Dowody

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Dowody

#1 Post autor: Marcin Sztelak » 22 lut 2016, 17:55

Dziewiąta rano, sobota, pijak pod sklepem
próbuje wybełkotać życie,
tuż przed upadkiem.

Albo po – niewielka różnica
skoro uparcie się kręci. Dwojako,
aż do zawrotów, nawet głowy.

Nie kupię bułek, naszła mnie ochota
usiąść z pijakiem i pobełkotać
– czas uciekać.

Na śniadanie kawa, gorąca, poparzy
przełyk i ścianki żołądka.
A ziemia będzie wirować coraz prędzej,
nie utrzymam pionu.

Więc posiedzę, w pozycji półpoziomej,
pijak w końcu zaśnie,
tylko pieczywa już nie będzie.
Chyba, że poza krawędzią.

Dziesiąta rano, sobota, świat istnieje.

Awatar użytkownika
eka
Moderator
Posty: 10470
Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59

Re: Dowody

#2 Post autor: eka » 22 lut 2016, 23:04

Dowody na istnienie? Siebie i świata?
No można i tak, ale są zdecydowanie ciekawsze, oczywiście nie mam na myśli procesu zakupu, przeżuwania i wydalania bułki.
Raczej tego co przed konsumpcją alkoholu i bułeczki. No wiesz: Ziemia, Słońce, bruzdy, krzewy (nawet do bełta), deszcz, zbiory...

Ale po co ja dyskutuję z upadłym poetą :jez:

Awatar użytkownika
em_
Posty: 2347
Rejestracja: 22 cze 2012, 15:59
Lokalizacja: nigdy nigdy

Re: Dowody

#3 Post autor: em_ » 23 lut 2016, 6:04

Ciekawy wiersz, z pomysłem.
you weren't much of a muse
but then I weren't much of a poet
— N. Cave

Awatar użytkownika
iTuiTam
Posty: 2280
Rejestracja: 18 lut 2012, 5:35

Re: Dowody

#4 Post autor: iTuiTam » 23 lut 2016, 18:23

Marcin Sztelak pisze:Dziewiąta rano, sobota, pijak pod sklepem
próbuje wybełkotać życie,
...
Dziesiąta rano, sobota, świat istnieje.
Ile może sie wydarzyc od 9-tej do 10-tej w sobote.
Czlowiek, ktory nie wierzy albo bardzo chce zweryfikowac, czy swiat jest, utwierdza sie w przekonaniu, że jednak jest.
Czyżby rola pijakow w życiu byla niedoceniana?

serdecznie
iTuiTam
stajemy się szeptem...
szeptem...
szeptem
iTuiTam@osme-pietro.pl

ELKA

Re: Dowody

#5 Post autor: ELKA » 23 lut 2016, 22:57

Zastanawiam się, jak to się dzieje, że ludzie mądrzy kończą na ulicy, co musi się stać, że wysiada psychika i ucieka się w alkoholizm. Czy wtedy mniej boli, gdy bardziej kręci się głowa?

Wystarczy godzina, żeby upaść i się podnieść... krótka chwila na najważniejsze decyzje.

Bardzo dobry wiersz. :bravo:

Pozdrawiam.elka.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”