snucie jesieni

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Alga
Posty: 594
Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27

snucie jesieni

#1 Post autor: Alga » 03 lis 2015, 23:20

czyż to nie śmieszne

próbujemy przeszklić dwa światy
a granica wciąż nieodmawialna
porośnięta zeschłą goryczą

niech mnie nie krzywdzi brak oczekiwania
jak u snujących się dezerterów
tu po naszej stronie front opustoszały
dowódców tylu ile mundurów
i luf a po okrzyku za mną
słychać tylko podkute kroki

jeszcze musimy dotrzeć do granicy
za którą się uśmiech pogodny zaczyna
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry


Z. Herbert

Awatar użytkownika
alchemik
Posty: 7009
Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy

Re: snucie jesieni

#2 Post autor: alchemik » 04 lis 2015, 0:18

Wrócę jeszcze.
Podumam nad interpretacją.

W tej chwili poddałbym na myśl do korekty powtórzenie granicy.

Wiem, że ta w przedostatnim wersie jest konieczna, bo nawiązuje do cytatu z Walca Miłosza.

Może by na początku zamienić granica na ziemia niczyja?.
Przy tym, zastosowałbym przerzutnię, co nadałoby szczególny charakter.
próbujemy przeszklić dwa światy a ziemia
niczyja wciąż nieodmawialna
porośnięta zeschłą goryczą
Jurek
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!

G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.

* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl

Awatar użytkownika
pallas
Posty: 1554
Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33

Re: snucie jesieni

#3 Post autor: pallas » 04 lis 2015, 11:45

Mi ta powtórzona granica nie gryzie, ale to moje zdanie.

Snuć można wiele opowieści, a ta jesienna.
Od razu jak czytam przypominają mi się słowa a gdyby tak...

Dwa światy mogą oznaczać tysiąc rzeczy.
Mnie do głowy przychodzi ten materialny i duchowy.
Chcemy by jeden wygrał, bo udowadniamy, że drugi nie istnieje.
Działa to w dwie strony,
po dwóch przecież stronach są zwolennicy jak i przeciwnicy.
Front opustoszał głowni dowódcy to uciekli, a inni stracili pozycję
w oczach żołnierzy. I idą na drugą stronę.

Ale gdy już granice się przekroczy nie można wrócić po za nią.
Lecz czy przekroczenie granicy jest złe. Nie ona daję nam odpowiedź
na nasze pytania.

Tytan :)
Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: snucie jesieni

#4 Post autor: Alek Osiński » 04 lis 2015, 13:28

Alga pisze:próbujemy przeszklić dwa światy
a granica wciąż nieodmawialna
porośnięta zeschłą goryczą
Najbardziej mi się podoba ta strofa
o poszukiwaniu przejrzystości rzeczy
Alga pisze:jeszcze musimy dotrzeć do granicy
za którą się uśmiech pogodny zaczyna
To prawda, tylko że to raczej płynna granica,
a uśmiech jak łódka na falach...

Pozdrawiam:)

Awatar użytkownika
alchemik
Posty: 7009
Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy

Re: snucie jesieni

#5 Post autor: alchemik » 04 lis 2015, 20:03

Osobiście, mi też nie przeszkadza to powtórzenie granicy.
Tylko, przyszedł mi taki pomysł, który głębiej wnika w sprawę.
Oczywiście wiem, że manipulowanie w cudzych wierszach, to wnikanie w przestrzeń osobistą bez zaproszenia. Ale radzę jako przyjaciel.

Przeszklenie oznacza zarówno, otwarcie się na przejrzystość, jak i zamknięcie się za szybą z pancernego szkła.
Kwestia wyboru.

Ale ty piszesz o prawdziwych granicach i urojonych.
Jak je odróżnić?
Piszesz o falach uchodźców przechodzących przez granice.
Piszesz o wojnach, które to wywołują.

Piszesz o obłudzie bogatych. Tych co mają.
O tych, którym wydaje się, że mają za mało.

Piszesz o granicach zakreślanych w miłości.
Tej, która ponoć powinna pozbywać się granic.

A one, choćby na początku nakreślone tylko ołówkiem, cienką kreską, po pewnym czasie stają się murem.

Piszesz o agresji w zdobywaniu tych murów, aby ujrzeć tylko opuszczone, zniszczone przestrzenie.
Echo podkutych butów, to właśnie ta agresja.

Do wyboru mamy walkę lub miłość, połączenie.

Ale przecież wiadomo, że i w miłości musimy walczyć.
Stąd niejednoznaczność wiersza.

A uśmiech pogodny poza granicą, to już bajka, poezja, a może nie.

:bravo: :kwiat:

Jurek
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!

G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.

* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: snucie jesieni

#6 Post autor: eka » 04 lis 2015, 21:07

Alga pisze:próbujemy przeszklić dwa światy
a granica wciąż nieodmawialna
porośnięta zeschłą goryczą
Nieodmawialna, to neologizm inny w znaczeniu niż nieodnawialna. Świetnie zaznaczona różnica. Nic to, że porośnięta- naprawdę nic, byle dotrzeć do granicy z pointy.

Wiersz z kontrastową częścią środkową. Tytuł dwuznaczny, bo jesień to spokojny uśmiech i zimna szaruga, a nawet pleśń.
Odczytuję go na planie indywidualnym peela (związek), ale i zderzeniu cywilizacji.
Bardzo, bardzo, Algo.
Pozdrawiam.
:kofe:

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: snucie jesieni

#7 Post autor: Marcin Sztelak » 05 lis 2015, 13:39

Szczerze powiedziawszy cała zwrotka z dezerterami itd jakoś mi nie leży, jakby pochodziła z innego wiersza.
Właściwie zostawiłbym z niej tylko słychać tylko podkute kroki.

Pozdrawiam.

ono

Re: snucie jesieni

#8 Post autor: ono » 05 lis 2015, 16:35

bardzo zaciekawił i...dał radość czytania

kamil

mazi
Posty: 46
Rejestracja: 02 paź 2015, 18:17

Re: snucie jesieni

#9 Post autor: mazi » 05 lis 2015, 19:52

Po trzech czytaniach... mam cztery interpretacje,wrócę bo warto! Pozdrawiam serdecznie.

Awatar użytkownika
Lucile
Moderator
Posty: 2484
Rejestracja: 23 wrz 2014, 0:12
Płeć:

Re: snucie jesieni

#10 Post autor: Lucile » 09 lis 2015, 11:07

Alga pisze:jeszcze musimy dotrzeć do granicy
za którą się uśmiech pogodny zaczyna
czyli - jest nadzieja? :myśli:
a jednak
Alga pisze:tu po naszej stronie front opustoszały
dowódców tylu ile mundurów
i luf a po okrzyku za mną
słychać tylko podkute kroki
aż... strach się bać
i oby
Alga pisze:próbujemy przeszklić dwa światy
a granica wciąż nieodmawialna
porośnięta zeschłą goryczą
Twoje słowa nie były prorocze :crach:

Dobry - gorzki, osadzony we współczesnych realiach - wiersz Algo,
serdecznie pozdrawiam
Lucile
Non quivis, qui vestem gestat tigridis, audax


lucile@osme-pietro.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”