kulka
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
kulka
nocne niebo nie ułożyło się samo
wiele musiało minąć
bym gładko obracała między palcami błękitną kulkę
jest ciepła i rozjaśnia bez zbędnych upewnień
wirując zrzuca sprzeczne myśli
jak nagły obrót ciała
krzykliwe dzwońce z parapetów
mów
w snach
oddycham za umarłych
-------------------------------
Wersja pierwsza.
wiele musiało przejść bym gładko obracała błękitną kulkę
między palcami jest ciepła i rozjaśnia bez zbędnych upewnień
łagodzi sprzeczne myśli – krzykliwe dzwońce
odlatują
znowu pochylam się nad zapachem zielonej mięty
od bieli parapetu w snach oddycham za umarłych
otworzę dłonie wypadnie błękit
mów
nocne niebo nie poukładało się samo
wiele musiało minąć
bym gładko obracała między palcami błękitną kulkę
jest ciepła i rozjaśnia bez zbędnych upewnień
wirując zrzuca sprzeczne myśli
jak nagły obrót ciała
krzykliwe dzwońce z parapetów
mów
w snach
oddycham za umarłych
-------------------------------
Wersja pierwsza.
wiele musiało przejść bym gładko obracała błękitną kulkę
między palcami jest ciepła i rozjaśnia bez zbędnych upewnień
łagodzi sprzeczne myśli – krzykliwe dzwońce
odlatują
znowu pochylam się nad zapachem zielonej mięty
od bieli parapetu w snach oddycham za umarłych
otworzę dłonie wypadnie błękit
mów
nocne niebo nie poukładało się samo
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: kulka
Interesujący wiersz, po prawdzie to wszyscy oddychamy za umarłych, a oni w znacznej przewadze, więc pewnie nie za jednego umarłego, każdy oddech za kogoś innego i chyba brakuje miejsca dla nas. Cóż następne pokolenia to załatwią...
Tylko ten dzwoniec? Kurde mnie osobiście rozśmiesza, ale to konotacje z dzieciństwa...
Pozdrawiam.
Tylko ten dzwoniec? Kurde mnie osobiście rozśmiesza, ale to konotacje z dzieciństwa...
Pozdrawiam.
- Ewa Włodek
- Posty: 5107
- Rejestracja: 03 lis 2011, 15:59
Re: kulka
ciekawie jest. Po pierwsze - kula, idealna forma, symbol doskonałości, tutaj - w mniejszej skali, ale zawsze. Po drugie - błękit: barwa chłodna, statyczna, symbol tęsknoty. Za kim tęskni peelka? Kogo hołubi pod postacią błękitnej kulki?
Jest smutno, ale spokojnie (już spokojnie?). Wiersz - w moim guście
z uśmiechem
Ewa
Jest smutno, ale spokojnie (już spokojnie?). Wiersz - w moim guście

z uśmiechem
Ewa
- Fałszerz komunikatów
- Posty: 5020
- Rejestracja: 01 sty 2014, 16:53
- Lokalizacja: Hotel "Józef K."
- Płeć:
Re: kulka
To musi być fascynującego stwarzanie nowego świata w tym już istniejącym. Takiego własnego, prywatnego, z możliwością współtworzenia, wnosząc do niego takie elementy, jak ujarzmione dzwońce czy miętę, choć nie wiem czy przymiotnik "zielona" jest tu potrzebny
Biel parapetu wskazuje na zimową porę, czas początku żałoby peelki, którą poprzedza opuszczenie przez prywatnego Boga wpływającego na jej świat.
W drugiej części tak jakby peelka zdawałą sobie sprawę, że to, co trzyma w dłoniach jest kruche i może zniknąć.
Niebo to jego dzieło, peelka w puencie zwraca się do Stworzyciela z wołaniem o sygnał, z pewnością, że peel wciąż w jej świecie miesza.
Dobry wiersz.
Tu masz, chwytaj ode mnie mą kulkę
https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/ ... 223215ace6

Biel parapetu wskazuje na zimową porę, czas początku żałoby peelki, którą poprzedza opuszczenie przez prywatnego Boga wpływającego na jej świat.
W drugiej części tak jakby peelka zdawałą sobie sprawę, że to, co trzyma w dłoniach jest kruche i może zniknąć.
Niebo to jego dzieło, peelka w puencie zwraca się do Stworzyciela z wołaniem o sygnał, z pewnością, że peel wciąż w jej świecie miesza.
Dobry wiersz.
Tu masz, chwytaj ode mnie mą kulkę

https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/ ... 223215ace6
- iTuiTam
- Posty: 2280
- Rejestracja: 18 lut 2012, 5:35
Re: kulka
Ewo, przypomniałaś jedną z moich ulubionych piosenek Suzanne Nadine Vega Small Blue Thing.eka pisze:wiele musiało przejść bym gładko obracała błękitną kulkę
między palcami ...
http://www.songlyrics.com/suzanne-vega/ ... ng-lyrics/
i myślę, że umarli wiedzą o tymoddycham za umarłych
serdecznie
iTuiTam
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: kulka
Interesujące spojrzenie, Marcin. Masz kogoś upatrzonego, kto za Ciebie tam kiedyś?Marcin Sztelak pisze:po prawdzie to wszyscy oddychamy za umarłych, a oni w znacznej przewadze, więc pewnie nie za jednego umarłego, każdy oddech za kogoś innego i chyba brakuje miejsca dla nas. Cóż następne pokolenia to załatwią...
Właśnie tak, Ewo. Ale nikt nie jest tak doskonały jak ona. I dobrze.Ewa Włodek pisze:kula, idealna forma, symbol doskonałości, tutaj - w mniejszej skali, ale zawsze. Po drugie - błękit: barwa chłodna, statyczna (...)
Każdy tak robi, Piotrek, ja ulepiłam kulkę.Fałszerz komunikatów pisze:To musi być fascynującego stwarzanie nowego świata w tym już istniejącym.

Dzięki za zamyślone kociątko. Śliczne.
Dzięki, nie znałam, sytuacja zgoła inna, ale wykonanie lepsze.iTuiTam pisze:przypomniałaś jedną z moich ulubionych piosenek Suzanne Nadine Vega Small Blue Thing.

I oby...
---------------------------------------
Bardzo Wam dziękuję za podzielenie się odbiorem. Jest bardzo inspirujący.

- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: kulka
Błękitna kula to, w moim rozumieniu, model Ziemi. Jej obracanie w palcach jest próbą tworzenia własnego świata i wywieranie wpływu na jego losy, choć w sposób minimalny.
"Między palcami jest ciepła"- jak patrzeć przez palce, można dostrzec tylko to, czego się szuka.
Z dzwońcem to ja mam dość traumatyczne doświadczenie i kojarzę go z próbą obrażenia kogoś. Może właśnie o to chodzi - paskudne dzwońce odlatują, bo peelka ich nie chce.
Drugą strofę odbieram jako chęć spotkania się z osobą, która odeszła dawno temu i za którą peelka bardzo tęskni. Chce sobie poukładać wizję nieba, tutaj oddychać za nią i wierzyć, że istnieje i że spotkają się kiedyś tam, utworzą własny, poukładany na piękną modłę raj. Wypuści z rąk błękitną kulę - ku własnemu niebu.
"Między palcami jest ciepła"- jak patrzeć przez palce, można dostrzec tylko to, czego się szuka.
Z dzwońcem to ja mam dość traumatyczne doświadczenie i kojarzę go z próbą obrażenia kogoś. Może właśnie o to chodzi - paskudne dzwońce odlatują, bo peelka ich nie chce.
Drugą strofę odbieram jako chęć spotkania się z osobą, która odeszła dawno temu i za którą peelka bardzo tęskni. Chce sobie poukładać wizję nieba, tutaj oddychać za nią i wierzyć, że istnieje i że spotkają się kiedyś tam, utworzą własny, poukładany na piękną modłę raj. Wypuści z rąk błękitną kulę - ku własnemu niebu.
Re: kulka
Ja jestem chyba za głupia, żeby zrozumieć ten wiersz, choć czytam go któryś z kolei raz... zastanawiam się dla kogo to pisane, bo na pewno nie dla zwykłego jak ja czytelnika.
Naprawdę podziwiam ten zapis, może właśnie dlatego, że nie rozumiem i zazdroszczę tym, którzy potrafili coś zobaczyć.
Pozdrawiam.elka.
Naprawdę podziwiam ten zapis, może właśnie dlatego, że nie rozumiem i zazdroszczę tym, którzy potrafili coś zobaczyć.
Pozdrawiam.elka.

- Fałszerz komunikatów
- Posty: 5020
- Rejestracja: 01 sty 2014, 16:53
- Lokalizacja: Hotel "Józef K."
- Płeć:
Re: kulka
Cieszę się, że choć trochę trafiłem z interpretacją
A kotek? Zadumał się nad Twymi frazami.

A kotek? Zadumał się nad Twymi frazami.
-
- Posty: 989
- Rejestracja: 07 lis 2011, 22:57
- Lokalizacja: Kraków
Re: kulka
oddycham za umarłych
ten fragment powala -
doskonale zdaję sobie sprawę
ilu nieżyjących odejdzie wraz ze mną
nie mogę się jednak przekonać do wiersza
jako do całości;
wygląda na budowlę, która się trzyma
nie wiadomo na jakiej zasadzie;
może za bardzo jestem fanem Glo
ten fragment powala -
doskonale zdaję sobie sprawę
ilu nieżyjących odejdzie wraz ze mną

nie mogę się jednak przekonać do wiersza
jako do całości;
wygląda na budowlę, która się trzyma
nie wiadomo na jakiej zasadzie;
może za bardzo jestem fanem Glo
