oddać słowo
przecież nas zabliźni
na zeskorupiałość
niewzburzone bezczuciem sumienie
a jeśli ktoś poniesie więcej
niż byśmy wręczyć chcieli
wybór jest jego i takie zbierze kłosy
niechcącą dłonią rzucone
ciszej nie pytać co się potem działo
dzisiaj w półmroku kartce też nie płakać
nie gryźć głowy ołówkowi
trwać unosząc twarze wysoko jak tarcze
na koniec dnia i tak oddać pole bez walki
traktaty niebieskie
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
traktaty niebieskie
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: traktaty niebieskie
Miejmy nadzieję, że zabliźni. Bardzo dobry wiersz.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Re: traktaty niebieskie
świetny.
abym godził się z tym czego nie mogę zmienić
pozdrawiam
abym godził się z tym czego nie mogę zmienić
pozdrawiam

-
- Posty: 515
- Rejestracja: 19 kwie 2015, 10:07
Re: traktaty niebieskie
bardzo mi się ten kawałek podobaAlga pisze:trwać unosząc twarze wysoko jak tarcze
na koniec dnia i tak oddać pole bez walki

Re: traktaty niebieskie
czym więcej czytam Twoich wierszy , tym staja się one piękniejsze. widzę ich czar w pozornym niezrozumieniu, widzę ich wielką ekspresję , ukrytą w spokojnej wypowiedzi







- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
Re: traktaty niebieskie
Marcinie, dziękuję 
Oskari - Tobie również, cieszę się z odbioru.
Podróżniczko - dobrze, że akurat ten
Ono - pięknie dziękuję, chociaż ie poczuwam się.
Dziękuję wszystkim za czytanie i pozytywy.
Pozdrawiam

Oskari - Tobie również, cieszę się z odbioru.
Podróżniczko - dobrze, że akurat ten

Ono - pięknie dziękuję, chociaż ie poczuwam się.
Dziękuję wszystkim za czytanie i pozytywy.
Pozdrawiam

oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert