w cieniu nadziei
Re: w cieniu nadziei
Dziękuję Jurku, za Twoją interpretację. Teraz po korekcie Twojej i Karolka ten wiersz nabrał blasku i zaczyna mi się podobać, a to raczej rzadkość.
Wiesz Jurku, ja się bawię słowem, nie mam parcia na bycie poetką, jestem amatorką i to mi wystarczy. Fakt, nawet w amatorstwie można być dobrym i trzeba nad sobą pracować, ale trzeba też nie zagubić przyjemności pisania.
Kiedyś lubiłam opowiadania... nawet odnosiłam jakieś tam sukcesy, ale przestało mnie to bawić, może lubię... wyzwania. Kto wie, jaką pasję odnajdę w sobie... jutro.
Czytanie... pasjonowałam się i tym, mam w domu małą bibliotekę, bo trudno mi się było rozstać z książką, ale teraz czuję przesyt.
Dorotka, świetnie pisze, ale pisze dla innych poetów, Zwykły, szary, zmęczony życiem człowiek, nie zrozumie tego i nie doceni. Sama najbardziej lubię te wiersze, w których widać jej duszę, bo to trafia w moją i zostawia trwały ślad, a o to przecież chodzi.
Najważniejsze, to odnaleźć własny styl... tutaj niektórzy mają, podziwiam to, bo czuję się przy nich, jak taki włóczęga... ciągle na rozstaju.
Pozdrawiam.elka.
Wiesz Jurku, ja się bawię słowem, nie mam parcia na bycie poetką, jestem amatorką i to mi wystarczy. Fakt, nawet w amatorstwie można być dobrym i trzeba nad sobą pracować, ale trzeba też nie zagubić przyjemności pisania.
Kiedyś lubiłam opowiadania... nawet odnosiłam jakieś tam sukcesy, ale przestało mnie to bawić, może lubię... wyzwania. Kto wie, jaką pasję odnajdę w sobie... jutro.
Czytanie... pasjonowałam się i tym, mam w domu małą bibliotekę, bo trudno mi się było rozstać z książką, ale teraz czuję przesyt.
Dorotka, świetnie pisze, ale pisze dla innych poetów, Zwykły, szary, zmęczony życiem człowiek, nie zrozumie tego i nie doceni. Sama najbardziej lubię te wiersze, w których widać jej duszę, bo to trafia w moją i zostawia trwały ślad, a o to przecież chodzi.
Najważniejsze, to odnaleźć własny styl... tutaj niektórzy mają, podziwiam to, bo czuję się przy nich, jak taki włóczęga... ciągle na rozstaju.
Pozdrawiam.elka.
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: w cieniu nadziei
Elu, nie można pisać rozkładając ręce.
Trzeba się sprężać.
To jest coś, jakby być myśliwym.
Możesz upolować bażanta, rogacza, dzikiego knura lub królika.
Ale zawsze trzeba się starać. Mieć napięty umysl.
Czasem to tylko mysz.
Prawdziwy myśliwy zmienia sposoby podchodzenia zwierzyny.
Ja tak robię, choć jak na razie niewiele upolowałem.
Ale nieważne by złapać króliczka, ale by gonić go...
Trzeba się sprężać.
To jest coś, jakby być myśliwym.
Możesz upolować bażanta, rogacza, dzikiego knura lub królika.
Ale zawsze trzeba się starać. Mieć napięty umysl.
Czasem to tylko mysz.
Prawdziwy myśliwy zmienia sposoby podchodzenia zwierzyny.
Ja tak robię, choć jak na razie niewiele upolowałem.
Ale nieważne by złapać króliczka, ale by gonić go...
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Re: w cieniu nadziei
Re. Patka: nie uważam, by komentowanie komentarzy było czymś złym. Komentarz to podobny twór jak wiersz czy opowiadanie. Dlaczego miałby być potraktowany szczególnymi prawami? Nie powinien, w innym przypadku mógłby stać się pretekstem do nadużyć.
Elko: masz predyspozycje do pisania, brakuje Ci tylko szlifu,
i jeszcze jedno, jak wiersz ma potencjał, to łatwo go oszlifować, byle kto jest w stanie to zrobić. Jeśliby nie miał, to nawet świętej pamięci np. Julek Słowacki nic by nie poprawił.
Pozdrawiam
Elko: masz predyspozycje do pisania, brakuje Ci tylko szlifu,
i jeszcze jedno, jak wiersz ma potencjał, to łatwo go oszlifować, byle kto jest w stanie to zrobić. Jeśliby nie miał, to nawet świętej pamięci np. Julek Słowacki nic by nie poprawił.
Pozdrawiam
- Patka
- Posty: 4597
- Rejestracja: 25 maja 2012, 13:33
- Lokalizacja: Toruń
- Płeć:
- Kontakt:
Re: w cieniu nadziei
Karolku - jeśli ktoś przychodzi pod tekst tylko po to, by skrytykować kogoś komentarz (przy okazji tylko pisząc parę słów o utworze), ośmieszyć jego autora, w ogóle nie wczytując się w treść komentarza i zapominając (nie wiedząc?), że każdy komentuje po swojemu i że nie ma komentarzy idealnych, a narzucanie własnego sposobu komentowania jest zwykłym świństwem, to tak - jest to złe. Komentowanie komentarzy uznaję wtedy, gdy komentator popełnił błąd (nie, napisanie "wiersz jest nudny" nie jest błędem) albo gdy chcemy polemizować z interpretacją. Byle na poziomie. Komentarz do komentarza też powinien być "jakiś".
Nigdy nie weszłam pod czyjś komentarz i nie napisałam: ty się nie znasz, twoje komentarze są do dupy, robisz to źle, powinieneś najpierw zrobić tak... potem tak - choć na widok wielu komentarzy robi mi się słabo. Wiesz dlaczego? Pomijając fakt, że to po prostu niemiłe dla komentatora i nic niedające autorowi, nie czuję się upoważniona, by takie sądy wygłaszać. To autor komentowanego tekstu przyjmuje bądź odrzuca komentarze do swojego utworu, mnie nic do tego, jak ktoś inni ocenia tekst, jakich słów używa, czy zwraca uwagę na treść/formę/przecinki/błędy/środki stylistyczne itp.
Przede wszystkim jednak warto zająć się komentowaniem twórczości, bo od tego tu jesteśmy.
Elkę przepraszam za offtop, chciałam parę tych słów napisać.
Nigdy nie weszłam pod czyjś komentarz i nie napisałam: ty się nie znasz, twoje komentarze są do dupy, robisz to źle, powinieneś najpierw zrobić tak... potem tak - choć na widok wielu komentarzy robi mi się słabo. Wiesz dlaczego? Pomijając fakt, że to po prostu niemiłe dla komentatora i nic niedające autorowi, nie czuję się upoważniona, by takie sądy wygłaszać. To autor komentowanego tekstu przyjmuje bądź odrzuca komentarze do swojego utworu, mnie nic do tego, jak ktoś inni ocenia tekst, jakich słów używa, czy zwraca uwagę na treść/formę/przecinki/błędy/środki stylistyczne itp.
Przede wszystkim jednak warto zająć się komentowaniem twórczości, bo od tego tu jesteśmy.
Elkę przepraszam za offtop, chciałam parę tych słów napisać.
Re: w cieniu nadziei
Wiesz Jurku, to trudny temat, bo o wiele łatwiej poprawić czyjś wiersz niż własny, nie wiem, chyba brakuje tego dystansu, trzeźwego spojrzenia, o którym pisał Leszek Czerwosz.
Jestem amatorką, podchodzę emocjonalnie. Pewnie, że podziwiam tutaj dużo ludzi, zazdroszczę spokoju, zdyscyplinowania, mam nadzieję, że to przychodzi z czasem i ja w sobie wyrobię taki spokój, a może pewność, że potrafię napisać coś fajnego, bo na razie, to tylko chcę- nieudolnie.
Pozdrawiam.elka.
Jestem amatorką, podchodzę emocjonalnie. Pewnie, że podziwiam tutaj dużo ludzi, zazdroszczę spokoju, zdyscyplinowania, mam nadzieję, że to przychodzi z czasem i ja w sobie wyrobię taki spokój, a może pewność, że potrafię napisać coś fajnego, bo na razie, to tylko chcę- nieudolnie.
Pozdrawiam.elka.
Re: w cieniu nadziei
Komentarze powinny być równie dopracowane, co utwory, w nich też należy się doskonalić.
Ostatnio zmieniony 23 lis 2016, 23:04 przez karolek, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: w cieniu nadziei
Lubię pisać, to fakt i bardzo Ci dziękuję za pomoc. Muszę teraz ładnie to doszlifować, bo i Ty, i Jurek wnieśliście dobre zmiany.karolek pisze:Elko: masz predyspozycje do pisania, brakuje Ci tylko szlifu,
Patko, dziękuję Ci za tych parę słów, mam nadzieję, że teraz nasze relacje wejdą na właściwe tory... ja też nie jestem bez winy, Ciebie też powinnam przeprosić...co teraz robię. Liczę też na Twoją pomoc, bo jak widzisz nieupierzona ze mnie amatorka.Patka pisze:Elkę przepraszam za offtop, chciałam parę tych słów napisać.
Pozdrawiam serdecznie.elka.

Dodano -- 10 lut 2016, 21:42 --
Karolku, Ty wiesz, że jestem słaba i dlatego mnie bronisz... masz to we krwi. Widziałam to w Twoich pięknych opowiadaniach.
Tylko naprawdę nie ma o co kruszyć kopii... Patka miała prawo napisać komentarz, bo wiersz do poprawy.
Pozdrawiam.

- lczerwosz
- Administrator
- Posty: 6936
- Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
- Lokalizacja: Ursynów
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: w cieniu nadziei
Elu, masz całkowitą rację.
Łatwiej cudzy niż własny.
Łatwiej cudzy niż własny.
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl