Na urodziny nie napiszę wiersza,
pozwolę słowom upaść
i roztrzaskać się o horyzont
zdarzeń.
Znowu nieco węższy, o te kilka tysięcy
myśli. Rozproszonych w wiecznym
nienasyceniu.
Zresztą nierówne frazy wciąż wytyczają
ścieżki pomiędzy snami.
Zapatrzony w piękne kłamstwa zdjęć
nie jestem pewien jakiejkolwiek obecności.
Poza mną samym.
Jednak zwinięty embrionalnie kreślę
pod powiekami najważniejsze zdanie:
Kocham Cię, Mamo.*
* – Zapis jak najbardziej prawidłowy.
Absorpcja (czterdzieści)
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Absorpcja (czterdzieści)
Napisałeś
Optymizmu życzę, choć do połowy szklanki.
Dwie ostatnie zwrotki - jednak się bilansują. A nawet są zdecydowanie powyżej braku i zera.


Optymizmu życzę, choć do połowy szklanki.
Dwie ostatnie zwrotki - jednak się bilansują. A nawet są zdecydowanie powyżej braku i zera.
