Z zaśpiewem
-
- Posty: 131
- Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04
Z zaśpiewem
Babcia Rozalka wiązała kaszmirową chustkę
w kwiaty, przed wiatrem głowę kryła.
Zamawiała nieustannie gregorianki,
dla zbawienia bliskich dusz, zbudowała kapliczkę -
ziemiankę. W razie huraganu, trzasków.
Babcia Rozalka od świtu na kolanach.
Zaczynała ukorzeniać z melodią na ustach,
kiedy ranne wstają zorze Tobie ziemia,
Tobie - może... pozwolisz wrócić Boże.
Gotowa do drogi, zapasy gromadziła,
bo ani się obejrzysz, znów przyjdzie zima.
W piwniczce, po lewej - chleb, worek mąki,
strucle z marmoladą i serem. Wyrośnięte.
Pulchną, ciepłą dłonią wyrabiała.
Była dobrą gospodynią.
Mrużyła lewe oko. Robię tak samo.
Tylko ten smak... wciąż czegoś za mało.
Przekazała recepturę, lecz z formą problem -
wydobyć nie mogę. Na półce, między chlebem,
położyła woreczek z zapachem i tamtym niebem.
Moja babcia Rozalka czasem się zamyślała.
Pytałam: Babciu, co ci jest?
Odpowiadała drżącym zaśpiewem:
Ta jedz ten chleb i ten miód,
już jestem (włosy mi gładziła).
W domu, we Lwowi byłam.
Dodano -- 16 sty 2016, 18:19 --
Dzień dobry Państwu:) To mój pierwszy wiersz wstawiony na ten portal. Może w nieodpowiednim miejscu się witam, ale nie bardzo jeszcze potrafię się tutaj poruszać. Nawet nie do końca wiem, czy w odpowiednim miejscu wiersz wstawiłam. Proszę o zrozumienie i wybaczenie:)
w kwiaty, przed wiatrem głowę kryła.
Zamawiała nieustannie gregorianki,
dla zbawienia bliskich dusz, zbudowała kapliczkę -
ziemiankę. W razie huraganu, trzasków.
Babcia Rozalka od świtu na kolanach.
Zaczynała ukorzeniać z melodią na ustach,
kiedy ranne wstają zorze Tobie ziemia,
Tobie - może... pozwolisz wrócić Boże.
Gotowa do drogi, zapasy gromadziła,
bo ani się obejrzysz, znów przyjdzie zima.
W piwniczce, po lewej - chleb, worek mąki,
strucle z marmoladą i serem. Wyrośnięte.
Pulchną, ciepłą dłonią wyrabiała.
Była dobrą gospodynią.
Mrużyła lewe oko. Robię tak samo.
Tylko ten smak... wciąż czegoś za mało.
Przekazała recepturę, lecz z formą problem -
wydobyć nie mogę. Na półce, między chlebem,
położyła woreczek z zapachem i tamtym niebem.
Moja babcia Rozalka czasem się zamyślała.
Pytałam: Babciu, co ci jest?
Odpowiadała drżącym zaśpiewem:
Ta jedz ten chleb i ten miód,
już jestem (włosy mi gładziła).
W domu, we Lwowi byłam.
Dodano -- 16 sty 2016, 18:19 --
Dzień dobry Państwu:) To mój pierwszy wiersz wstawiony na ten portal. Może w nieodpowiednim miejscu się witam, ale nie bardzo jeszcze potrafię się tutaj poruszać. Nawet nie do końca wiem, czy w odpowiednim miejscu wiersz wstawiłam. Proszę o zrozumienie i wybaczenie:)
-
- Posty: 1739
- Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40
Re: Z zaśpiewem
WITAM 
Wiersz jest interesujący, nostalgiczny i ma " swój klimat".
Najbardziej do mnie przemawiają te wersy:
" Moja babcia Rozalka czasem się zamyślała.
Pytałam: Babciu, co ci jest?
Odpowiadała drżącym zaśpiewem:
Ta jedz ten chleb i ten miód,
już jestem (włosy mi gładziła).
W domu, we Lwowi byłam."
Są też czytelne obrazy miejsc bliskich, osób ( Autorka, babcia) oraz przedmiotów.
Czyta się z przyjemnością.
Pozdrawiam serdecznie
Henryk VIII

Wiersz jest interesujący, nostalgiczny i ma " swój klimat".
Najbardziej do mnie przemawiają te wersy:
" Moja babcia Rozalka czasem się zamyślała.
Pytałam: Babciu, co ci jest?
Odpowiadała drżącym zaśpiewem:
Ta jedz ten chleb i ten miód,
już jestem (włosy mi gładziła).
W domu, we Lwowi byłam."
Są też czytelne obrazy miejsc bliskich, osób ( Autorka, babcia) oraz przedmiotów.
Czyta się z przyjemnością.

Pozdrawiam serdecznie
Henryk VIII
-
- Posty: 131
- Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04
Re: Z zaśpiewem
Dziękuję serdecznie za komentarz. Wszelkie uwagi merytoryczne, łącznie z tą: DO KOSZA! przyjmuję z wdzięcznością:)
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Z zaśpiewem
Witam. Ciekawy, nostalgiczny, wiersz z klimatem, chociaż może pozbyłbym się inwersji i zastosował kursywę.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Re: Z zaśpiewem
nic do KOSZA! przecież podkreślono jego zalety, więc się nie obrażaj.Halina S pisze: DO KOSZA! przyjmuję z wdzięcznością:)
wiersz moze nie jest genialny, ale ma swój poziom i trzyma się przyjętej normy, momentami ma bardzo ciekawe miejsca




-
- Posty: 131
- Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04
Re: Z zaśpiewem
onoAleż nie obrażam się:))) nie ma przecież za co, a nawet gdyby było krytycznie, tym bardziej NIE gniewam się. Zależy mi na merytorycznych komentarzach. DZiekuję, będę publikować. Komentować też, choć nieregularnie, bo czas mi nie pozwala. Uwielbiam komentować http://www.osme-pietro.pl/#
Marcin Szetlak - Inwersje... przemyslę. A czy tu mozna edytowac wiersz i poprawiać na bieżąco???
Marcin Szetlak - Inwersje... przemyslę. A czy tu mozna edytowac wiersz i poprawiać na bieżąco???
Re: Z zaśpiewem
inwersja to tez środek stylistycznyHalina S pisze:Marcin Szetlak - Inwersje... przemyslę. A czy tu mozna edytowac wiersz i poprawiać na bieżąco???
mozna edytowac wiersz przez zmień
ono
-
- Posty: 131
- Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04
Re: Z zaśpiewem
ono
dziękuję bardzo za podpowiedź.
Na razie nic w tym wierszu nie zmieniam. nie jest całkiem nowy, ma chyba ze dwa miesiące:)
Dodano -- 17 sty 2016, 14:14 --
te emotikony mnie przerażają:))) samo mi to jakoś wleciało, musze się nauczyć zamieszczać, choć w sumie to mi one przeszkadzają.

Na razie nic w tym wierszu nie zmieniam. nie jest całkiem nowy, ma chyba ze dwa miesiące:)
Dodano -- 17 sty 2016, 14:14 --
te emotikony mnie przerażają:))) samo mi to jakoś wleciało, musze się nauczyć zamieszczać, choć w sumie to mi one przeszkadzają.
-
- Posty: 140
- Rejestracja: 20 gru 2015, 20:45
Re: Z zaśpiewem
no i widzisz? nie takie straszne
wiersz ok
wiersz ok

Fajkę zapalę
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.
wódkę wypiję,
życiem się zajmę
za chwilę.
-
- Posty: 131
- Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04
Re: Z zaśpiewem
Muszę się tylko rozejrzeć i nauczyć tu poruszać. NIektórych Autorów znam, mam już nawet ulubionych. Powoli zacznę komentować, lubię:)