jak ławka w parku
jak ławka w parku
samotna wśród tłumu
z bagażem wspomnień
bezcennych
zawsze gotowa
na kolejne wyzwania
śnieżnobiałe i czarne
twardo stoi na ziemi
lecz zawsze
z obawą wymiany
okaleczona przez czas
budzi się i zasypia
w popiele
z bagażem wspomnień
bezcennych
zawsze gotowa
na kolejne wyzwania
śnieżnobiałe i czarne
twardo stoi na ziemi
lecz zawsze
z obawą wymiany
okaleczona przez czas
budzi się i zasypia
w popiele
-
- Posty: 342
- Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
- Lokalizacja: Zawiercie
- Kontakt:
Re: jak ławka w parku
Bardzo ciekawe porównanie: człowiek jako ławka w parku. Czasami sam się tak czuję, ławka też jest tylko świadkiem Miłości, pierwszych pocałunków, ale sama Jej nie doświadcza, pozostaje sama, aż nie dostawią obok towarzyszki 
Przy okazji ukazała Pani całe ludzkie życie, jego złe i dobre strony, aż w końcu ostatecznie przemienienie w popiół.
Podoba mi się, jest pełen refleksji, wręcz zmusza do myślenia, i czy czasem gdzieś w szkole, w mieście nie stoi taka samotna ławka w parku ( czyli o ile dobrze interpretuje Pani myśl: człowiek ), który potrzebuje towarzystwa, i dobrych wspomnień.
Pozdrawiam i życzę dalszej weny

Przy okazji ukazała Pani całe ludzkie życie, jego złe i dobre strony, aż w końcu ostatecznie przemienienie w popiół.
Podoba mi się, jest pełen refleksji, wręcz zmusza do myślenia, i czy czasem gdzieś w szkole, w mieście nie stoi taka samotna ławka w parku ( czyli o ile dobrze interpretuje Pani myśl: człowiek ), który potrzebuje towarzystwa, i dobrych wspomnień.
Pozdrawiam i życzę dalszej weny

" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
Re: jak ławka w parku
ELKA
zaskoczyłaś mnie bardzo pozytywnie
a już ostatnia zwrotka to mistrzostwo świata. pozwól, że ją jeszczee raz powtórzę.
kamil
zaskoczyłaś mnie bardzo pozytywnie




ELKA pisze:okaleczona przez czas
budzi się i zasypia
w popiele
kamil
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: jak ławka w parku
Nie chcę Elu za dużo marudzić, tym bardziej że powyżej czytelnik sugeruje mistrzostwo świata
, ale jakie wyzwania stoją przed parkową ławką? Jakie bezcenne doświadczenia, co?
Owszem, może ulec demolce, aż do spalenia włącznie, ale jest niezdolna do czynu. Śnieżnobiałe i czarne wyzwania to... rodzaj koloru skóry, który musi utrzymać?
I jaka to twardość, skoro od nic niej nie zależy.
Wymienią i tyle.
Dlatego zastosowane porównanie wydaje mi się krzywdzące dla bohaterki.
-------------------
Uściski.


Owszem, może ulec demolce, aż do spalenia włącznie, ale jest niezdolna do czynu. Śnieżnobiałe i czarne wyzwania to... rodzaj koloru skóry, który musi utrzymać?

I jaka to twardość, skoro od nic niej nie zależy.
Wymienią i tyle.
Dlatego zastosowane porównanie wydaje mi się krzywdzące dla bohaterki.
-------------------
Uściski.

Re: jak ławka w parku
znam zachwyty (może i Twoje?) nad dużo , dużo dużo gorszymi wierszami, a ten jest! naprawdę dobry i na dodatek pisany przez osobe która ma duzy dystans do swoich umiejętności twórczych. ja ELKE obserwuję i widzę rozwój z wiersza na wiersz, dlatego miałem prawo tak napisać (ten wiersz jest naprawde dobry!eka pisze:Nie chcę Elu za dużo marudzić, tym bardziej że powyżej czytelnik sugeruje mistrzostwo świata

Re: jak ławka w parku
Kamilu, proszę Ciebie o spokój, bo nie wierzę w złe intencje Eki, która mi pomaga, od kiedy tu weszłam.
Eko, pytasz jakie wyzwania stoją przed ławką; musi znosić wszystkie wyznania, jest świadkiem spotkań kochanków itd.
Śnieżnobiałe i czarne, to dobro i zło, śmiech i płacz, kolor skóry jest tutaj raczej obojętny, bo liczy się człowiek, jego wnętrze; czarne lub białe. Ławka jest istotnie niezdolna do czynu, ale jak dużo może uczynić przez samą obecność...
Mateusz, poczułeś się ''ławką'', tak jak Kamil...jak ja...
Dziękuję wszystkim za zainteresowanie wierszem...
Eko, pytasz jakie wyzwania stoją przed ławką; musi znosić wszystkie wyznania, jest świadkiem spotkań kochanków itd.
Śnieżnobiałe i czarne, to dobro i zło, śmiech i płacz, kolor skóry jest tutaj raczej obojętny, bo liczy się człowiek, jego wnętrze; czarne lub białe. Ławka jest istotnie niezdolna do czynu, ale jak dużo może uczynić przez samą obecność...
Mateusz, poczułeś się ''ławką'', tak jak Kamil...jak ja...
Dziękuję wszystkim za zainteresowanie wierszem...
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: jak ławka w parku
Hmm... będąc aktywną, obecność pomnoży.
Dzięki za zrozumienie, Elu.

Dzięki za zrozumienie, Elu.

Re: jak ławka w parku
oki.ELKA pisze:Kamilu, proszę Ciebie o spokój, bo nie wierzę w złe intencje Eki, która mi pomaga,




kamil
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: jak ławka w parku
Pasuje mi porównanie peelki do ławki w parku, samotnej wśród tłumu i biernej, choć wystraszonej. Unikałabym jednak na Twoim miejscu utartych porównań, metafor, sformułowań - w tym wypadku czepiam się oklepanej dopełniaczówki "bagaż wspomnień". Kolejne wyzwania białe i czarne interpretuję jako śnieg i błoto, pory roku, dobro i zło. "Przez czas" wg mnie ogranicza możliwości interpretacji - ławka może być skrzywdzona przez chuliganów (inicjały wykrawane scyzorykiem), klimat itp., kobieta też nie tylko przez czas. Nie bardzo wiem, dlaczego budzi się i zasypia w popiele, raczej popiołem stanie się - tak mi się skojarzyło, zgodnie z końcem drewna i człowieka.
Masz wrażliwość i wyobraźnię, czujesz lirykę, więc do przodu, Elko,
pozdrawiam.
Masz wrażliwość i wyobraźnię, czujesz lirykę, więc do przodu, Elko,
pozdrawiam.
Re: jak ławka w parku
tabakiera pisze:Masz wrażliwość i wyobraźnię, czujesz lirykę, więc do przodu, Elko,
