Topnienie
- Dorota Karin
- Posty: 487
- Rejestracja: 11 wrz 2013, 18:00
- Lokalizacja: Łódź
Topnienie
stań ze mną na rozżarzonym
śniegu pierś w pierś oddech w oddech
ze snu w sen pod okasoplem
przemykam mgła przezroczysta
patrz już jestem piękna młoda
nie zimna bez obaw welon
został w lodzie łabędź mrozem
uwięziony a ja obok
cielista nie obłok czujesz
czy tęskniłeś przytul ogrzej
chociaż jednym słowo-miodem
lub powiedz że mnie już nie ma
Topnienie (wersja z interpunkcją)
Stań ze mną na rozżarzonym
śniegu, pierś w pierś, oddech w oddech.
Ze snu w sen, pod okasoplem
przemykam - mgła, przezroczysta.
Patrz! Już jestem, piękna, młoda.
Nie zimna, bez obaw! Welon
został w lodzie - łabędź mrozem
uwięziony - a ja obok.
Cielista, nie obłok, czujesz?
Czy tęskniłeś? Przytul, ogrzej
chociaż jednym słowo-miodem,
lub powiedz, że mnie już nie ma.
śniegu pierś w pierś oddech w oddech
ze snu w sen pod okasoplem
przemykam mgła przezroczysta
patrz już jestem piękna młoda
nie zimna bez obaw welon
został w lodzie łabędź mrozem
uwięziony a ja obok
cielista nie obłok czujesz
czy tęskniłeś przytul ogrzej
chociaż jednym słowo-miodem
lub powiedz że mnie już nie ma
Topnienie (wersja z interpunkcją)
Stań ze mną na rozżarzonym
śniegu, pierś w pierś, oddech w oddech.
Ze snu w sen, pod okasoplem
przemykam - mgła, przezroczysta.
Patrz! Już jestem, piękna, młoda.
Nie zimna, bez obaw! Welon
został w lodzie - łabędź mrozem
uwięziony - a ja obok.
Cielista, nie obłok, czujesz?
Czy tęskniłeś? Przytul, ogrzej
chociaż jednym słowo-miodem,
lub powiedz, że mnie już nie ma.
Ostatnio zmieniony 09 sty 2016, 0:49 przez Dorota Karin, łącznie zmieniany 3 razy.
- pallas
- Posty: 1554
- Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33
Re: Topnienie
Czyżby w wierszu było opisana relacja dwojga zakochanych, pokazane jako topienie.
Te powtórzenia są ciekawe są jakby rozmową między nimi. I ta puenta, że są dwa wybory, kochasz, albo ją rzucasz bez kłamstw tylko mówisz prawdę, bo wtedy miłość może być trwała inaczej rozmowa się nie klei. Tyle Dorotko ode mnie.
Piotr
Te powtórzenia są ciekawe są jakby rozmową między nimi. I ta puenta, że są dwa wybory, kochasz, albo ją rzucasz bez kłamstw tylko mówisz prawdę, bo wtedy miłość może być trwała inaczej rozmowa się nie klei. Tyle Dorotko ode mnie.
Piotr

Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
- Dorota Karin
- Posty: 487
- Rejestracja: 11 wrz 2013, 18:00
- Lokalizacja: Łódź
Re: Topnienie
,,...Hej Piotr, hej Piotr, skąd Ty masz te oczy?..."
Ale podoba się? Dobry? Jakieś zastrzeżenia?
Pozdrawiam i dziękuję za czytanie
Ale podoba się? Dobry? Jakieś zastrzeżenia?
Pozdrawiam i dziękuję za czytanie

- pallas
- Posty: 1554
- Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33
Re: Topnienie
Oczywiście, że się podoba, nie widać po komentarzu?
Wiesz zastrzeżeń nie mam, bo ja ich nie zauważam.
Piotr
Wiesz zastrzeżeń nie mam, bo ja ich nie zauważam.
Piotr

Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
-
- Posty: 342
- Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
- Lokalizacja: Zawiercie
- Kontakt:
Re: Topnienie
Piękny wiersz o tematyce miłosnej, choć końcowa strofa może wskazywać, że nie jest to zbyt szczęśliwa Miłość, w tym welonie w lodzie widzę upadłe nadzieję na dalszą przyszłość razem, wszystko zależy od drugiej strony, a nie od podmiotu.
Szkoda, że wiele Miłości tak się kończy
Pozdrawiam

Szkoda, że wiele Miłości tak się kończy

Pozdrawiam


" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Topnienie
stań ze mną na rozżarzonym śniegu
pierś w pierś oddech w oddech
ze snu w sen pod okasoplem
przemykam
mgła przezroczysta
patrz już jestem piękna
młoda nie zimna bez obaw
welon został w lodzie
łabędź uwięziony mrozem
a ja obok
czujesz
cielista nie obłok
czy tęskniłeś
przytul ogrzej
chociaż jednym słowo-miodem
lub powiedz
że mnie już nie ma
-------------------------
Dobry wiersz, ale czytało mi się kiepsko z licznymi przerzutniami, w których gubię rytm.
Poenterowałam dla własnych (oczywiście) potrzeb.

pierś w pierś oddech w oddech
ze snu w sen pod okasoplem
przemykam
mgła przezroczysta
patrz już jestem piękna
młoda nie zimna bez obaw
welon został w lodzie
łabędź uwięziony mrozem
a ja obok
czujesz
cielista nie obłok
czy tęskniłeś
przytul ogrzej
chociaż jednym słowo-miodem
lub powiedz
że mnie już nie ma
-------------------------
Dobry wiersz, ale czytało mi się kiepsko z licznymi przerzutniami, w których gubię rytm.
Poenterowałam dla własnych (oczywiście) potrzeb.

- Dorota Karin
- Posty: 487
- Rejestracja: 11 wrz 2013, 18:00
- Lokalizacja: Łódź
Re: Topnienie
mam dla ułatwienia wersję z interpunkcją. Zaraz wstawię 

-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Topnienie
Z interpunkcją zdecydowanie lepiej się czyta, ale dla mnie to taki wiersz gdzie nie ma ona za dużego znaczenia. Albo ma, bo bez nie ma w wierszu znaków zapytania, których nie trawię w poezji.
Ogólnie dość mroczny erotyk, albo liryk jak kto woli. Aha oka soplem jednak zapisałbym oddzielnie.
Pozdrawiam.
Ogólnie dość mroczny erotyk, albo liryk jak kto woli. Aha oka soplem jednak zapisałbym oddzielnie.
Pozdrawiam.
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Topnienie
Z interpunkcją lepiej mi się czyta. Tylko te dwa ostatnie wersy... ale może peelka nie jest przezroczystą mgłą? Mgła jest suwerenna?
przemykam pod okasoplem jak mgła,
przezroczysta.
-------------------------------------------------------
a tak?
Cielista, nie obłok, czujesz?
Czy tęskniłeś? Przytul, ogrzej
jednym słowo-miodem,
lub rozwiej.
----------------------------------------------------------
Podoba się. Ma tyle tęsknoty i bólu w sobie.

Ze snu w senDorota Karin pisze:Stań ze mną na rozżarzonym
śniegu, pierś w pierś, oddech w oddech.
Ze snu w sen, pod okasoplem
przemykam - mgła, przezroczysta.
przemykam pod okasoplem jak mgła,
przezroczysta.
-------------------------------------------------------

Cielista, nie obłok, czujesz?
Czy tęskniłeś? Przytul, ogrzej
jednym słowo-miodem,
lub rozwiej.
----------------------------------------------------------
Podoba się. Ma tyle tęsknoty i bólu w sobie.

- Bożena
- Posty: 1338
- Rejestracja: 01 lis 2011, 18:32
Re: Topnienie
piękny wiersz- dla mnie łatwiejszy z interpunkcją- ale raczej topienie lodów może skończyć się rozwianymi złudzeniami- serdeczności 
