"Poezja Liczb"

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Niedzisiejszy
Posty: 342
Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

"Poezja Liczb"

#1 Post autor: Niedzisiejszy » 24 paź 2015, 18:26

Od jakiegoś czasu mam do czynienia z inną
niż zwykle Poezją o szlachetnej nazwie Matematyka

nie ma niejasnych metafor, wszystko ma swoje
miejsce w długim szeregu na układzie współrzędnych

góra zamieniła się w naostrzony do dołu kształt pierwiastka,
została obrócona wbrew prawom natury do góry nogami

zranione serce zastąpiły dwa wypukłe wzgórza liczby trzy,
bez odciętej w poziomie dolnej części

gwiazda tylko nieznacznie zmieniła wygląd, zachowując swe
długie, gęste ramiona, wychodzące wprost z duszy, tylko niebo trochę inne

teraz nim blada kartka, będąca mi białą flagą porażki
na tak wielu lekcjach o nieznanych wierszach

znak nieskończoności symbolizuje wieczną Miłość przypomina
dwie złączone na zawsze postacie kochanków

więc wędruje tak pomiędzy dwoma brzegami każdego wieczoru trwa
odwieczna walka Herberta z Talesem, Goethego z Heronem

mi to nie przeszkadza pływam czasem w jeziorze między dwoma nawiasami,
by po chwili współczuć losowi Wertera, towarzyszyć kotu w pustym mieszkaniu

i proszę tylko pokornie, może trochę naiwnie: by wartość mego ducha
nigdy nie wyraziła liczba ujemna
Ostatnio zmieniony 26 paź 2015, 19:34 przez Niedzisiejszy, łącznie zmieniany 2 razy.
" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert

" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura

Awatar użytkownika
pallas
Posty: 1554
Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33

Re: "Poezja Liczb"

#2 Post autor: pallas » 24 paź 2015, 19:09

Niedzisiejszy pisze:niema w niej nie jasnych metafor wszystko ma swoje
miejsce w długim szeregu na układzie współrzędnych
Nie ma, piszemy osobno.
Niejasnych, piszemy razem.
I pozbyłbym się w niej pisząc:
nie ma niejasnych...
Niedzisiejszy pisze:zranione serce zastąpiły dwa wypukłe wzgórza liczby trzy
bez odciętej w poziomie jego dolnej części
Nie wiem, ale dla mnie zbędne jest to jego.
Niedzisiejszy pisze:gwiazda tylko nieznacznie zmieniła swój wygląd zachowując swe
długie gęste ramiona wychodzące wprost z duszy tylko niebo trochę inne
Swój i swe, zlikwidowałbym to nic nie wnosi, ale mogę się mylić.
Niedzisiejszy pisze:teraz jest nim blada kartka która często była mi białą flagą gdy
z braku wiedzy oddawałem ją zbyt wcześnie
jest i była tu nie pasują trzeba coś z tym zrobić może tak:
teraz nim blada kartka która często tkwiła mi białą flagą

Tyle co do błędów.

Mi się treść podoba. Matematyka bywa piękną miłością.
Prosta i łatwa jak by powiedział Tales czy Heron.
Czy to się tak różni.
Myślę , że matematyka mówi swoim językiem, a poezja swoim.
Ta liczba ujemna ducha piękne.
Ja rozumiem jako swoją osobowość, charakter czy też swoje idee.
Herbert i Goethe według mnie są to wzory dla peela.
Ale chaotyczny ten komentarz. Za to przepraszam.

Tytan :)
Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: "Poezja Liczb"

#3 Post autor: Alek Osiński » 25 paź 2015, 2:28

Niezłe. jest trochę błędów do odsiania, ale pomysł na plus
i wykonanie całkiem, całkiem. Przy dłuższej frazie,
przydałaby się też interpunkcja. Tworzy mocniejszy
kontur dla słowa...

Niedzisiejszy
Posty: 342
Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: "Poezja Liczb"

#4 Post autor: Niedzisiejszy » 25 paź 2015, 17:58

Od jakiegoś czasu mam do czynienia z inną
niż zwykle Poezją o szlachetnej nazwie Matematyka

nie ma niejasnych metafor, wszystko ma swoje
miejsce w długim szeregu na układzie współrzędnych

góra zamieniła się w naostrzony do dołu kształt pierwiastka,
została obrócona wbrew prawom natury do góry nogami

zranione serce zastąpiły dwa wypukłe wzgórza liczby trzy,
bez odciętej w poziomie dolnej części

gwiazda tylko nieznacznie zmieniła wygląd, zachowując swe
długie, gęste ramiona, wychodzące wprost z duszy, tylko niebo trochę inne

teraz nim blada kartka, będąca mi białą flagą przegranej
na tak wielu lekcjach o nieznanych wierszach

znak nieskończoności symbolizuje wieczną Miłość przypomina
dwie złączone na zawsze postacie kochanków

więc wędruje tak pomiędzy dwoma brzegami każdego wieczoru trwa
odwieczna walka Herberta z Talesem, Goethego z Heronem

mi to nie przeszkadza pływam czasem w jeziorze między dwoma nawiasami
by po chwili współczuć losowi Wertera, towarzyszyć kotowi w pustym mieszkaniu

i proszę tylko pokornie, może trochę naiwnie: by wartość mego ducha
nigdy nie wyraziła liczba ujemna

Co teraz sądzicie? :)
" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert

" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura

Awatar użytkownika
pallas
Posty: 1554
Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33

Re: "Poezja Liczb"

#5 Post autor: pallas » 25 paź 2015, 20:42

Mogłeś ten utwór wkleić w pierwszym poście wciskając zmień.
Nie wiem, ale coś mi mówi, że za mało tu kropek i przecinków.
Widzę też, że poprawiłeś błędy i nie potrzebne słowa.
Jak dla mnie od razu lepiej. Ale jak to mówią uczymy się całe życie Mateuszu.
Tyle ode mnie.

Tytan :) :ok:
Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: "Poezja Liczb"

#6 Post autor: eka » 26 paź 2015, 18:35

poezja o szlachetnej nazwie Matematyka
nie ma niejasnych metafor

wszystko ma swoje miejsce w długim szeregu
na układzie współrzędnych

wierzchołek zamienia się w naostrzony kształt pierwiastka
obrócony wbrew prawom natury do góry nogami

zranione serce zastąpią dwa wypukłe wzgórza trójki
bez odciętej w poziomie dolnej części

gwiazda nieznacznie zmienia wygląd zachowując
długie gęste ramiona i tylko niebo trochę inne

jak biała flaga na lekcji o nieznanych wierszach
gdzie nieskończoność - dwie na zawsze postacie kochanków

wędruję pomiędzy dwoma brzegami każdego wieczoru bo trwa
odwieczna walka Herberta z Talesem i Goethego z Heronem

a ja pływam czasem w jeziorze między dwoma nawiasami
by po chwili współczuć Werterowi i kotu w pustym mieszkaniu

i proszę pokornie trochę naiwnie
by mojego ducha nigdy nie wyraziła liczba ujemna

-----------------------------------------------------
Dobry pomysł, jak i słuszne odchodzenie od egzaltowanych uniesień. :)
Tytuł zapisujemy bez cudzysłowu, przecież na tej samej wysokości masz rubrykę Tytuł: , dodatkowy znacznik zupełnie zbędny!
I jak już piszesz go wielką literą, to tylko pierwszy wyraz, chyba że drugi (lub kolejne) są nazwami własnymi, a liczba na pewno nią nie jest.
Trochę zmieniłam wiersz, unikaj zbędnych wyrazów, staraj się łączyć znaczeniowo strofy.

A w ogóle się cieszę, bo masz potencjał.
Pozdrawiam.
:)

Jeśli nie zmienisz na kotu, więcej nie zajrzę.
:nono:

Niedzisiejszy
Posty: 342
Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: "Poezja Liczb"

#7 Post autor: Niedzisiejszy » 26 paź 2015, 19:37

Witam ;)
Bardzo dziękuję za miłe oceny i wskazanie błędów.
Co do Pani eki to przepraszam za kota, co do treści moim zdaniem wiersz może być w nią bogaty, i taki styl lubię, zaś miniatury Poetyckie zbytnio nie przypadły mi do gustu, ja lubię wylewać pełnię moich uczuć na papier bez żadnych ograniczeń, choć może rzeczywiście trochę za długi, jeszcze nad nim pomyślę. A jeżeli chodzi o tytuł to przyzwyczajenie z Facebooka gdzie też publikuję
Pozdrawiam :)
" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert

" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”