Zawsze może być prościej i taniej,
chociaż życie powoli staje się sceną
nieczytelnych znaków, od wzlotu
aż po upadek.
Ideały objawione tuż przed pobudką
wywołują nową porcję lęku
i nieuniknioną pojedynczość wieczorów.
Struktura nocy jest zawsze zbyt krucha,
nawet jak na nieobecne dłonie.
Można tylko subtelnie zacieśniać pętle
zmęczenia, ale to nie jest gra warta
westchnień, wyrzeźbionych w natarczywie pustej
przestrzeni lustra. Cały wachlarz zaniechań
pomiędzy kartami tarota a spełnialnością.
Wciąż powtarzalne sekwencje czasu
stanowią oparcie, jednak puste ramki po zdjęciach
nie napawają otuchą.
Paradoksalnie to przyszłość zarasta kurzem,
wraz z zapomnianą szczotką do włosów.
A na zewnątrz upał, plucha, śnieg
– bezlik obojętnej materii.
Lecz dłonie coraz mniej sprawne, kształty
zacierają się w codziennościach.
Niewiele możliwości pomiędzy drzwiami
a oknem. Ot, na kilka nerwowych kroków.
Efekt Pigmaliona
- Lucile
- Moderator
- Posty: 2484
- Rejestracja: 23 wrz 2014, 0:12
- Płeć:
Re: Efekt Pigmaliona
przemijanie, w ładne, wyraziste strofy ujęte
zamyśliłam się,
pozdrawiam
Lu
cile
smutna perspektywa przed nami - jeszcze przed progiem,Marcin Sztelak pisze:Niewiele możliwości pomiędzy drzwiami
a oknem. Ot, na kilka nerwowych kroków.
zamyśliłam się,
pozdrawiam
Lu

- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: Efekt Pigmaliona
Bardzo pesymistyczne są Twoje wiersze. Człowiek zamiast uczyć się pogody, chwytanie każdej chwili - coraz bardziej się pogrąża i zdaje sobie sprawę, że niewiele wie i umie, na nic nie ma wpływu jako jednostka, a otoczenie jest wobec niego obojętne.
Bardzo ładnie stosujesz przerzutnie. Umiejętnie oddajesz emocje - po prostu wprawne pióro.
Wiem, że nie przepadasz za dogłębnym interpretowaniem (albo tak mi się wydaje), to sobie odpuszczam. Zresztą - to czytelny wiersz.
Pozdrawiam.
Bardzo ładnie stosujesz przerzutnie. Umiejętnie oddajesz emocje - po prostu wprawne pióro.
Wiem, że nie przepadasz za dogłębnym interpretowaniem (albo tak mi się wydaje), to sobie odpuszczam. Zresztą - to czytelny wiersz.
Pozdrawiam.
- Koleś
- Posty: 485
- Rejestracja: 31 mar 2016, 9:22
Re: Efekt Pigmaliona
No tak, zbyt wiele chcemy i spełniamy się w naszych pragnieniach, ale też sami przepowiadamy sobie zagładę, która realizuje się jako tytułowy efekt.
Jak to zwykle u Ciebie, jest ładnie, pięknie poprowadzone, doskonale zrytmizowane, chociaż trochę przegadane, takie przynajmniej odnoszę wrażenie. Jakbyś zbyt wiele chciał nam przekazać i nas zagadać, chociaż sam tytuł sprawia, że przynajmniej kilka wersów jest niepotrzebnych, bo mówią to samo, co on.
Zawsze podziwiałem elegancję Twojego języka, szacunek do klasycznych układów i pomysłowe przerzutnie. Cały czas to podziwiam w Twoich wierszach, ale tu trochę zbyt wiele chciałeś przekazać, choć przekazałeś tak naprawdę tylko główną myśl i na tym bym zaprzestał, bo ona wystarczająco wbija się w czytelnika, by jeszcze rozkojarzać go jakimiś pobocznymi wtrąceniami.
Pozdrawiam.
Jak to zwykle u Ciebie, jest ładnie, pięknie poprowadzone, doskonale zrytmizowane, chociaż trochę przegadane, takie przynajmniej odnoszę wrażenie. Jakbyś zbyt wiele chciał nam przekazać i nas zagadać, chociaż sam tytuł sprawia, że przynajmniej kilka wersów jest niepotrzebnych, bo mówią to samo, co on.
Zawsze podziwiałem elegancję Twojego języka, szacunek do klasycznych układów i pomysłowe przerzutnie. Cały czas to podziwiam w Twoich wierszach, ale tu trochę zbyt wiele chciałeś przekazać, choć przekazałeś tak naprawdę tylko główną myśl i na tym bym zaprzestał, bo ona wystarczająco wbija się w czytelnika, by jeszcze rozkojarzać go jakimiś pobocznymi wtrąceniami.
Pozdrawiam.

"Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty." F. Zappa
"Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." S. Lem
"Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." S. Lem