Świat utkany z dróg, jednokierunkowych.
A pod nogami porzucone korony
cierniowe, rozdeptane na miazgę
kalendarze. Czasami żebrak klęczy w błocie,
całkiem bliski wniebowstąpień lub zstąpień.
Zgodnie z horyzontem zdarzeń.
Tymczasem słońce na wschodzie drwi
z podążeń. Więc czym prędzej zacieram
krwawe ślady.
Słów i nieodzownych milczeń.
Ucieleśnienia
- Gorgiasz
- Moderator
- Posty: 1608
- Rejestracja: 16 kwie 2015, 14:51
Re: Ucieleśnienia
Dwie pierwsze zwrotki przemawiają. Bardzo dobre. A dalej nie ma już, zgodnie z horyzontem zdarzeń.
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Ucieleśnienia
My, ucieleśnienia, w obojętności czasoprzestrzeni.Marcin Sztelak pisze: rozdeptane na miazgę
kalendarze. Czasami żebrak klęczy w błocie,
całkiem bliski wniebowstąpień lub zstąpień.
Zgodnie z horyzontem zdarzeń.
Więc słowa, czyny, słowa... wszystko do zatarć.
Co jak co, ale nadzieję mistrzowsko potrafisz odbierać.
