Południa bywają al dente, zwłaszcza kiedy sezon
otwiera okno na zziębnięte jutro. Przed gankiem
skrzypi grudzień - dziesiątki razy krzepnie,
niedogotowany. Czy zdołam ogrzać czas myślą?
Obiecałeś, że wyśnię plażę - złotą aksamitkę
wyciętą z rąbka ostrogi. Przecież powieki kleją się jak śnieg.
Zapadam w latoczułość - czerwiec świerszczy na werandzie,
gęstniejąc od anyżu nad jednym z jońskich portów.
Zaczyna się odwilż.
Z prywatnej kroniki pomiarów
-
- Posty: 97
- Rejestracja: 03 gru 2013, 13:44
Z prywatnej kroniki pomiarów
Ostatnio zmieniony 12 sty 2016, 11:57 przez Meltemi, łącznie zmieniany 1 raz.
Michalina Gałka-Nosiadek
-
- Posty: 515
- Rejestracja: 19 kwie 2015, 10:07
Re: Z prywatnej kroniki pomiarów
"Obiecałeś, że wyśnię plażę - złotą aksamitkę.
Zapadam w latoczułość - czerwiec świerszczy na werandzie,
gęstniejąc od anyżu w jednym z jońskich portów.
Zaczyna się odwilż."
tyle mi wystarczy.
Pozdrawiam
Zapadam w latoczułość - czerwiec świerszczy na werandzie,
gęstniejąc od anyżu w jednym z jońskich portów.
Zaczyna się odwilż."
tyle mi wystarczy.
Pozdrawiam

-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Z prywatnej kroniki pomiarów
Świetny wiersz, druga zwrotka jakby bardziej liryczna, więc pierwszą uznaję za doskonałe preludium.
Pozdrawiam.

-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Z prywatnej kroniki pomiarów
Dobry wiersz, ale mi bardziej leży pierwsza cząstka, w drugiej
jakby za dużo o tę "złotą aksamitkę wyciętą z rąbka ostrogi"
zresztą właściwie może dlatego, że nie rozumiem tej "ostrogi"
Kuchenne klimaty skutecznie potrafią przybliżyć rzeczy
do oswajalnych rozmiarów...
jakby za dużo o tę "złotą aksamitkę wyciętą z rąbka ostrogi"
zresztą właściwie może dlatego, że nie rozumiem tej "ostrogi"
Kuchenne klimaty skutecznie potrafią przybliżyć rzeczy
do oswajalnych rozmiarów...

-
- Posty: 1739
- Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40
Re: Z prywatnej kroniki pomiarów
Witaj,
pochwalam wprawdzie całość ( TJ. TYTUŁ I TEKST)., ale za ten poniższy fragment:
Zapadam w latoczułość - czerwiec świerszczy na werandzie,
gęstniejąc od anyżu nad jednym z jońskich portów.
H8
pochwalam wprawdzie całość ( TJ. TYTUŁ I TEKST)., ale za ten poniższy fragment:
Zapadam w latoczułość - czerwiec świerszczy na werandzie,
gęstniejąc od anyżu nad jednym z jońskich portów.



H8
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Z prywatnej kroniki pomiarów
Bardzo lubię Twoje malarskie meteowrażliwości.


-
- Posty: 97
- Rejestracja: 03 gru 2013, 13:44
Re: Z prywatnej kroniki pomiarów
Dziękuję serdecznie za wizytę i dobre słowo!
Alku, zdradzę, że w owej ostrodze ja widzę część "włoskiego buta".

Alku, zdradzę, że w owej ostrodze ja widzę część "włoskiego buta".
Michalina Gałka-Nosiadek