**** - Wiersz I

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Niedzisiejszy
Posty: 342
Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

**** - Wiersz I

#1 Post autor: Niedzisiejszy » 04 lis 2015, 19:33

Z serii " ****

Deszcz niebo przecina, ranił
ziemię rojem szklanych strzał,
i tylko nas omija

stoimy dalej, wtuleni w siebie,
złączeni mocnym węzłem naszych
ramion, dzięki jego sile stajemy
się skałą tnącą morze

między nami latają liczne iskry
spojrzeń, nasze oddechy zamieniły
się w tarczę, chroniącą nas
przed brutalnością świata

pocałunek stał się owocem,
z którego we dwoje próbujemy
małymi kęsami słodki miąższ,
wydaje się nieskończony.
Ostatnio zmieniony 07 lis 2015, 16:47 przez Niedzisiejszy, łącznie zmieniany 1 raz.
" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert

" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: ****

#2 Post autor: eka » 04 lis 2015, 19:51

Deszcz niebo przecina, ranił ---> (konflikt czasów)
ziemię rojem szklanych strzał,
i tylko nas omija

[Deszcz rani ziemię rojem
ostrych strzał.
Nas omija.}


stoimy dalej, wtuleni w siebie,
złączeni mocnym węzłem naszych
ramion, dzięki jego sile stajemy
się skałą tnącą morze

[Wtuleni w węźle ramion, jak skała
tniemy morze.]


między nami latają liczne iskry
spojrzeń, nasze oddechy zamieniły
się w tarczę, chroniącą nas
przed brutalnością świata

[Oddechy są tarczą, spojrzenia iskrzą.]

pocałunek stał się owocem,
z którego we dwoje próbujemy
małymi kęsami słodki miąższ,
wydaje się nieskończony.

[Próbujemy małymi kęskami słodki miąższ,
wydaje się nieskończony.]


--------------------------------------
Czytelnik wbrew pozorom nie taki tuman, domyśli się, a nawet sprawi mu to przyjemność, jeśli nie wyłożysz kawy na ławę.
Ale i tak lepiej niż ostatnio.
:)

Awatar użytkownika
pallas
Posty: 1554
Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33

Re: ****

#3 Post autor: pallas » 05 lis 2015, 21:40

Eka ma rację, że czytelnik się wielu rzeczy domyśli.
Tu również mamy miłość, która mówi, że to bliskość pozwala nam się rozwijać.
Razem może iść przez życie z tą miłością na kraniec świata.
Tak to widzę.

Tytan :)
Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: ****

#4 Post autor: Alek Osiński » 06 lis 2015, 15:52

Moim zdaniem warto pójść w kierunku
sugerowanym przez Ekę. Na pewno
wierszowi to nie zaszkodzi...

Pozdrawiam

Niedzisiejszy
Posty: 342
Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: ****

#5 Post autor: Niedzisiejszy » 07 lis 2015, 16:46

Deszcz niebo przecina, rani
ziemie rojem szklanych strzał,
lecz nas omija

stoimy dalej wtuleni w
więźle ramion, tworzymy wspólnie
skałe, przecinamy morze

oddechy zamieniliśmy w
tarczę, która chroni przed
złem nasze małe iskry spojrzeń

pocałunki są jak wiśnie,
pełne słodyczy czekają na nas,
wydają się nieskończone


Co teraz sądzicie? :)
" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert

" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: **** - Wiersz I

#6 Post autor: Alek Osiński » 09 lis 2015, 0:54

Kierunek dobry, ale do ideału brakuje jeszcze
Niedzisiejszy pisze:stoimy dalej wtuleni w
więźle ramion, tworzymy wspólnie
skałe,
może np.

stoimy wtuleni w węzeł ramion,
budując na skale

Niedzisiejszy
Posty: 342
Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: **** - Wiersz I

#7 Post autor: Niedzisiejszy » 09 lis 2015, 8:00

Spróbuję ten fragment troszkę zmodyfikować :)
Dzieki za ocene :)
" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert

" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura

ono

Re: **** - Wiersz I

#8 Post autor: ono » 09 lis 2015, 8:19

Niedzisiejszy pisze:ranił
ziemię rojem szklanych strzał,
Niedzisiejszy pisze:stajemy
się skałą tnącą morze
Niedzisiejszy pisze:próbujemy
małymi kęsami słodki miąższ,
wydaje się nieskończony.
wybrałem takie wspaniałości

ono

Niedzisiejszy
Posty: 342
Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: **** - Wiersz I

#9 Post autor: Niedzisiejszy » 10 lis 2015, 18:25

Witam.
Czyli to oznacza, że te fragmenty są dobre czy złe? :)

Dodano -- 10 lis 2015, 19:28 --

Deszcz niebo przecina, rani
ziemie rojem szklanych strzał,
lecz nas omija

stoimy wtuleni w
więźle ramion, tworzymy skałę,
przecinamy morze

oddechy zamienione w
tarcze chronią nasze
małe iskry spojrzeń

pocałunki są jak wiśnie,
pełne słodyczy czekają na nas,
wydają się nieskończone

Co teraz sądzicie? :)
" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert

" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura

Awatar użytkownika
pallas
Posty: 1554
Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33

Re: **** - Wiersz I

#10 Post autor: pallas » 10 lis 2015, 19:09

W pierwszej zwrotce to lecz pokazuje smutek, że te strzały ich nie trafiły są zawiedzeni.
Chyba, że to chciałeś pokazać, ale myślę, że nie.
Może coś takiego by pasowało:
nas omija zawierucha
Pozostałe zwrotki są ciekawe ostatnia szczególnie.
Pocałunki są jak wiśnie czyli kwaśne i nie prawdziwe, bo kwaśne są owoce wiśni.
Ja bym się pozbył: na nas, wydają się nieskończone.
To według mnie zbędne.
Pełne słodyczy mówią, że czeka inna miłość,
bo ta trwała, a może i trwa. Trzeba iść naprzód.
Ta miłość rani, a osoby, które się kochają powinny być jednością.

Tytan :)
Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”