on zima chłodna ta co to nie szuka słońca
broń Boże ognia
ona melodia krucha
za oknem miesza wiatr śnieg z deszczem
drzewa kłaniają się ptakom
mówi przysłowie
*w starych piecach diabeł pali *
dzień w dzień
dłoń w dłoń
aż zbieleje bzu gałązka
brną do pacierza
końca
spóźnieni
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: spóźnieni
Bardzo lirycznie i delikatnie o tak zwanych rzeczach ostatecznych. A i inwersje użyte wprost świetnie, tak że nie są zgrzytem a sporym plusem.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: spóźnieni
Witaj, wiersz ma cos w sobie, co przyciąga umysł i emocje.
Od słońca do końca. Zima i melodia krucha.
Tak subiektywnie oczywiście, proponuję zmianę wersyfikacji początku:
Pozdrawiam.

Od słońca do końca. Zima i melodia krucha.

Tak subiektywnie oczywiście, proponuję zmianę wersyfikacji początku:
i przestawienie orzeczenia:jaskółka pisze:on
zima chłodna ta
co to szuka słońca
ona
melodia krucha
oraz tutaj nową formę zapisu:jaskółka pisze:za oknem wiatr miesza
śnieg z deszczem
------------jaskółka pisze:w starych piecach diabeł pali
Pozdrawiam.
