pomiędzy ulotnością

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
marta zoja
Posty: 1039
Rejestracja: 22 mar 2013, 18:11

pomiędzy ulotnością

#1 Post autor: marta zoja » 18 sty 2016, 18:46

zima zakwitła płatkami poruszeń
dotyk syrenich ogonów zebrał
światy w jedną przemianę

złota syrena odważnie kradnąc serca
żywiła się nieskończonością
srebrna mimowolnie żyła ulotną miłością
by istnieć chwilą morskiej piany

kobiecy urok inicjacji małej syrenki
jak udobruchać los gdy jedno
i drugie tak trudne w syrenich
przeżyciach zabrakło dobrego

zakończenia

pierwsza wersja

pomiędzy

zima zakwitła płatkami poruszeń
dotyk syrenich ogonów zebrał
światy w jedną przemianę

złota wyrazista kradnąc serca
żywiła się nieskończonością
srebrna uległa żyła ulotną miłością
by istnieć chwilą morskiej piany

kobiecy urok inicjacji jak udobruchać
los gdy jedno i drugie tak trudne
w syrenich przeżyciach zabrakło
dobrego zakończenia nawet między

słowami



https://youtu.be/scl_mH40B3k
Ostatnio zmieniony 18 sty 2016, 22:39 przez marta zoja, łącznie zmieniany 1 raz.
Nagle przyszło mi do głowy, że nie mam apetytu, bo brak we mnie literackiego realizmu.
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami

ELKA

Re: pomiędzy ulotnością

#2 Post autor: ELKA » 18 sty 2016, 20:34

Pomiędzy ulotnością... piękny masz tytuł, tylko ja bym troszeczkę nad wierszem popracowała. Razi mnie syreni ogon, złota wyrazista, czy srebrna uległa... spróbuj zapisać inaczej, bo naprawdę warto.


Pozdrawiam.elka. :rosa:

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: pomiędzy ulotnością

#3 Post autor: Marcin Sztelak » 18 sty 2016, 21:34

Chociaż z reguły nie stosuję takich podziałów tu narzuca się wbrew tym regułom - poezja kobieca.
Ale przychylę się też do komentującej poprzedniczki i dodam, że przemyślałbym rezygnacje ze słowami na końcu, pozostawiając duże niedomówienie.

Pozdrawiam.

marta zoja
Posty: 1039
Rejestracja: 22 mar 2013, 18:11

Re: pomiędzy ulotnością

#4 Post autor: marta zoja » 18 sty 2016, 22:50

Eka...poprawiłam :) dziękuję- MZ

Marcin... masz rację wiersz napisany pod wpływem Smoczyńskiej i jej filmu Córki dancingu... ale czy to kino kobiece... raczej nie... Pozdrawiam :)
Ostatnio zmieniony 19 sty 2016, 10:25 przez marta zoja, łącznie zmieniany 1 raz.
Nagle przyszło mi do głowy, że nie mam apetytu, bo brak we mnie literackiego realizmu.
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami

ELKA

Re: pomiędzy ulotnością

#5 Post autor: ELKA » 18 sty 2016, 23:14

zima zakwitła płatkami poruszeń
dotyk syrenich łusek zebrał
światy w jedną przemianę

złota syrena kradnąc serca
żywiła się rosą letniej mgły
srebrna żyła ulotną miłością
by zaistnieć chwilą morskiej piany

kobiecy urok inicjacji małej syrenki
chce przekonać los
chociaż jedno i drugie tak trudne
jak zakończenia między słowami

Przerobiłam po swojemu, mam nadzieję, że się nie obrazisz.... wszystko przez ten cudny tytuł.

Pozdrawiam.elka. :rosa:
Ostatnio zmieniony 19 sty 2016, 9:49 przez ELKA, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: pomiędzy ulotnością

#6 Post autor: eka » 18 sty 2016, 23:18

marta zoja pisze:dotyk syrenich ogonów zebrał
światy
To Marto mocno rezonuje, przynajmniej w mojej wyobraźni.
Pozdrawiam.
:rosa:

Halina S
Posty: 131
Rejestracja: 21 paź 2015, 18:04

Re: pomiędzy ulotnością

#7 Post autor: Halina S » 19 sty 2016, 9:43

Czytałam ten wiersz kilka razy, aby się do niego przekonać. Niestety nie udało mi się.
Muszę poczytać inne Twoje :kofe:

pozdrawiam :)

marta zoja
Posty: 1039
Rejestracja: 22 mar 2013, 18:11

Re: pomiędzy ulotnością

#8 Post autor: marta zoja » 19 sty 2016, 10:34

Elka ogony są bardzo ważne w tej wypowiedzi, a złota syrena pokazuje ciemną stronę kobiecej inicjacji... sama pootwierałam wiele możliwości wyobraźni, po obejrzeniu "Córek dancingu"- Agnieszki Smoczyńskiej. Pozdrawiam :) mz

Eka dziękuję za ogony :)

Halino... moją wyobraźnię zachwycił współczesny obraz Małej syrenki... Pozdrawiam ciepło :)
Nagle przyszło mi do głowy, że nie mam apetytu, bo brak we mnie literackiego realizmu.
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”