by przystanąć
pomiędzy u mnie czy u ciebie
pytaniem
wiatr
i do dechy gaz
odjechali głowami w dół
spadły wszystkie obłoki z drzew
tatuaże z jej ramion
i deszcz
spotkali siebie
-
- Posty: 22
- Rejestracja: 11 kwie 2014, 22:14
spotkali siebie
Ostatnio zmieniony 25 mar 2016, 0:51 przez jaskółka, łącznie zmieniany 1 raz.
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: spotkali siebie
Widać mocną relację, gwałtowną namiętność.
Ale... struga się w twardym materiale, a burza? Burza jest wyjątkowo płynna, jest ruchem, jest potężną zmianą. Drewno, kamień - obiekty nad wyraz inne.
Stąd, jak dla mnie metafora sprzeczna w sobie.
spotkali siebie
otwartych na podobieństwo
burzy
(?)
Druga cząstka "zwalnia" - tu nie powinno być pytania, burze są gwałtowne.
Ale oczywiście to tylko moje zdanie.
Pozdrawiam.

Ale... struga się w twardym materiale, a burza? Burza jest wyjątkowo płynna, jest ruchem, jest potężną zmianą. Drewno, kamień - obiekty nad wyraz inne.
Stąd, jak dla mnie metafora sprzeczna w sobie.
spotkali siebie
otwartych na podobieństwo
burzy
(?)
Druga cząstka "zwalnia" - tu nie powinno być pytania, burze są gwałtowne.
Ale oczywiście to tylko moje zdanie.
A to świetne. Rzeczywiście zapisałaś ich siłą połączonych burz zderzających się z ziemią (rzeczywistością).jaskółka pisze:odjechali głowami w dół
spadły wszystkie obłoki z drzew
tatuaże z jej ramion
i deszcz
Pozdrawiam.

-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: spotkali siebie
Dwie pierwsze cząstki nie bardzo przemawiają do mnie, w pierwszej nieco karkołomna metafora, druga zaplątana gramatycznie. Natomiast trzecia jest bardzo dobra i mogłaby żyć samodzielnie.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: spotkali siebie
Zostawiłabym tylko trzecią strofę, jest niesamowita, tylko wtedy dobrze by było pokombinować z tytułem - coś związanego z gwałtownością, burzą, zawieją...
Rozumiem, że pierwszą i drugą wprowadzasz czytelnika temat (gwałtowne namiętności, pytanie u kogo), ale wydaje mi się to zbędne.
Rozumiem, że pierwszą i drugą wprowadzasz czytelnika temat (gwałtowne namiętności, pytanie u kogo), ale wydaje mi się to zbędne.
- Ewa Włodek
- Posty: 5107
- Rejestracja: 03 lis 2011, 15:59
Re: spotkali siebie
no, jest spotkanie, którego chyba żadna ze stron nie zapomni do późnej starości! Zdarza się. A Ty je bardzo interesująco opowiedziałaś
pozdrawiam serdecznie
Ewa

pozdrawiam serdecznie
Ewa
-
- Posty: 342
- Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
- Lokalizacja: Zawiercie
- Kontakt:
Re: spotkali siebie
Ciekawe porównanie namiętnego spotkania do burzy
Na początku nieśmiali, niezdecydowani, a potem połączeni namiętnością o ogromnej sile, łączącą ich dwie osobowości w jedną, uwalniając ogromną moc, ktòrej nic nie jest w stanie się oprzeć, ale przychodzi deszcz na ochłodzenie tej mocy.
Bardzo interesujący wiersz , choć rzeczywiście przy wielu sformułowaniach można mieć problemy
Pozdrawiam i przesyłam małą czarną na dobudzenie


Na początku nieśmiali, niezdecydowani, a potem połączeni namiętnością o ogromnej sile, łączącą ich dwie osobowości w jedną, uwalniając ogromną moc, ktòrej nic nie jest w stanie się oprzeć, ale przychodzi deszcz na ochłodzenie tej mocy.
Bardzo interesujący wiersz , choć rzeczywiście przy wielu sformułowaniach można mieć problemy

Pozdrawiam i przesyłam małą czarną na dobudzenie


" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura