lubię we śnie fruwać
ponad głowami gawiedzi
zniżam się do ich zawistnych dłoni
i macham na odskrzydlnym
patrząc na powykrzywiane
twarze gburów i krogulcze palce szwaczek
wiem że mogę latać
ale nie robię tego na jawie
mam przestrzeń
tylko dla samego siebie
pustosen zwykłych ludzi
nie nauczy ich fruwać
gdyby wszyscy zaczęli lewitować
musielibyśmy się znowu
uczyć chodzić
o tym się nawet nie śniło alchemikom
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: o tym się nawet nie śniło alchemikom
Zdyscyplinowany w przekazie, a więc dobry wiersz. Celna pointa.


-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: o tym się nawet nie śniło alchemikom
Bardzo dobra puenta, proste i zarazem świetne neologizmy. Wiersz zwięzły i dopracowany.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
-
- Posty: 396
- Rejestracja: 31 mar 2012, 19:19
Re: o tym się nawet nie śniło alchemikom
'gawiedzią' 'szwaczkami' tekst trąci myszką, co do treści, no cóż, motyw latania/fruwania we śnie nie jest nowy; z tego nie wynikło dla mnie nic nowego
pozdrawiam
pozdrawiam
-
- Posty: 1507
- Rejestracja: 24 cze 2012, 13:50
- Kontakt:
Re: o tym się nawet nie śniło alchemikom
pustosen zwykłych ludzi dla mnie nieprzyjemny jak pogarda dla zwyczajności która w moim sercu nie jawi sie jako pusta lecz wypełniona innymi fruwaniami
bohater unosi się ... pychą
bohater unosi się ... pychą
- Bożena
- Posty: 1338
- Rejestracja: 01 lis 2011, 18:32
Re: o tym się nawet nie śniło alchemikom
- podoba mi się puenta- peel czuje się wyróżniony, jednak latanie we śnie jest doznaniem wielu z nas- martwi mnie, że peel widzi z góry samych zawistnych i gbury- pozdrawiampastel pisze:gdyby wszyscy zaczęli lewitować
musielibyśmy się znowu
uczyć chodzić