Odsłania oblicze, jej oczy niebieskie
aż do zawrotu głowy.
Później swobodne spadanie
w sam środek
galaktyk, jednak daleka droga
usiana śladami błędnych wędrowców.
Zapomnienie coraz ściślej oplata
głowę, na końcu
pustka rozpięta na ramie helisy, dna
coraz bliższe, a wokół wszechświaty
rodzą się / umierają w skurczu.
Zupełnie jak człowiek.
Emanacje
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: Emanacje
Piękne przerzutnie tu stosujesz.
Bardzo pesymistyczny i prawdziwy wiersz.
Rodzenie się i umieranie, "falowanie i spadanie" - jak śpiewała Kora Jackowska.
Cykliczność, w której jednostka nie jest bardzo istotna, ale jest istotna dla siebie samej.
Człowiek jako część wszechświata, poddany tym samym prawidłom.
Bardzo pesymistyczny i prawdziwy wiersz.
Rodzenie się i umieranie, "falowanie i spadanie" - jak śpiewała Kora Jackowska.
Cykliczność, w której jednostka nie jest bardzo istotna, ale jest istotna dla siebie samej.
Człowiek jako część wszechświata, poddany tym samym prawidłom.
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Emanacje
Emanacja w znaczeniu kosmogonii powołującej światy. Niebieska Prawda.
Peel się w niej zanurza, aby od połowy wiersza uchylić jej moc.
Człowiek jak rodząca się i umierająca galaktyka.
Pustka rozpięta na ramie helisy...
-------------
Martwiłam się, kiedy nagle zamilkłeś, ale z jakże mocnymi, pięknymi wierszami powróciłeś.
Pozdrawiam.
Peel się w niej zanurza, aby od połowy wiersza uchylić jej moc.
Człowiek jak rodząca się i umierająca galaktyka.
Pustka rozpięta na ramie helisy...
-------------
Martwiłam się, kiedy nagle zamilkłeś, ale z jakże mocnymi, pięknymi wierszami powróciłeś.
Pozdrawiam.
- Ewa Włodek
- Posty: 5107
- Rejestracja: 03 lis 2011, 15:59
Re: Emanacje
człowiek jest kosmosem, ba, każda komórka w każdym ciele jest swoistym kosmosem. I jest częścią kosmosu. I wszystko podlega procesowi narodzin i śmierci, cokolwiek to znaczy.
Wiersz do zamyślenia, do wielokrotnego czytania
pozdrawiam mocno
Ewa
Wiersz do zamyślenia, do wielokrotnego czytania

pozdrawiam mocno
Ewa