Liściopęd

Moderatorzy: Gloinnen, eka

Wiadomość
Autor
Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: Liściopęd

#11 Post autor: Marcin Sztelak » 02 lis 2015, 10:07

Jak dla mnie, mimo że ciekawy, jednak zbytnio przeładowany, szczególnie pytaniami. Ale to raczej kwestia gustu, pewnie znalazłby się jakieś tam techniczne korekty także.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
alchemik
Posty: 7009
Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy

Re: Liściopęd

#12 Post autor: alchemik » 02 lis 2015, 16:22

Dzięki, Marcinie.
Przeładowany jak diabli. Zdaję sobie z tego sprawę.
Ale nie skrócę, nie wyrzucę ozdóbek barokowych.
To taki powrót, trochę, do mojego pierwotnego stylu.
A wiersz jest emocjonalny, żebym nie powiedział uczuciowy.

Natomiast pytania, to jest głównie to, co chodzi mi po głowie.

Jurek
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!

G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.

* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Liściopęd

#13 Post autor: eka » 02 lis 2015, 18:53

alchemik pisze:Niestraszne mi chmury gradowe, gdy moc dłoniom łaskawa
rozbija martwe kamienie, zamienia skały w glebę
pod łąki, polany na błękicie, spoglądające tym niebem
dwojgiem oczu we dwoje.
A wiem, które moje, bo mrużę z obawy.

Czas nie pozwala szaleńcom zapomnieć o śnieżnych zimach.
Bo obłędem jest, chyba, nosić w sercu odłamki lodowe
skuwające duszę.

Ale kiedy za rękę mnie trzymasz, te się kruszą,
I wpadam z jednego szaleństwa w drugie.
W twoje piersi. W ogień.

Z chaosu? Z miłości! Znienacka, wszystko wyszło.
Ot tak!
Ponura entropia rozbija porządek styliskiem swojej kosy.
Rozsyła gwiazdy w przesunięciu ku czerwieni.
I tej jesieni, znowu mi brak...
A więc
pomyślę o twojej sukience, czas zapętlę, aby zakwitła różą.

Nie zważając na mrozy, własnym ogniem zapłonie,
oczyszczając duszę ze zbędnych jej zwątpień,
które popiołem użyźnią świeżą glebę wiosną,
wyklują nadzieją i pąkiem nieśmiałych pierwiosnków,
wierszem poświęconym tobie.

Wśród gajów krwistoczerwonych, wodę w wino zmieniasz.
Lepkie jak krew, i słodkie, bo twoja. Nie rozleję,
niech pulsuje w żyłach, wersach.
Spróbuj - gorycz opada z listopadem. W pulsie deszczu
wcale nie bezradni, choć pod prąd, każda chwila.

Choćby ta jedyna.
Ta, która wżarła się w pierś iskrą, solą w oko.
Czym się ziści? Jak zakwitnie?
Z pretensją do wieczności, łykam własny ogon, nie sięgając,
więc w pląsie, psim, odwiecznym tańcu, w pogoni za minionym,
odkrywam przyszłe karty dziś opadłych liści.

J.E.S.


Tu tytuł ważny, bo gra znaczeniami w wygłosie wiersza. Bardzo poważnego, tłumaczącego sobie i Jej - co się dzieje i co może być. I że warto opadłe liście wprawic w ruch, w pęd.
Bardzo osobista liryka, bez kamuflażu, podparta ciekawymi odniesieniami (entropia , ale wiesz ona to raczej nie kosa, a młot rozbijający strukturę).
Peel próbuje grad (niepowodzenia pierwsze w związku) i listopad (wiadomo czego symbol) przekuć w atuty.
I niech mu się uda. Wiersz zrobił mocne wrażenie.
:bravo:

To co pozwoliłam sobie podkreślić, lekko mnie uwiera stylistycznie.
1. - sama nie wiem dokładnie dlaczego. Chyba postawiłabym kropkę i zaczęła nowe zdanie.
2. Okowami - kawałki? Hmm...
3. Chyba lepiej - to się kruszą.
4. Bardzo potocznie, stąd nierównie z całością.
5.Jej - zbyteczne.
6. Rodzajniki! Oczywiście można się domyśleć, ale wg mnie błąd.
7. Bez przecinka.

Pomarudziłam, ale wiersz warty doskonałości.
:)

Awatar użytkownika
alchemik
Posty: 7009
Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy

Re: Liściopęd

#14 Post autor: alchemik » 02 lis 2015, 19:14

Ewa, nad wszystkim pomyślę.
Bo wciąż myślę.
I biorę sobie do serca wszystkie rady.

Na razie dziękuję.

Bardzo, bardzo.
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!

G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.

* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Liściopęd

#15 Post autor: eka » 02 lis 2015, 19:20

Bierz pod uwagę, że mogę się mylić. :)
Dzięki za wiersz.

Awatar użytkownika
alchemik
Posty: 7009
Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy

Re: Liściopęd

#16 Post autor: alchemik » 04 lis 2015, 16:10

Ewa dziękuję.
Poczyniłem pewną, drobną korektę według Twoich rad.

Jurek
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!

G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.

* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Liściopęd

#17 Post autor: eka » 04 lis 2015, 19:54

Widzę. :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”