po słowie

Moderatorzy: Gloinnen, eka

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
marta zoja
Posty: 1039
Rejestracja: 22 mar 2013, 18:11

po słowie

#1 Post autor: marta zoja » 07 kwie 2016, 19:07

nie ma wiadomości nie ma rozmów
okradam piosenki ze słów i wierzeń

kwiaty kwitną pobielone uśpione
jak westchnienia do niewiadomego

łzy nawilżają moje ciało by obudzić
ziemię w desperacji umierania rodzenia

przekonuję samą siebie oczekiwaniem
następnym między rozstaniem a powrotem

uratuje chichotem pogańskich bożków


https://youtu.be/sgynybjHUI4
Nagle przyszło mi do głowy, że nie mam apetytu, bo brak we mnie literackiego realizmu.
Wydało mi się, że sam stałem się częścią jakiejś żle napisanej powieści.
Kroniki ptaka nakręcacza- Haruki Murakami

Alek Osiński
Posty: 5630
Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09

Re: po słowie

#2 Post autor: Alek Osiński » 08 kwie 2016, 13:57

marta zoja pisze:łzy nawilżają moje ciało by obudzić
ziemię w desperacji umierania rodzenia
O tak Marto, właściwie to cały czas żyjemy
na granicy desperacji, ale to chyba jedyny
twórczy stan jest :)

Marcin Sztelak
Posty: 3587
Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02

Re: po słowie

#3 Post autor: Marcin Sztelak » 08 kwie 2016, 14:56

Więc wychodzi na to, że życie jest ciągłym oczekiwaniem - pewnie tak, chociaż rozstania i powroty mają swój kres...
Tylko jakoś nie bardzo rozumiem puentę, jakoś mi gramatycznie nie współgra z resztą wiersza i do tego liczba mnoga...

Pozdrawiam.

ELKA

Re: po słowie

#4 Post autor: ELKA » 08 kwie 2016, 19:05

marta zoja pisze:przekonuję samą siebie oczekiwaniem
następnym między rozstaniem a powrotem
Dobre to Marto, chociaż usunęłabym następnym.

Pozdrawiam.elka. :rosa:

Henryk VIII
Posty: 1739
Rejestracja: 01 paź 2013, 17:40

Re: po słowie

#5 Post autor: Henryk VIII » 10 kwie 2016, 22:44

Ładnie, delikatnie i smutno - piszesz: " kwiaty kwitną pobielone uśpione
jak westchnienia do niewiadomego"
W ostatnim wersie pasowałoby jednak usunąć słowo " uratuje" , i byłoby tak:

" przekonuję samą siebie oczekiwaniem
następnym między rozstaniem a powrotem

chichotem pogańskich bożków"

Ale to tylko sugestia; ogólnie wiersz mi się podoba :)
h8

Awatar użytkownika
barteczekm
Posty: 478
Rejestracja: 08 kwie 2016, 22:55
Kontakt:

Re: po słowie

#6 Post autor: barteczekm » 12 kwie 2016, 13:34

Całość bardzo dobra. Ech jak mało już takich wierszy w których nie wszystko podane jest na przysłowiowej "tacy". W tej poezji zdecydowanie zwróciłem uwagę na te jakże dobrze skomponowane w całość, pozornie różne przejścia z bezpośrednich, osobistych odczuć autorki do tego na co wpływu w zasadzie nie ma - świata będącego czymś co dzieje się zgodnie z bezwzględnymi prawidłowościami przyrody. I ta niby pewność a z drugiej strony jakby prośba aby w końcu tak się stało.

"przekonuję samą siebie oczekiwaniem
następnym między rozstaniem a powrotem

uratuje chichotem pogańskich bożków"

Siłą poezji jest to, że słowo pozwala zobaczyć, wyobrazić sobie opisaną sytuację. I wczytując się w tę poezję zobaczyłem. Czy tak jak powinienem? Trudno powiedzieć. Ale naszła po tym widoku refleksja.

Bardzo dobry, ciekawy, wyważony i obrazowy wiersz. :ok:
" a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych

niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę"

Z. Herbert

ODPOWIEDZ

Wróć do „WIERSZE BIAŁE I WOLNE”