kulka

Moderatorzy: Gloinnen, eka

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gorgiasz
Moderator
Posty: 1608
Rejestracja: 16 kwie 2015, 14:51

Re: kulka

#11 Post autor: Gorgiasz » 20 mar 2016, 19:44

A ja mogę tylko powiedzieć, że tak, podoba się i przemawia, ale sensownie to zwerbalizować - nie potrafię. :(

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: kulka

#12 Post autor: eka » 20 mar 2016, 21:00

O, nowe komentarze, dziękuję. :)

ELKA naprawdę rozumiem co czujesz, sorry.
ELKA pisze:zastanawiam się dla kogo to pisane
Apostrofy konkretnej nie ma, zatem chyba dla wszystkich, którzy chcą zajrzeć.
AS... pisze:nie mogę się jednak przekonać do wiersza
jako do całości;
wygląda na budowlę, która się trzyma
nie wiadomo na jakiej zasadzie;
może za bardzo jestem fanem Glo ;)
Asie... ale jeśli się trzyma, to jeszcze nie tragedia, nie? :jez:
Co do Glo... spoko, bądź, ja też jestem. :)
A mój olimpijski spokój z faktu, że też dla kogoś tutaj jestem ulubioną poetessą ;)

Gorgiaszu, a tam, nie ma co się zastanawiać, to tekst bardziej do odbiorczego czucia, niż werbalizowania.

Jak powiedział mój znajomy... wiersz z cyklu: ładny bełkot :cha:

-----------------
Tabakierko... dzięki. Znasz mnie.
:rosa:

Awatar użytkownika
alchemik
Posty: 7009
Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy

Re: kulka

#13 Post autor: alchemik » 20 mar 2016, 21:39

Twórczyni, wzięłaś na siebię rolę Stwórcy.
A Bogowie bywają, a właściwie, są zazdrośni.
Nawet, jeżeli to tylko błękitny koralik wypolerowany palcami.
Nawet, jeżeli to tylko wiersz o błękicie w kulce.
Byle nie w sztyfcie.

A ten błękit...?
Czy to nie ten, co zabełtał komuś w głowie? Cudowny wiersz - pieśń Tadeusza Woźniaka.
Moim zdaniem, błękitny przebłysk geniuszu.
eka pisze:nocne niebo nie poukładało się samo
Oczywiście, że nie.
Ale chyba nie uważasz, że to Stwórca?
Układamy to niebo każdym spojrzeniem od czasów antycznych.
Teraz nadajemy układom numerki współrzędnych.
O dziwo, wykorzystując antyczne nazwania.

Może i Stwórca.
Ale On mieszka w nas. Tych wszystkich, którzy w to niebo spoglądają z niebieskiej kulki.


As, kocha poezję i rozumie ją, jak mało kto.
Ale, tak jak ja, zaczyna utożsamiać poezję z poetkami.
Nie dziwię się, że kocha się w Glo.

Mnie jednak smuci w tym wierszu fakt, że masz zamiar wypuścić Ziemię z dłoni.
Kończysz czas w jego nieskończoności.
Może to tylko przypomnienie cykliczności od zegarmistrza światła.



Dobry wiersz, a budowla CAŁKIEM SIĘ TRZYMA przez swoją kulistość.

O co chodzi z tymi dzwońcami? Po prostu śmiesznie się kojarzą. Może jednak usuń?!
Dla czytelników.

Jurek :rosa: :bravo: :vino:
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!

G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.

* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl

Awatar użytkownika
she
Posty: 292
Rejestracja: 28 paź 2014, 13:40

Re: kulka

#14 Post autor: she » 20 mar 2016, 23:13

Czytam z tego wiersza harmonię. Tę harmonię odczuwa się przez bardzo spokojne prowadzenie wiersza, on płynie i działa jakoś tak kojąco :)
Harmonia jest też w kolorach - jest błękit, zieleń, biel. Podkreślasz je, więc są ważne :) One nie walczą, współgrają ze sobą, uzupełniają się,
jakby każdy z nich był nieodzowny, jakby spełniały swoje przypisane, właściwe role...
Przyznam, że po przeczytaniu miałam jakieś skojarzenie z yin i yang ;)
W każdym razie, początek wiersza wskazuje, że to do podmiotu należy ten wysiłek, aby wszystko toczyło się swoim prawidłowym tokiem. Przecież
obracanie kulki między palcami nie jest łatwe... To trochę jak żonglerka. Trzeba pracy, treningu, żeby kulka nie wypadła z rąk.
Ale udaje się :) Nawet dzwońce, obrazujące natrętne, krzykliwe, niechciane myśli - ustępują. Lubisz motywy ptaków, Ewa :) Zauważyłam to :)
Są ważne :)
A druga część - tutaj podmiot oddaje ster z rąk. Nie próbuje za wszelką cenę utrzymać kontroli, wręcz przeciwnie - otwiera dłonie :)
Ja to odczytuję po swojemu - jako oddech, ulgę, odpoczynek. Uczucie, kiedy coś dobrego staje się dla nas, ale bez naszej ingerencji.
Druga część to metafizyka :)
Tak sobie interpretuję :) Bardzo mi się podoba, Ewa, ten wiersz. Wrócę jeszcze do niego, będę czytać, bo to nie taki z tych, które się szybko zapomina :)
Serdeczności :rosa:

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: kulka

#15 Post autor: Alek Osiński » 21 mar 2016, 0:44

O! Bardzo bliski mi wiersz, to znaczy ten sposób patrzenia na życie,
na świat. Ma wielki potencjał. Czy do końca wykorzystany? Nad tym można
się zamyślić. Spróbuję, jeśli się tylko nie obrazisz Ewo, trochę
go przerobić na sposób, który mi najmocniej wchodzi w krew...

"wiele musiało minąć bym gładko obracała
między palcami błękitną kulkę
jest ciepła i rozjaśnia bez zbędnych upewnień
łagodzi sprzeczne myśli

– krzykliwe dzwońce odlatują

i znowu w snach
bielą parapetu oddycham za umarłych
pochylam się nad zapachem mięty

kiedy otworzę dłoń
uwolnię błękit

mów
nocne niebo nie ułożyło się samo"

To tak w ramach godzenia różnych
punktów widzenia :)

Awatar użytkownika
alchemik
Posty: 7009
Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy

Re: kulka

#16 Post autor: alchemik » 21 mar 2016, 0:46

Mam ten sam zamęt, co Iza.

Serdeczności.
Bo czekałem, Ewo.
:rosa:
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!

G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.

* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: kulka

#17 Post autor: Marcin Sztelak » 21 mar 2016, 16:17

Co los (pośmiertny) przyniesie...

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: kulka

#18 Post autor: eka » 21 mar 2016, 19:03

Dziękuję, jak dobrze że jesteście.

:) No to od Alka...

Popatrzmy na to Twoje trochę przerobienie:

wiele musiało minąć bym gładko obracała
(długość wersu i kolejność) między palcami błękitną kulkę
jest ciepła i rozjaśnia bez zbędnych upewnień
łagodzi sprzeczne myśli
(rozbicie wersu)
– krzykliwe dzwońce odlatują

i znowu w snach (zmiana: kolejność i szyk)
bielą parapetu oddycham za umarłych (metafora - zmiana)
pochylam się nad zapachem mięty (zieleń odjęta)

kiedy otworzę dłoń (enter, przysłówek dodany i liczba pojedyncza dopełnienia, całość w szyk zdania złożonego)

uwolnię błękit (zmiana znaczenia metafory – wypaść a uwolnić)

mów (przeniesienie wersu do pointy)
nocne niebo nie ułożyło się samo (zmiana orzeczenia)


Ożeż. :jez:
Naście zmian, konkretna ingerencja w tekst, niemniej jak najbardziej na korzyść rytmu i spójności wewnątrz cząstek, ładne falowanie akcentów w zdaniach złożonych, wygładzenie krawędzi zdań.
Skrócenie bądź przeniesienie wersów, zmiana szyku wyrazów oraz wymiana, bądź likwidacja czasowników - czasem skutkująca zmianą znaczenia metafory.
Wszystko lepiej się razem trzyma, fundamenty wzmocnione, architektura poprawiona.
O poziom lepszy wiersz.
Podziwiam. :)

I za co miałabym się gniewać? Za tak głębokie wejście w tekst? Pracę włożoną w realizację potencjału? Na złość Tobie i tym wersom, zamknąć oczy? I w ogóle czy dałam powody, aby przypuszczać, że jestem z tych obrażalskich, małostkowych?
Bardzo dziękuję, że się zainteresowałeś i poświęciłeś swój czas na dopracowanie tekstu.

Zaraz pomyślę nad zmianami.
Bardzo, bardzo dziękuję.
:) :kofe:

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: kulka

#19 Post autor: eka » 21 mar 2016, 19:32

:) zmieniłam Alku, zerknij:

kulka

nocne niebo nie ułożyło się samo

wiele musiało minąć bym gładko obracała
między palcami błękitną kulkę
jest ciepła i rozjaśnia bez zbędnych upewnień

wirując zrzuca sprzeczne myśli
jak nagły obrót ciała
krzykliwe dzwońce z parapetów

a kiedy znowu zrywam zapach chłodnej mięty
z otwartej dłoni wypada błękit
mów

w snach oddycham za umarłych

---------------------------------------------------------------------

Jeszcze raz, dzięki serdeczne.
:)

Awatar użytkownika
Fałszerz komunikatów
Posty: 5020
Rejestracja: 01 sty 2014, 16:53
Lokalizacja: Hotel "Józef K."
Płeć:

Re: kulka

#20 Post autor: Fałszerz komunikatów » 21 mar 2016, 19:35

Jeśli chodzi o mnie, to jedna i druga wersja się podoba :)
Choć rzeczywiście, najbardziej zatrzymujący fragment został tu należycie podkreślony w drugiej wersji :ok:

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”