gdybysmy, to przyjeli za jedyna prawde, to boje sie, ze od mojej szczrosci zwiedlby niejeden kwiat, moze nawet by nie wrosl. Ale i nie o tym wiersz, po co wiec poklepywac sie po plecach. Wybaczcie, ze nie bede niczyim adoratorem. Tez sie usmialem. Heyble pisze:Się uśmiałam. Od tego powinniśmy zaczynać dzieńAl z krainy os pisze:a kto by tam zabiegal o podobanie
szczerość najważniejsza...
Mrokiem objęci
-
Withkacy
- Posty: 309
- Rejestracja: 16 lis 2011, 21:59
Re: Mrokiem objęci
Withkacy Zaborniak
http://truml.com/profiles/4470/books/132225
http://truml.com/profiles/4470/books/132225
-
ble
- Posty: 1124
- Rejestracja: 31 paź 2011, 10:37
Re: Mrokiem objęci
Tośmy się pośmiali. A wiersz
- bolesny banał. Jedynie - żaląc się do wiatru - niezłe i lepsze niż, gdyby było żaląc się wiatrowi, bo jest w tym jakiś podtekst, obecność drugiej osoby albo podkreślenie jej nieobecności, również podtekstowe wystawienie do wiatru.
Nie miej mi za złe, Withkacy. Nie chcę Cię atakować, po prostu - tak to widzę.
Nic w nim nie ma do ocalenia. Wyć tęsknotą księżycowa szyba nagi chłód piersi smukłe ramiona drzewWithkacy pisze:Mrokiem objęci
opuszczony dom wyje tęsknotą
w odbiciu księżycowej szyby
czerstwy chleb
nagi chłód piersi
w konturach nocy
smukłe ramiona drzew
oczekujemy świtu
żaląc się do wiatru
- bolesny banał. Jedynie - żaląc się do wiatru - niezłe i lepsze niż, gdyby było żaląc się wiatrowi, bo jest w tym jakiś podtekst, obecność drugiej osoby albo podkreślenie jej nieobecności, również podtekstowe wystawienie do wiatru.
Nie miej mi za złe, Withkacy. Nie chcę Cię atakować, po prostu - tak to widzę.
-
pietrek
- Posty: 924
- Rejestracja: 03 mar 2012, 17:35
Re: Mrokiem objęci
"... pożal się wiatrowi..." - taką pieśń pamiętam 
ha - ble była szybsza, ach te poetki...
ha - ble była szybsza, ach te poetki...
od rzeczowej krytyki lepsze są tylko pochlebstwa
(moi)
-
Withkacy
- Posty: 309
- Rejestracja: 16 lis 2011, 21:59
Re: Mrokiem objęci
Nie przekonałaś mnie. Nie sądzę, że sama to wymyśliłaś. W przeciwnym razie, napisałabyś to od razu. Istnieją wiersze słabsze i dobre, ale z całą pewnością ten, nie jest banalny ewentualnie, nie na twoje podniebienie. Myślę, że będziecie się dobrze bawić.ble pisze:Tośmy się pośmiali. A wiersz
Nic w nim nie ma do ocalenia. Wyć tęsknotą księżycowa szyba nagi chłód piersi smukłe ramiona drzewWithkacy pisze:Mrokiem objęci
opuszczony dom wyje tęsknotą
w odbiciu księżycowej szyby
czerstwy chleb
nagi chłód piersi
w konturach nocy
smukłe ramiona drzew
oczekujemy świtu
żaląc się do wiatru
- bolesny banał. Jedynie - żaląc się do wiatru - niezłe i lepsze niż, gdyby było żaląc się wiatrowi, bo jest w tym jakiś podtekst, obecność drugiej osoby albo podkreślenie jej nieobecności, również podtekstowe wystawienie do wiatru.
Nie miej mi za złe, Withkacy. Nie chcę Cię atakować, po prostu - tak to widzę.
Dodano -- 27 mar 2012, 17:25 --
masz racjępietrek pisze:"... pożal się wiatrowi..." - taką pieśń pamiętam
ha - ble była szybsza, ach te poetki...
Withkacy Zaborniak
http://truml.com/profiles/4470/books/132225
http://truml.com/profiles/4470/books/132225
-
ble
- Posty: 1124
- Rejestracja: 31 paź 2011, 10:37
Re: Mrokiem objęci
Nie mam zamiaru śmiać się z wiersza. Śmiałam się z tego, co napisał Al. Już pisząc wcześniejszy komentarz pomyślałam, że ta banalność może być tylko dla mnie, bo ja nie czuję tego co Ty. Jednak dobry wiersz to taki, który wywołuje porozumienie z czytelnikiem.Withkacy pisze:Nie przekonałaś mnie. Nie sądzę, że sama to wymyśliłaś. W przeciwnym razie, napisałabyś to od razu. Istnieją wiersze słabsze i dobre, ale z całą pewnością ten, nie jest banalny ewentualnie, nie na twoje podniebienie. Myślę, że będziecie się dobrze bawić.
Z tym, że moja ocena nie jest czymś liczącym się - to tylko moje zdanie.
Ale co to znaczy "Nie przekonałaś mnie. Nie sądzę, że sama to wymyśliłaś. W przeciwnym razie, napisałabyś to od razu". Ktoś mi powiedział, co mam napisać? Teoria spiskowa? Nie napisałam od razu, bo nie chciałam Cię krytykować. Sprowokowałeś mnie.
Ale przecież nic się nie stało
Pozdrawiam

-
Alek Osiński
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Mrokiem objęci
Ależ Withkacy, myślę, że się niepotrzebnie unosisz, mam nadzieję, że zależy
Ci na szczerych opiniach, a nie na wymianie uprzejmości, są to oczywiście
zawsze wypowiedzi subiektywne i nie musisz brać ich sobie w żaden sposób
do serca, jeśli sam jesteś wystarczająco przekonany. A co do porównań, które
jak zauważyłem Ci przeszkadzają, to cóż, jest to, wydaje mi się, nieodzowny
element procesu poznawczego; siłą rzeczy porównujemy nową rzecz do konglomeratu
już znanego i imo, nie ma tu nic osobliwego. Jestem jak najdalszy od śmiania się z wiersza,
który bynajmniej nie jest do śmiechu, a co dopiero z jego Autora, podobnie zresztą jak Ble;
staram się jednak pisać o wierszach zgodnie z wewnętrznym przekonaniem, aby nie wpaść
w sidła hipokryzji. Mam nadzieję, że nie chowasz urazy. Pozdrawiam z uśmiechem
Pozdrowienia także dla Oli
którą niechcący rozśmieszyłem
Ci na szczerych opiniach, a nie na wymianie uprzejmości, są to oczywiście
zawsze wypowiedzi subiektywne i nie musisz brać ich sobie w żaden sposób
do serca, jeśli sam jesteś wystarczająco przekonany. A co do porównań, które
jak zauważyłem Ci przeszkadzają, to cóż, jest to, wydaje mi się, nieodzowny
element procesu poznawczego; siłą rzeczy porównujemy nową rzecz do konglomeratu
już znanego i imo, nie ma tu nic osobliwego. Jestem jak najdalszy od śmiania się z wiersza,
który bynajmniej nie jest do śmiechu, a co dopiero z jego Autora, podobnie zresztą jak Ble;
staram się jednak pisać o wierszach zgodnie z wewnętrznym przekonaniem, aby nie wpaść
w sidła hipokryzji. Mam nadzieję, że nie chowasz urazy. Pozdrawiam z uśmiechem
Pozdrowienia także dla Oli
którą niechcący rozśmieszyłem
-
Withkacy
- Posty: 309
- Rejestracja: 16 lis 2011, 21:59
Re: Mrokiem objęci
Moja Droga, ja też myślę, że niepotrzebnie się produkujecie, bo naprawdę nic ciekawego to nie wniosło w interpretacje wiersza. Co miałem powiedzieć powiedziałem powyżej a co do Krytyki, to ciężki kawałek chleba, za który się nie wezmę. Lubię konstruktywną opinię typu Miladory, Ani O. czy Gionien. Ja osobiście, mogę jedynie sugerować, jako, że uważam jeszcze nikt nie uchwycił w ramy poezji współczesnej, jedynie ustanowił jakieś szablony, praktykowane na forach. Jest dużą przesadą sprowadzenie tego wiersza, do rangi "banału" o co mi idzie. Jestem człowiekiem obiektywnym i potrafię przyznać się do porażki, jeśli by takim się okazał ten wiersz. Uwierz, że będę pierwszy, który to zrobi. Nie tym razem. Są jak pisałem wiersze słabe i dobre, są gusta i guściki, w końcu są banały. Myślę, że uszanowana zostanie moja cierpliwość i zakończone zostanie "to wszystko" nie mające związek z czymś godnym zatrzymania na dłużej. Zamykam tego typu dyskusję. Mam zamiar wprowadzić się do kawalerki na "ósmym piętrze" więc dobrze było ustalić opłaty. Dobrego...i wiosennie.
Withkacy Zaborniak
http://truml.com/profiles/4470/books/132225
http://truml.com/profiles/4470/books/132225
- Gloinnen
- Administrator
- Posty: 12091
- Rejestracja: 29 paź 2011, 0:58
- Lokalizacja: Lothlórien
Re: Mrokiem objęci
Opłat żadnych nie przewidujemy.
Chyba, że takie:

Po przeczytaniu dyskusji pod wierszem odniosłam wrażenie iż zupełnie niepotrzebnie wkradło się w nią dużo emocji, które, delikatnie rzecz ujmując, osłabiają obiektywne spojrzenie na polemikę. Wychodzę z założenia, że, dopóki komentujący nie przekracza granicy dobrego obyczaju w dyskusji (inwektywy, wulgaryzmy, pomówienia), jego wpisy są napisane w dobrej wierze, a nie w celu zrobienia Autorowi na złość. Nie warto więc drzeć kotów z powodu krytyki pod wierszem.
Nikt z nas (jak przypuszczam) nie jest zawodowym krytykiem literackim, a nawet wśród takowych bywają różne szkoły, różne osobiste upodobania. We współczesnej poezji jest wiele trendów, a w sieci ścierają się najrozmaitsze koncepcje. Część wypowiadających się na naszym forum osób posiada już jakieś doświadczenie, a przede wszystkim własne poglądy odnośnie technik poetyckich. To raczej, w mojej ocenie pozytywne zjawisko, gdyż pokazuje, że podchodzimy świadomie do pisania - własnego i cudzego.
I w oparciu o te właśnie poglądy pozwalamy sobie na dokonanie oceny cudzego tekstu. Nie zawsze Autor musi się zgadzać z krytyką, natomiast mam nadzieję, że nigdy nie jest ona (przynajmniej u nas) pisana po to, aby kogoś zdołować albo ośmieszyć. Forum umożliwia piszącemu dialog z czytelnikiem, bezpośrednią konfrontację dwóch lub więcej wrażliwości, które mogą być diametralnie odmienne. Sądzę, że należałoby starać się wyciągnąć z tej możliwości jak najwięcej pozytywów i nie koncentrować się na negatywach. Przecież w końcu po to publikujemy, aby poznać zdanie innych.
Ponieważ zostałam przywołana jako wzór komentatorski, to chcę dodać, że nie każdy ma predyspozycje do "poprawiania" cudzych tekstów, jak mam to w zwyczaju robić. Mało tego, czasami też nie zawsze ma ochotę ingerować komuś w jego utwór, uważając, że Autor zrobi to najlepiej w oparciu o wypunktowanie tego, co komentator uzna za błąd.
Wszyscy się chyba od siebie uczymy - taka była idea założenie tego portalu. Wszyscy sobie nawzajem słodzimy.
Każdy chyba się zgodzi, że to okazałoby się rychło drogą donikąd.
Pozdrawiam wszystkich, życząc konstruktywnych dyskusji i siły spokoju.

Glo.
Chyba, że takie:
Po przeczytaniu dyskusji pod wierszem odniosłam wrażenie iż zupełnie niepotrzebnie wkradło się w nią dużo emocji, które, delikatnie rzecz ujmując, osłabiają obiektywne spojrzenie na polemikę. Wychodzę z założenia, że, dopóki komentujący nie przekracza granicy dobrego obyczaju w dyskusji (inwektywy, wulgaryzmy, pomówienia), jego wpisy są napisane w dobrej wierze, a nie w celu zrobienia Autorowi na złość. Nie warto więc drzeć kotów z powodu krytyki pod wierszem.
Nikt z nas (jak przypuszczam) nie jest zawodowym krytykiem literackim, a nawet wśród takowych bywają różne szkoły, różne osobiste upodobania. We współczesnej poezji jest wiele trendów, a w sieci ścierają się najrozmaitsze koncepcje. Część wypowiadających się na naszym forum osób posiada już jakieś doświadczenie, a przede wszystkim własne poglądy odnośnie technik poetyckich. To raczej, w mojej ocenie pozytywne zjawisko, gdyż pokazuje, że podchodzimy świadomie do pisania - własnego i cudzego.
I w oparciu o te właśnie poglądy pozwalamy sobie na dokonanie oceny cudzego tekstu. Nie zawsze Autor musi się zgadzać z krytyką, natomiast mam nadzieję, że nigdy nie jest ona (przynajmniej u nas) pisana po to, aby kogoś zdołować albo ośmieszyć. Forum umożliwia piszącemu dialog z czytelnikiem, bezpośrednią konfrontację dwóch lub więcej wrażliwości, które mogą być diametralnie odmienne. Sądzę, że należałoby starać się wyciągnąć z tej możliwości jak najwięcej pozytywów i nie koncentrować się na negatywach. Przecież w końcu po to publikujemy, aby poznać zdanie innych.
Ponieważ zostałam przywołana jako wzór komentatorski, to chcę dodać, że nie każdy ma predyspozycje do "poprawiania" cudzych tekstów, jak mam to w zwyczaju robić. Mało tego, czasami też nie zawsze ma ochotę ingerować komuś w jego utwór, uważając, że Autor zrobi to najlepiej w oparciu o wypunktowanie tego, co komentator uzna za błąd.
Wszyscy się chyba od siebie uczymy - taka była idea założenie tego portalu. Wszyscy sobie nawzajem słodzimy.
Pozdrawiam wszystkich, życząc konstruktywnych dyskusji i siły spokoju.
Glo.
Niechaj inny wiatr dzisiaj twe włosy rozwiewa
Niechaj na niebo inne twoje oczy patrzą
Niechaj inne twym stopom cień rzucają drzewa
Niechaj noc mnie pogodzi z jawą i rozpaczą
/B. Zadura
_________________
E-mail:
glo@osme-pietro.pl
Niechaj na niebo inne twoje oczy patrzą
Niechaj inne twym stopom cień rzucają drzewa
Niechaj noc mnie pogodzi z jawą i rozpaczą
/B. Zadura
_________________
E-mail:
glo@osme-pietro.pl
-
Withkacy
- Posty: 309
- Rejestracja: 16 lis 2011, 21:59
Re: Mrokiem objęci
Nie mam nic do dodania. Gdybym teraz ukazał banały z wierszy, które teraz prześledziłem, uznany byłbym za kogoś, kto się odgryza. Nie, nie zrobię tego. po prostu, nie spieszmy się w ocenach, bo później ciężko się wycofać, będąc jeszcze wspierani przez innych. Pobieżne czytanie, często ciągnie za sobą tego typu konsekwencję. Każdemu z nas się to zdarzyło, bez wyjątków. Przeminęło z wiatrem. Ze względu, że Konstruktywna wymiana myśli, nie jest już możliwa pod tym wierszem, ani nie miała miejsca, z wyjątkiem jednego komentarza, jak można byłoby go ulepszyć, toteż zaniecham wszelkiej rozmowy pod nim. Kolejne komentarze, zrozumiem jako atak.Gloinnen pisze:Opłat żadnych nie przewidujemy.
Chyba, że takie:
Po przeczytaniu dyskusji pod wierszem odniosłam wrażenie iż zupełnie niepotrzebnie wkradło się w nią dużo emocji, które, delikatnie rzecz ujmując, osłabiają obiektywne spojrzenie na polemikę. Wychodzę z założenia, że, dopóki komentujący nie przekracza granicy dobrego obyczaju w dyskusji (inwektywy, wulgaryzmy, pomówienia), jego wpisy są napisane w dobrej wierze, a nie w celu zrobienia Autorowi na złość. Nie warto więc drzeć kotów z powodu krytyki pod wierszem.
Nikt z nas (jak przypuszczam) nie jest zawodowym krytykiem literackim, a nawet wśród takowych bywają różne szkoły, różne osobiste upodobania. We współczesnej poezji jest wiele trendów, a w sieci ścierają się najrozmaitsze koncepcje. Część wypowiadających się na naszym forum osób posiada już jakieś doświadczenie, a przede wszystkim własne poglądy odnośnie technik poetyckich. To raczej, w mojej ocenie pozytywne zjawisko, gdyż pokazuje, że podchodzimy świadomie do pisania - własnego i cudzego.
I w oparciu o te właśnie poglądy pozwalamy sobie na dokonanie oceny cudzego tekstu. Nie zawsze Autor musi się zgadzać z krytyką, natomiast mam nadzieję, że nigdy nie jest ona (przynajmniej u nas) pisana po to, aby kogoś zdołować albo ośmieszyć. Forum umożliwia piszącemu dialog z czytelnikiem, bezpośrednią konfrontację dwóch lub więcej wrażliwości, które mogą być diametralnie odmienne. Sądzę, że należałoby starać się wyciągnąć z tej możliwości jak najwięcej pozytywów i nie koncentrować się na negatywach. Przecież w końcu po to publikujemy, aby poznać zdanie innych.
Ponieważ zostałam przywołana jako wzór komentatorski, to chcę dodać, że nie każdy ma predyspozycje do "poprawiania" cudzych tekstów, jak mam to w zwyczaju robić. Mało tego, czasami też nie zawsze ma ochotę ingerować komuś w jego utwór, uważając, że Autor zrobi to najlepiej w oparciu o wypunktowanie tego, co komentator uzna za błąd.
Wszyscy się chyba od siebie uczymy - taka była idea założenie tego portalu. Wszyscy sobie nawzajem słodzimy.![]()
![]()
Każdy chyba się zgodzi, że to okazałoby się rychło drogą donikąd.
Pozdrawiam wszystkich, życząc konstruktywnych dyskusji i siły spokoju.
Glo.
Withkacy Zaborniak
http://truml.com/profiles/4470/books/132225
http://truml.com/profiles/4470/books/132225
-
Alek Osiński
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Mrokiem objęci
Ja tylko w kwestii formalnej, bo nie chcęWithkacy pisze:Moja Droga
żebyś pozostawał w błędzie, myśląc
że zwracasz się do kobiety
Hej