Pewność utonęła na szczycie przedostatniej nocy,
kiedy posłodziłem sobie herbatę łyżeczką soli,
nie zauważając różnicy smaku.
Ot, filiżanka powszedniego, jutrzenkowego asfaltu
w kolorze krzyczącego bzu.
Dopiero osłodzone solą ziemniaki,
kazały mi ponownie przyjrzeć się teorematowi Einsteina.
Tłumna samotność wyskakiwała żabami
z puszystego tunelu telewizora, wybuchając
ze skrzekiem o Allachu na paszczach.
Połknąłem jedną.
Lukrowaną diamentami, o konsystencji księżycowego rogalika.
Zwątpiłem w siebie -
Jonasza
i Lewiatana w moim brzuchu,
dźwigającego na grzbiecie hipersześcienny wszechświat.
To samo dotyczyło barw i dźwięków piekła.
Dezintegracja miała jeden wymiar pozytywny.
Nie zwątpiłem w Boga.
W tej kwestii zawsze byłem wątpiący.
Synestezja
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Synestezja
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
- barteczekm
- Posty: 478
- Rejestracja: 08 kwie 2016, 22:55
- Kontakt:
Re: Synestezja
Jurku. Nadal zrywasz wersy. Czy pomyślałeś nad tym ochłonięciem - odczekaniem i rozważyłeś aby nie było to kolano pierwsze lecz to drugie lub trzecie tak po krótkim odpoczynku? Jest tu bogactwo formy. Ewidentnie przebijający się duży zasób słownictwa a i porównania dość ciekawe. Chyba to też kwestia podejścia do czynu poetyckiego - czasem widać, że (nie lubię tego słowa ale jednak dobrze ujmuje istotę) poważne a niekiedy jak w wierszu po prostu "ot" jakieś. Dostrzegam, może mylnie, pragmatyzm inspiracyjny nie definiuję jaki, być może poklask lub inne przyziemne sprawy. Bywałeś lepszy w formie. Pomimo tego, ten wiersz może stanowić dobry walor pedagogiczny dla tych, którzy szukają podłoża w sensie kombinowania z porównaniami. Pozdrawiam. 

" a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę"
Z. Herbert
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę"
Z. Herbert
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Synestezja
Bardzo ciekawy wiersz, taki do wielokrotnego czytania, bo sporo w nim światów, nie tylko ten hipersześcienny. Puenta prześwietna, wątpię, więc jestem.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.