Redemptio.

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Karma
Posty: 635
Rejestracja: 22 sty 2015, 23:20

Redemptio.

#1 Post autor: Karma » 05 sty 2016, 12:10

Może to już ostatni podryg,
skoro się stara? Staramy.

Może dobiegły w końcu do nas
skanseny - na króciutkich nóżkach,
podrygują w rytm pleśni na ścianach
i zdzierają sobie gardła.

- Chociaż to absurd -

Bo czy można roztłuc się o przestrzeń
pomiędzy wargami?
Czy możliwe, że za każdym razem kiedy
upodabniał się do mnie, nie kłamał?

A skoro tak, to jak przekreślić
wszystkie warstwy, kiedy wkurwiony
rozdeptywał pomalowane kartki
- laurki ku czci najświętszej matki,
która naturalnie stała się piaskiem
palonym w piecu, obok gotowych już
szklanek.

W ogniach zeszłorocznego
drzewka.




Z cyklu: Lunastus.
Jagoda Mornacka.

oskari valtteri

Re: Redemptio.

#2 Post autor: oskari valtteri » 05 sty 2016, 12:29

świetne. jestem pod wrażeniem.
niesamowite niedopowiedzenie - kim jest ten "wkurwiony"
i ta, która stała się piaskiem.
oczywiście odpowiedzi można udzielić, ale po co.
super.

Awatar użytkownika
Karma
Posty: 635
Rejestracja: 22 sty 2015, 23:20

Re: Redemptio.

#3 Post autor: Karma » 05 sty 2016, 12:35

Świeża sprawa, bałam się, że emocjonalne podejście popsuje tekst.
Cieszę się, że się myliłam :) Dzięki.
Jagoda Mornacka.

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: Redemptio.

#4 Post autor: Marcin Sztelak » 05 sty 2016, 15:58

Naprawdę świetna poezja, mnie osobiści nieco przeszkadzają znaki zapytania, których w poezji nie trawię i brak ekwiwalentu dla drugiego skoro. W sumie jednak to szczegóły, które nie przysłaniają rewelacyjnego pisania...

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Karma
Posty: 635
Rejestracja: 22 sty 2015, 23:20

Re: Redemptio.

#5 Post autor: Karma » 06 sty 2016, 14:04

Dzięki, Marcin.
Jagoda Mornacka.

ono

Re: Redemptio.

#6 Post autor: ono » 06 sty 2016, 18:30

Karma pisze:Może to już ostatni podryg,
skoro się stara? Staramy.

Może dobiegły w końcu do nas

skanseny - na króciutkich nóżkach,
podrygują w rytm pleśni na ścianach
i zdzierają sobie gardła.

- Chociaż to absurd -

Bo czy można roztłuc się o przestrzeń
pomiędzy wargami?
Czy możliwe, że za każdym razem kiedy
upodabniał się do mnie, nie kłamał?

A skoro tak, to jak przekreślić
wszystkie warstwy, kiedy wkurwiony
rozdeptywał pomalowane kartki
- laurki ku czci najświętszej matki,
która naturalnie stała się piaskiem
palonym w piecu, obok gotowych już
szklanek.

W ogniach zeszłorocznego
drzewka.




Z cyklu: Lunastus.
ja pozbyłbym się pogrubionego (ALE TO TYLKO MOJE ZDANIE)
Karma pisze:skanseny - na króciutkich nóżkach,
podrygują w rytm pleśni na ścianach
i zdzierają sobie gardła.
jw superek :rosa: :rosa: :rosa:

Awatar użytkownika
Karma
Posty: 635
Rejestracja: 22 sty 2015, 23:20

Re: Redemptio.

#7 Post autor: Karma » 06 sty 2016, 20:24

Gdybyś pozbyła się pierwszych wersów, cały tekst traci sens. Ale spoko. Co do puenty mogłabym się zgodzić, gdybym tak bardzo jej nie lubiła - ale początek? Rozumiem różne zdania, różne gusta - no ale bez przesady. Spytałabym o czym ten tekst jest według Ciebie - bez początkowych wersów - ale one już istnieją - więc to byłoby bez sensu.

Dziękuję za wizytę - to tylko wygląda na arogancję i na to, że jestem burakiem - naprawdę! Po prostu uważam Twoją sugestię za zupełnie nietrafioną - przepraszam, jeśli zabrzmiało to chamsko. Nie taki był zamiar :)
Jagoda Mornacka.

ono

Re: Redemptio.

#8 Post autor: ono » 07 sty 2016, 0:05

Karma pisze:Dziękuję za wizytę - to tylko wygląda na arogancję i na to, że jestem burakiem - naprawdę!
nie jesteś burakiem, ale wiersz nie koniecznie musi się odnosić do konkretnej-wyznaczonej osoby. burak napisałby:
Karma pisze:Może to już ostatni podryg,
skoro się Jasiu stara?
ech te odnośniki do

:sorry:

Henryk VIII
Posty: 1739
Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40

Re: Redemptio.

#9 Post autor: Henryk VIII » 07 sty 2016, 0:47

Witaj,
tekst bardzo dobry. Ładunek emocjonalny jest obecny i wyczuwalny - to plus. Odradzam usuwanie czegokolwiek, a w szczególności końcówki - bo się wiersz popsuje, a szkoda byłoby. Nie wiem tylko co zrobić z tym " wkurwiony" - wiem, wiem, że emocje itp, ale hmmm... - mi subiektywnie nie pasi. Może dlatego, że w ogóle jestem na nie dla wulgaryzmów. Właściwie jest to szczególik - nie, on Ci nie niszczy całości, ale jak dla mnie niczego też nie wnosi ; sugeruję zatem zamienić na coś równie szokującego, ale oryginalniejszego :)
h.8

Awatar użytkownika
Karma
Posty: 635
Rejestracja: 22 sty 2015, 23:20

Re: Redemptio.

#10 Post autor: Karma » 07 sty 2016, 1:18

Ale ja nie chciałam szokować - ja lubię po prostu słowa ważkie uzupełniać mocniejszymi. A i na oryginalności mi nie zależy, za stara się już na to robię. Ten tekst jest taki, jaki ma być - od bardzo dawna, od początku do końca jestem go w stu procentach pewna. Więc dziękuję za sugestię - jestem naprawdę wdzięczna za każdą - ale nic nie zmienię :)

Ona - to kamień z serca, że się nie gniewasz :) To byłby całkiem inny wiersz po Twoich przeróbkach. Myślałam za to nad zmianą zapisu końcówki na taki:

Może to już ostatni podryg,
skoro się stara? Staramy.

Może dobiegły w końcu do nas
skanseny - na króciutkich nóżkach,
podrygują w rytm pleśni na ścianach
i zdzierają sobie gardła.

- Chociaż to absurd -

Bo czy można roztłuc się o przestrzeń
pomiędzy wargami?
Czy możliwe, że za każdym razem kiedy
upodabniał się do mnie, nie kłamał?

A skoro tak, to jak przekreślić
wszystkie warstwy, kiedy wkurwiony
rozdeptywał pomalowane kartki
- laurki ku czci najświętszej matki,
która naturalnie stała się piaskiem

palonym w piecu, obok gotowych już
szklanek - w ogniach zeszłorocznego
drzewka.


Nie byłoby bardziej czytelnie? Bo teraz odstaje neico ta puenta chyba jednak.
Jagoda Mornacka.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”