maleńsko
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: maleńsko
Świetna miniatura, może nieco ciężka, ale to w żadnym razie zarzut, zmusza do intensywnego myślenia.
Co do tytułu, nie bardzo podoba mi się ten modny nie wiedzieć czemu wyraz. Tu będę tradycjonalistą i wolałbym maleństwo.
Pozdrawiam.
Co do tytułu, nie bardzo podoba mi się ten modny nie wiedzieć czemu wyraz. Tu będę tradycjonalistą i wolałbym maleństwo.
Pozdrawiam.
-
- Posty: 415
- Rejestracja: 02 sie 2014, 9:39
Re: maleńsko
Marcinie, bardzo dziękuję za tak miłe słowa:) Co do tytułu, to nie wiedziałam, że istnieje takie słowo;) Już miałam nadzieję, że wymyśliłam coś nowego;)
Wiersz jest może trochę zagadkowy, ale nie chciałam ograniczać się do jednej możliwej interpretacji.
Mogę wiedzieć, jak Ty go odczytujesz?
Wiersz jest może trochę zagadkowy, ale nie chciałam ograniczać się do jednej możliwej interpretacji.
Mogę wiedzieć, jak Ty go odczytujesz?
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: maleńsko
Naprawdę dobrze napisany, no i intryguje tożsamością maleństwa.
Hm... różnie może być. Dusza zmarłego w łonie matki brata/siostry, lub pamięć o sobie samym peela, o nienarodzonym dziecku w sobie, które ówczesną idyllę zestawia z niełatwym dziś i chce swój metaforyczny cień (zło którego doznaje) przekreślić. Unicestwiając siebie, nie będzie raną a zaledwie tamtą pierwszą blizną. Bo życie to od początku ból.
Pewnie pobłądziłam.

Hm... różnie może być. Dusza zmarłego w łonie matki brata/siostry, lub pamięć o sobie samym peela, o nienarodzonym dziecku w sobie, które ówczesną idyllę zestawia z niełatwym dziś i chce swój metaforyczny cień (zło którego doznaje) przekreślić. Unicestwiając siebie, nie będzie raną a zaledwie tamtą pierwszą blizną. Bo życie to od początku ból.

Pewnie pobłądziłam.

-
- Posty: 415
- Rejestracja: 02 sie 2014, 9:39
Re: maleńsko
Dziękuję Ewo za wizytę:) Ciekawa interpretacja, szczególnie ta druga jest bardzo intrygująca:)
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: maleńsko
Wiersz wielowymiarowy, na pierwszy rzut oka o zmarłym bracie, siostrze. Ja widzę w nim tekst o śmierci - którą poznajemy w łonie matki, jest nam bliska w tym momencie życia, które jeszcze życiem nie jest, aa może pamiętamy ją na poziomie genetycznym (tu by doszedł jakiś cień reinkarnacji). W końcu ta śmierć przychodzi do nas powtórnie, przypominając nam się, a być może aby kontynuować krąg.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
-
- Posty: 23
- Rejestracja: 11 sty 2016, 21:57
Re: maleńsko
Wygląda na stan pooperacyjny maleństwa w łonie matki. Blizna w bliznę 
Więcej pytań zadać nie można. Puenta nie nastraja zbyt wesoło.

Więcej pytań zadać nie można. Puenta nie nastraja zbyt wesoło.
to jest bardzo dobredatura pisze:pod cienką błoną snu

-
- Posty: 415
- Rejestracja: 02 sie 2014, 9:39
Re: maleńsko
Marcinie, fajnie to zinterpretowałeś:) Śmierć właśnie w tym tekście można zobaczyć. Chociaż pisząc o łonie matki, nie myślałam o nim dosłownie, starałam się grać symboliką, a przy tym zostawić też miejsce na bardziej "fizyczne" interpretacje.
Pastelu (super nick), dzięki za wizytę:) Hm, akurat nie myślałam o tym pisząc ten wiersz, pomimo tego ciekawe spojrzenie:)
Pastelu (super nick), dzięki za wizytę:) Hm, akurat nie myślałam o tym pisząc ten wiersz, pomimo tego ciekawe spojrzenie:)
-
- Posty: 1739
- Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40
Re: maleńsko
Witaj,
rzeczywiście - możliwe są rozmaite odczyty. Ja wybieram taką wersję: bliźnięta i motyw śmierci jednego z nich. Każdy czyta wszak po swojemu. Tekst bardzo dobry!
H8
rzeczywiście - możliwe są rozmaite odczyty. Ja wybieram taką wersję: bliźnięta i motyw śmierci jednego z nich. Każdy czyta wszak po swojemu. Tekst bardzo dobry!

H8
-
- Posty: 415
- Rejestracja: 02 sie 2014, 9:39
Re: maleńsko
Henryku taka interpretacja jest jak najbardziej ciekawa, czytelnik decyduje:) Cieszę się bardzo, że Ci się podoba:)