Nadchodziło ocieplenie i płowieć zaczęły fotografie,
listy pisane kredką, duchy i koty prężące się do słońca

nieco jeszcze ospale, łagodnie i z rozrzewnieniem;
w ogrodzie zaś kopczyki liści wyznaczały te miejsca,
nad którymi wiosna pochyli się jak matka nad dzieckiem
by dotknąć rozpalonego w chorobie czoła.

Nazajutrz spomiędzy ptasich kostek, żeber pieskich
i sarnich (ta sarenka chodziła przy nodze niby pies)
wykiełkowały cicho pamięci: pęknięty kafel, karafka,
dwa fenigi, guzik. Nie było odwrotu, deszcz padał

przez tydzień, bez przerwy, na kolana, ręce i powieki,
kiedy po raz pierwszy stawałam przed kimś zupełnie naga.
Czas zatoczył koło; przystroiłaś więc ganek i pokoje,
skąd na kolejne ćwierć wieku, jeden po drugim

wymknęli się stróże – postaci z zaśniedziałych luster.
Ostatnio zmieniony 14 sty 2016, 10:54 przez Marta Raczyńska, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Równonoc

#2 Post autor: eka » 13 sty 2016, 16:34

Pielęgnowanie pamięci, to pierwsze co mi się nasunęło po przeczytaniu.
Bardzo ciekawa forma, dostosowana do obrazów narastających wspomnień o... Matce? Babci?
Wielkanoc, czas z martwych wstawania.
Ratowanie przeszłości, przedświąteczne mycie okien, drobiazgi które przykuwając uwagę peela, wywołują ślad innych, wtedy tam krążących, postaci.
Lubię w poezji dobre narracyjne pisanie i takie tu jest.
:kofe:

Latima
Posty: 99
Rejestracja: 30 gru 2011, 18:10

Re: Równonoc

#3 Post autor: Latima » 13 sty 2016, 20:57

dla mnie też - to jest świadome pisanie, poetycka malowanka, surowy obraz pozbawiony sentymentów, a równocześnie pełen podskórnego liryzmu, brawo! La

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: Równonoc

#4 Post autor: Marcin Sztelak » 13 sty 2016, 21:19

Bardzo dobry, narracyjny wiersz, zrównoważona dawka liryki i nostalgii. Pewien pietyzm w obchodzeniu się ze słowami.

Pozdrawiam.

AS...
Posty: 989
Rejestracja: 07 lis 2011, 22:57
Lokalizacja: Kraków

Re: Równonoc

#5 Post autor: AS... » 13 sty 2016, 22:21

Ciebie Martuś od daaawna nazywam poetką
:rosa:

Henryk VIII
Posty: 1739
Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40

Re: Równonoc

#6 Post autor: Henryk VIII » 14 sty 2016, 2:18

Witam,
tekst plastyczny, warsztatowo bez zarzutu. Działa na wyobraźnię! :kofe:
H8

Marta Raczyńska
Posty: 7
Rejestracja: 25 sie 2015, 16:11

Re: Równonoc

#7 Post autor: Marta Raczyńska » 14 sty 2016, 10:14

Witajcie!
Miło mi to wszystko czytać. Wiem, że nie ma mnie tutaj dużo, ale raz po raz będę coś wrzucać. Chociaż... zazwyczaj jest tak, że jak coś sobie obiecuje, to potem nie mogę nic napisać ;)

eko - trafiłaś; tekst skierowany jest do Babci, której niestety już ze mną nie ma i którą ożywiam od czasu do czasu w taki oto sposób...
Latimo, Marcinie, Henryku - :)
ASie, przypomniał mi się czas, kiedy poczytywałeś moje pierwsze wypociny na innych portalach ;) cieszę się ogromnie, że wciąż chcesz czytać.

Dziękuję wszystkim!

M.

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Równonoc

#8 Post autor: eka » 14 sty 2016, 23:16

Marta Raczyńska pisze:Nie było odwrotu, deszcz padał

przez tydzień, bez przerwy, na kolana, ręce i powieki,
kiedy po raz pierwszy stawałam przed kimś zupełnie naga.
Czas zatoczył koło; przystroiłaś więc ganek i pokoje,
skąd na kolejne ćwierć wieku, jeden po drugim

wymknęli się stróże – postaci z zaśniedziałych luster.
Nie wiem, co zmieniałaś, Marto, ale ten przepiękny fragment dobrze zapamiętałam. Czysty liryzm.
:rosa:

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”