rozgrzeszam

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Lucile
Moderator
Posty: 2484
Rejestracja: 23 wrz 2014, 0:12
Płeć:

rozgrzeszam

#1 Post autor: Lucile » 02 lis 2015, 22:51

Wersja z interpunkcją

Rozgrzeszam

Kiedy wchodzisz po starannie
ułożonych, warstwa po warstwie,
tarasach wzgórza stłuczonych
naczyń, jeszcze czujesz pod
stopami skorupy amfor przesiąkniętych
zjełczałą oliwą.

Na jednym z odłamków odczytujesz
- titulus pictus.

Mam nadzieję, że zrozumiałeś
staranność ukrycia w dokładnie
opisanych kraterach, z czasem
pachnących zdradą, resztek naszych
połamanych nocy.

To rzymskie, moje - twoje,
Monte Testaccio.

Myślę o nas, kiedy barman
o oczach wykrojonych w migdał
podaje mi, gorące jak jego spojrzenie,
caffe corretto con grappa.

W pobliżu wyniosłego Awentynu,
na Lungotewere.



wersja pierwotna

kiedy wchodzisz po starannie ułożonych
warstwa po warstwie tarasach wzgórza
stłuczonych naczyń jeszcze czujesz pod
stopami skorupy amfor przesiąkniętych
zjełczałą oliwą a na jednym z cocci
odczytujesz - titulus pictus

mam nadzieję że zrozumiałeś staranność
ukrycia w dokładnie opisanych kraterach
z czasem pachnących zdradą resztek naszych
połamanych nocy to rzymskie moje
twoje - monte testaccio

myślę o nas kiedy barman o oczach
wykrojonych w migdał podaje mi gorące
jak jego spojrzenie caffe corretto con grappa
na lungotevere w pobliżu wyniosłego
aventynu


* cocci - odłamki
* tituli picti - "etykiety", znaki handlowe określające kraj pochodzenia, jak i kupca
* krater - antyczne naczynie do mieszania wina z wodą
Ostatnio zmieniony 06 lis 2015, 16:50 przez Lucile, łącznie zmieniany 3 razy.
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


lucile@osme-pietro.pl

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: rozgrzeszam

#2 Post autor: Alek Osiński » 04 lis 2015, 14:01

Bardzo ładny, może trochę zbyt wiele makaronizmów, co utrudnia
czytanie, ale za to zyskuje na "egzotyce". W pierwszej chwili myślałem,
że wiersz nie ma puenty, ale jeśli końcówkę połączyć z tytułem,
to można wysnuć subtelną, niedopowiedzianą kodę. Myślę,
że z interpunkcją wiersz smakował by jeszcze lepiej...

Pozdrawiam :)

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: rozgrzeszam

#3 Post autor: Marcin Sztelak » 04 lis 2015, 14:13

Tak, brak interpunkcji zdecydowanie jest minusem. Dla mnie także zbyt liczne makaronizmy (a jak już tłumaczone, to raczej wszystkie, krater do nich nie należy na marginesie)...

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Lucile
Moderator
Posty: 2484
Rejestracja: 23 wrz 2014, 0:12
Płeć:

Re: rozgrzeszam

#4 Post autor: Lucile » 06 lis 2015, 11:31

Alku, Marcinie,
dziękuję za komentarze. :)
Monte Testacccio, Lungotevere, Awentyn - to nazwy konkretnych miejsc w Rzymie.

Testaccio - jedna z rzymskich dzielnic, na lewym brzegu Tybru, z jego nabrzeżem
(zbudowanym w XIX w.) i nazwanym Lungotevere.

Monte Testaccio - jedyny tego rodzaju sztuczny kopiec (o wys. ponad 35 m) antycznego świata,
składający się z fragmentów, odłamków (testate, cocci) rozbitych amfor.
Lucile pisze:starannie ułożonych
warstwa po warstwie tarasach wzgórza
stłuczonych naczyń
Powstał w okresie Cesarstwa Rzymskiego, niedaleko starożytnego portu nad Tybrem - Emporium,
gdzie przypływały rzymskie statki handlowe z eksportowaną z Hiszpanii i Afryki oliwą.
Amfory z oliwą oznaczone były tituli picti - czymś w rodzaju "metki" eksportera
i - w odniesieniu do tych artefaktów - ta łacińska nazwa jest nadal używana.

A wpisane w tekst - cocci - jako wewnętrzny rym z połamanych nocy
(wydawało mi się), że znacząco sugeruje i zwraca uwagę na zachodzące - ważne dla wiersza - związki.

Caffe corretto con grappa - serwowana w Cafe Latino,
przy via di Monte Testaccio, według stałych bywalców,
uważana jest... za najlepszą, po tej stronie Tybru.
Nie miałam serca napisać o niej - kawa wzmocniona wódką, gorzałką, czy bimbrem ;)

Przyczyna braku interpunkcji leży w wieloznaczności słowa krater- wywodzącego się ze "staro-greczyzny".

Kłębiące się i narastające w narratorce - pochylonej nad filiżanką ognistej i gęstej,
jak wulkaniczna lawa, "chrzczonej" kawy - uczucia i rozpatrywanie popełnionych błędów,
wylewają się jednym, niepowstrzymanym, zwartym, bolesnym strumieniem - niszcząc i paląc.

A ponieważ są ogniem, tak, jak i on oczyszczają, uzdrawiają i przynoszą
- rozgrzeszenie... dla obojga.

Wiem, autorka nie powinna "wykładać kawy na ławę, odnosząc się do swoich wierszy -
ale ponieważ nie zostałam zrozumiana - zamieszczę także wersję z interpunkcją.

Przesyłam pozdrowienia
Lu :rosa: cile
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


lucile@osme-pietro.pl

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: rozgrzeszam

#5 Post autor: Alek Osiński » 06 lis 2015, 15:43

Nie, no ja, jak najbardziej wiersz zrozumiałem. Zwróciłem tylko uwagę,
że duża ilość słów obcych wytrąca z toku czytania, a co za tym idzie,
chłonięcia przesłania, kogoś kto języka wtrąconego nie zna.
Za to wiersz zyskuje na egzotyce i kolorycie lokalnym.

Coś za coś - wiadoma sprawa.

Z interpunkcją - moim zdaniem jeszcze lepiej :)

Awatar użytkownika
Lucile
Moderator
Posty: 2484
Rejestracja: 23 wrz 2014, 0:12
Płeć:

Re: rozgrzeszam

#6 Post autor: Lucile » 06 lis 2015, 16:49

Alek Osiński pisze:Bardzo ładny, może trochę zbyt wiele makaronizmów, co utrudnia
czytanie, ale za to zyskuje na "egzotyce". W pierwszej chwili myślałem,
że wiersz nie ma puenty, ale jeśli końcówkę połączyć z tytułem,
to można wysnuć subtelną, niedopowiedzianą kodę. Myślę,
że z interpunkcją wiersz smakował by jeszcze lepiej...
tak, po prawda - Alku,
znakomicie odczytałeś moją intencję
i bardzo Ci za te słowa dziękuję :rosa:
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


lucile@osme-pietro.pl

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: rozgrzeszam

#7 Post autor: eka » 06 lis 2015, 18:16

Osobista i zarazem zdystansowana liryka, pewnie przez ilość detali, rozbudowaną scenerię zdarzeń. Wiersz mnie zaskoczył, bo po tytule sądząc, spodziewałam się mocno emocjonalnego zwierzenia. :)

Hmm... lepiej czyta mi się skondensowaną wersję bez interpunkcji.
Pozdrawiam, Lu.
:kofe:

Awatar użytkownika
Lucile
Moderator
Posty: 2484
Rejestracja: 23 wrz 2014, 0:12
Płeć:

Re: rozgrzeszam

#8 Post autor: Lucile » 07 lis 2015, 12:30

Ewo,
miło mi,
eka pisze:Osobista i zarazem zdystansowana liryka,

dokładnie o to mi chodziło, a "rozbudowana sceneria zdarzeń" ma ukoić i odwrócić uwagę peelki od dręczących ją wątpliwości i bólu.
W rezultacie to ona wpływa na jej wewnętrzne "oczyszczenie".
eka pisze:Hmm... lepiej czyta mi się skondensowaną wersję bez interpunkcji.
Dziękuję - też ta wersja jest mi bliższa.

PS. a`propos krakowskiego smogu. Na szczęście mieszkam w południowej dzielnicy, gdzie powietrze jest nieco lepsze :)

Serdeczności
Lu
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


lucile@osme-pietro.pl

Awatar użytkownika
anastazja
Posty: 6176
Rejestracja: 02 lis 2011, 16:37
Lokalizacja: Bieszczady
Płeć:

Re: rozgrzeszam

#9 Post autor: anastazja » 07 lis 2015, 17:56

Wiersz ma swoje walory, ale ja podobnie jak eka wolę bez interpunkcji. Sama stawiam kropkę, tam gdzie chcę. Nie ma wielkiego znaczenia, jeśli wiersz jest dobry - a jest. :ok:
A ludzie tłoczą się wokół poety i mówią mu: zaśpiewaj znowu, a to znaczy: niech nowe cierpienia umęczą twą duszę."
(S. Kierkegaard, "Albo,albo"

Awatar użytkownika
Lucile
Moderator
Posty: 2484
Rejestracja: 23 wrz 2014, 0:12
Płeć:

Re: rozgrzeszam

#10 Post autor: Lucile » 08 lis 2015, 18:15

anastazja pisze:Wiersz ma swoje walory, ale ja podobnie jak eka wolę bez interpunkcji. Sama stawiam kropkę, tam gdzie chcę. Nie ma wielkiego znaczenia, jeśli wiersz jest dobry - a jest.
Anastazjo, bardzo dziękuję. :rosa:
Cieszy mnie Twoja wizyta i opinia :)

Co do interpunkcji, zamieściłam obydwie wersje,
chociaż i mnie bliższa jest ta pierwotna, taki - nie od końca uporządkowany - stream of consciousness

Serdecznie pozdrawiam
Lucile
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


lucile@osme-pietro.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”