Dokładnie, podpisuję się pod każdym z Twoich słów i dziękuję za zrozumienie.coobus pisze:Spojrzenie, to też dotyk. Może być naturalnym lub złym dotykiem. Ale nie musi być złym z natury. Bez tego rodzaju spojrzeń kobieta nie poczuje się kobietą. Ale granica jest niebezpieczna, wymaga taktu i zrozumienia drugiej strony. Bo wzrok osoby rozbieranej trzeba uważnie czytać. Czyli jest to pewnie gra dla wytrawnych graczy. Ale ważne, żeby życie nie było na siłę pozbawiane kolorów. Raczej ubarwiane spojrzeniami i kwiatami

Leszku, to nie tak, Coobus dokładnie to wyjaśnił, przeczytaj proszę.

Pozdrawiam. elka.