stoisz wsparty młodością
jak tama
z pęknięciem widocznym pod słońce
stopy zanurzone w słowach
wzbierających aż do warg
przysiadasz na nocnej gałęzi
ze srebrną siecią w smukłych dłoniach
pod tobą przepływa niewypowiedziane morze
z nakazaną niestałością pływów i fraz
gładzisz je z cichym przyzwoleniem
na przenikanie
przez korytarze snu
więc tylko patrzę w bezpłomienne oczy
czując w dłoniach zamoknięte zapałki
pocieram słowo o słowo
by rozgrzać twoje pióro
byś stopił i rozlał siebie
na kartkach wielokrotniał
znów odkręcasz kałamarz z rtęcią
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
znów odkręcasz kałamarz z rtęcią
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: znów odkręcasz kałamarz z rtęcią
Alga pisze:z nakazaną niestałością pływów i fraz
gładzisz je z cichym przyzwoleniem
na przenikanie
przez korytarze snu

A cały wiersz ciekawą charakterystyką bohatera. Metafizyka słów, człowiek zamieniony słowa. Słowo staje się ciałem.

- em_
- Posty: 2347
- Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
- Lokalizacja: nigdy nigdy
Re: znów odkręcasz kałamarz z rtęcią
Niezły wiersz
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
but then I weren't much of a poet
— N. Cave
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: znów odkręcasz kałamarz z rtęcią
mam dziś jakieś kosmate myśli, bo to pocieracie i twoje pióro trochę mi się skojarzyło z czymś odległym od tematyki wiersza
A tak poważnie dla mnie to najsłabszy fragment, w tej formie. Poza tym dobry wiersz.
Pozdrawiam.

A tak poważnie dla mnie to najsłabszy fragment, w tej formie. Poza tym dobry wiersz.
Pozdrawiam.
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
Re: znów odkręcasz kałamarz z rtęcią
Eko, dziękuję, że tak to odbierasz.eka pisze:Alga pisze:z nakazaną niestałością pływów i fraz
gładzisz je z cichym przyzwoleniem
na przenikanie
przez korytarze snuTo najbardziej.
A cały wiersz ciekawą charakterystyką bohatera. Metafizyka słów, człowiek zamieniony słowa. Słowo staje się ciałem.
Em - cieszę się.
Marcinie, dobrze, że masz świadomość, że to odległe od zamysłów. Obawiałam się, ze może się inaczej skojarzyć. Moze rzeczywiście powinnam ten fragment przepracować?Marcin Sztelak pisze:mam dziś jakieś kosmate myśli, bo to pocieracie i twoje pióro trochę mi się skojarzyło z czymś odległym od tematyki wiersza![]()
A tak poważnie dla mnie to najsłabszy fragment, w tej formie. Poza tym dobry wiersz.
Pozdrawiam.
Dziękuję za czytanie i pozdrawiam

oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert