kiedy za dużo
los opada na ziemię przygasa
przerywam milczenie uśmiechem
strach ma oczy sowy
ale to nie on stroszy piórka
burza zebrała się w kącie pokoju
spluwam przez ramię
na psa urok nie spadnie
po delikatnym praniu suszy się żal
za wcześnie aby rozwiesić tęczę
popsułem zegarek
czas nie leczy zgagi i bólu głowy
jestem tylko człowiekiem
i mam za swoje
raz pod wozem
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: raz pod wozem
Delikatnie wyprany suszy się żal - ładne
Wiersz o podejściach do nieuniknionych pobytów pod wozem, delikatną kreską nakreślonych.
Motyw burz i oczekiwań na tęczę.
Wysiłek (niemały) uciszania kiedy za dużo - tsunami.


Wiersz o podejściach do nieuniknionych pobytów pod wozem, delikatną kreską nakreślonych.
Motyw burz i oczekiwań na tęczę.
Wysiłek (niemały) uciszania kiedy za dużo - tsunami.

-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: raz pod wozem
Faktycznie mamy za swoje, tak to już bywa pod wozem też się bywa. I szkoda że czas nie leczy zgagi i bólu głowy.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.