Nie wiem kiedy stałaś się ultima Thule,
niedostępna za horyzontem
naszych zdarzeń.
Za oknem rozliczne zwiastowania
jesieni. Brak sił do tworzenia
nowych świtów.
Zmrok maluje samotne cienie na ścianach,
tylko zdjęcia majaczą zabłąkanym
uśmiechem.
Przyszłość zarasta kurzem
– chyba już nie zostanę wikingiem
aby popłynąć poza krańce.
Mgieł i zakończeń.
Zamglenia
- barteczekm
- Posty: 478
- Rejestracja: 08 kwie 2016, 22:55
- Kontakt:
Re: Zamglenia
To co mi ewidentnie przypasowało
" za oknem rozliczne zwiastowania
jesieni."
i
"tylko zdjęcia majaczą zabłąkanym
uśmiechem."
Ożywianie rzeczy martwych, nadawanie cech ludzkich porom roku jest coraz mniej popularnym zabiegiem poetyckim a szkoda. Warte to stosowania, bo ukwieca wiersz, pozwala poecie wyrazić się możliwie jak najpełniej. Już raz pisałem ale powtórzę, przypadł mi do gustu Twój styl pisania.
" za oknem rozliczne zwiastowania
jesieni."
i
"tylko zdjęcia majaczą zabłąkanym
uśmiechem."
Ożywianie rzeczy martwych, nadawanie cech ludzkich porom roku jest coraz mniej popularnym zabiegiem poetyckim a szkoda. Warte to stosowania, bo ukwieca wiersz, pozwala poecie wyrazić się możliwie jak najpełniej. Już raz pisałem ale powtórzę, przypadł mi do gustu Twój styl pisania.

" a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę"
Z. Herbert
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę"
Z. Herbert
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: Zamglenia
Smutny wiersz. Bardzo emocjonalny, choć prowadzony spokojnie. Świetnie dobrane motywy zdjęć, jesieni, cieni. Przyszłość zarośnięta kurzem - cudne!
Jak na Twoją klasę "horyzont zdarzeń" wydaje mi się zbyt pospolitą dopełniaczówką i to jedyna rzecz, na którą kręcę nosem.
Pozdrawiam.
Jak na Twoją klasę "horyzont zdarzeń" wydaje mi się zbyt pospolitą dopełniaczówką i to jedyna rzecz, na którą kręcę nosem.
Pozdrawiam.