boso
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
boso
boso wędruję przez dom
dom cichy bez podłóg
bez podłóg i ścian w odgiętym
odgiętym i na szarym
szarym polu a pod nim wąskie łóżko
łóżko żelazne a buty
a buty... och jak one stoją
stoją na płowej miedzy
na płowej miedzy je założę kiedy
kiedy pójdę przez mrok
przez mrok patrzymy ku sobie
ku sobie w najstarszym słowie
dom cichy bez podłóg
bez podłóg i ścian w odgiętym
odgiętym i na szarym
szarym polu a pod nim wąskie łóżko
łóżko żelazne a buty
a buty... och jak one stoją
stoją na płowej miedzy
na płowej miedzy je założę kiedy
kiedy pójdę przez mrok
przez mrok patrzymy ku sobie
ku sobie w najstarszym słowie
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: boso
Doskonała konstrukcja, bo i pomysł nienachalnych powtórzeń wart uwagi. Ba, tylko jak brzmi najstarsze słowo?
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- lczerwosz
- Administrator
- Posty: 6936
- Rejestracja: 31 paź 2011, 22:51
- Lokalizacja: Ursynów
Re: boso
pierwsza moja myśl - ale w ostrogach
jest gorzej
to rozpacz, brak możliwości działania, podatność na obce siły, starość, prawie śmierć
powtórzenia
nienachalne ale męczące
ja bym został przy klasycznej przerzutni
z tego by można zrobić dialog i wtedy powtarzane słowo przez interlokutora będzie zasadne, taka próba
zrozumienia, co mówi partner
- partner, niech powtórzę
- powtarzasz, już nie sil się i tak wszystko przepadło
- przepadasz bez wieści zawsze gdy jesteś mi potrzebna
- nie potrzebujesz już, odchodzę
powtarzane fragmenty można przeinaczać, dodatkowe źródło wiadomości o PL-ach, jak nie rozumieją się i kiedy, a kiedy jednoczą
jest gorzej
to rozpacz, brak możliwości działania, podatność na obce siły, starość, prawie śmierć
powtórzenia
nienachalne ale męczące
ja bym został przy klasycznej przerzutni
z tego by można zrobić dialog i wtedy powtarzane słowo przez interlokutora będzie zasadne, taka próba
zrozumienia, co mówi partner
- partner, niech powtórzę
- powtarzasz, już nie sil się i tak wszystko przepadło
- przepadasz bez wieści zawsze gdy jesteś mi potrzebna
- nie potrzebujesz już, odchodzę
powtarzane fragmenty można przeinaczać, dodatkowe źródło wiadomości o PL-ach, jak nie rozumieją się i kiedy, a kiedy jednoczą
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: boso
Widzę Ewo, że wena Cię nie oszczędza
Bardzo muzycznie i urokliwie, chociaż mowa
przecież o tęsknocie i lęku przed nieznanym,
które trzeba pokonać, żeby dotrzeć do najstarszego słowa.
To brzmi trochę jak zaklęcie, które przez powtórzenia
ma nadać moc sprawczą słowom, aby stały się ciałem
i spełnienie mogło dokonać..
"buty jak to one" bo czuję jakieś lekkie
zachwianie rytmu...


Bardzo muzycznie i urokliwie, chociaż mowa
przecież o tęsknocie i lęku przed nieznanym,
które trzeba pokonać, żeby dotrzeć do najstarszego słowa.
To brzmi trochę jak zaklęcie, które przez powtórzenia
ma nadać moc sprawczą słowom, aby stały się ciałem
i spełnienie mogło dokonać..
tutaj się tylko zastanawiam czy nie lepiej by byłoeka pisze:a buty jak one stoją
"buty jak to one" bo czuję jakieś lekkie
zachwianie rytmu...

- Patka
- Posty: 4597
- Rejestracja: 25 maja 2012, 13:33
- Lokalizacja: Toruń
- Płeć:
- Kontakt:
Re: boso
Zgadzam się z Leszkiem, za wyjątkiem pierwszej strofy nie czyta się dobrze. Powtórzenia nie tylko męczą, ale też utrudniają odbiór tekstu, zbyt przykuwają uwagę, przez co utwór może stać się nieczytelny.lczerwosz pisze:powtórzenia
nienachalne ale męczące
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: boso
Żadnych pomysłów nie masz?Marcin Sztelak pisze:Ba, tylko jak brzmi najstarsze słowo?

Bardzo blisko.lczerwosz pisze:jest gorzej
to rozpacz, brak możliwości działania, podatność na obce siły, starość, prawie śmierć
ilczerwosz pisze:powtórzenia
nienachalne ale męczące
ja bym został przy klasycznej przerzutni
Patka pisze:Zgadzam się z Leszkiem, za wyjątkiem pierwszej strofy nie czyta się dobrze. Powtórzenia nie tylko męczą, ale też utrudniają odbiór tekstu, zbyt przykuwają uwagę, przez co utwór może stać się nieczytelny.lczerwosz pisze:powtórzenia
nienachalne ale męczące

To byłby zupełnie inny wiersz. Peelka i adresat nie mogą rozmawiać w dwóch zupełnie innych światach. Zauważ patrzą w słowie, przez mrok.lczerwosz pisze:z tego by można zrobić dialog i wtedy powtarzane słowo przez interlokutora będzie zasadne, taka próba
zrozumienia, co mówi partner
- partner, niech powtórzę
- powtarzasz, już nie sil się i tak wszystko przepadło
- przepadasz bez wieści zawsze gdy jesteś mi potrzebna
- nie potrzebujesz już, odchodzę
powtarzane fragmenty można przeinaczać, dodatkowe źródło wiadomości o PL-ach, jak nie rozumieją się i kiedy, a kiedy jednoczą
Napisanie lirycznego dialogu jest bardzo trudne. Za duże wyzwanie dla moich umiejętności.

-----------------------
Alku, najpierw stało wykrzyknienie po tym wersie:
A buty jak one stoją!
Ale wykrzyknik mnie drażnił.
Zmieniłam, mam nadzieję, że czynność "stania", w sensie pozytywnym bardzo, teraz została wyeksponowana. To wyjątkowe buty. Więcej mogą niż siedmiomilowe.
Bardzo ciekawa interpretacja. Zaklęcia. Tak.
Dzięki wielkie.

- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: boso
Wracaj mi tu jak najszybciej i wyjaśnij o co chodzi!!!AS... pisze:hmmm...
wygląda na parodię asiej tfurczości
chyba zacznę pisać opowieści spod miotły...
AS... proszę.
Nie zostawiaj z rosnącymi pytaniami, ba nawet udręką.
-------------------
Gajko...


Dzięki.
Za optymizm Twój również.