I
Napisz dla mnie.
– ależ my się wcale nie znamy,
pomijając te kilka lat
rozmarzeń.
Zresztą zawsze za drzwiami tkwił
świat gotów łapczywie wtulić,
wessać.
I wywrócić na drugą stronę.
II
Właściwie chciałbym widzieć łzy
w twoich oczach,
bo wybaczeń mam nadmiar.
Poupychane we wszystkich szparach
okien nie pozwalają zmarznąć.
Tylko ciężko oddychać,
dlatego składam się z westchnień.
Ale tylko wtedy, gdy na pewno
nie słyszysz.
Dwójnasób
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Dwójnasób

O prymacie pamięci, schowanych głęboko niewybaczeniach, miłości.
Wiersz jak nadzieja dla tych, którzy już byli na jednej drodze, choć wyboistej.
Bardzo dobrze napisany, bez płycizn.
Re: Dwójnasób
Jednak napisałeś dla niej, dobitnie i jasno. Podoba mi sięMarcin Sztelak pisze:Właściwie chciałbym widzieć łzy
w twoich oczach,
bo wybaczeń mam nadmiar.
Poupychane we wszystkich szparach
okien nie pozwalają zmarznąć.
Tylko ciężko oddychać,
dlatego składam się z westchnień.
Ale tylko wtedy, gdy na pewno
nie słyszysz.

Pozdrawiam. elka.
- she
- Posty: 292
- Rejestracja: 28 paź 2014, 13:40
Re: Dwójnasób
Bardzo mi się podoba. Lirycznie, refleksyjnie i jednocześnie nie nazbyt ciężko podany temat.
II część ujęła mnie szczególnie - jakąś hmmm miękkością wypowiedzi.
I niecodziennie można przeczytać wyznanie mężczyzny: składam się z westchnień.

II część ujęła mnie szczególnie - jakąś hmmm miękkością wypowiedzi.
I niecodziennie można przeczytać wyznanie mężczyzny: składam się z westchnień.
