emigrant
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
emigrant
ślinisz się do ojczyzny
nie pomieszczasz
plujesz
w wydzielinach sarmaci
brzozy
stały pociąg
trudno przebierać ziarna
jak jakiś kopciuszek
obywatelu świata
ciągle bez adresu
omnes viae Polan ducunt
nie zdołasz więc uciec
nie pomieszczasz
plujesz
w wydzielinach sarmaci
brzozy
stały pociąg
trudno przebierać ziarna
jak jakiś kopciuszek
obywatelu świata
ciągle bez adresu
omnes viae Polan ducunt
nie zdołasz więc uciec
Ostatnio zmieniony 18 kwie 2016, 23:36 przez tabakiera, łącznie zmieniany 1 raz.
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: emigrant
Na razie, powiem tylko, że smakowite są te wersy i bardzo przekonują, dając do myślenia.
Sylwek powinien Ci to skomentować.
Obywatel świata z pierwszej ręki.
A może Iguś?
Tu już popisałem się złośliwością.
Jurek

Sylwek powinien Ci to skomentować.
Obywatel świata z pierwszej ręki.
A może Iguś?
Tu już popisałem się złośliwością.
Jurek


* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: emigrant
To chyba pisane jest do jakiegoś konkretnego
emigranta? Bo tak naprawdę to znalazłem już
wiele ich odmian i nie wszystkie zgadzają się
z powyższym. No chyba, ze faktycznie na dnie
duszy, leży każdemu ten sam kamień, chociaż
osobiście wątpię.
"nie pomieszczasz" - jakoś nie mogę się
przekonać do tego terminu, za to podoba
mi się daleki, niedokładny rym - kopciuszek/uciec...
Pozdrawiam
emigranta? Bo tak naprawdę to znalazłem już
wiele ich odmian i nie wszystkie zgadzają się
z powyższym. No chyba, ze faktycznie na dnie
duszy, leży każdemu ten sam kamień, chociaż
osobiście wątpię.
"nie pomieszczasz" - jakoś nie mogę się
przekonać do tego terminu, za to podoba
mi się daleki, niedokładny rym - kopciuszek/uciec...
Pozdrawiam
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: emigrant
A mi podoba się termin nie pomieszczasz.
Czytam w nim ironię smutku.
Jak w całym wierszu, zresztą.
Oczywiście, że nie jest uniwersalny.
Tak samo jak różni są ludzie.
Czytam w nim ironię smutku.
Jak w całym wierszu, zresztą.
Oczywiście, że nie jest uniwersalny.
Tak samo jak różni są ludzie.
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
- tabakiera
- Posty: 2365
- Rejestracja: 15 lip 2015, 20:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Płeć:
Re: emigrant
Alku, trudno napisać jeden wiersz o każdym emigrancie.
To tak jakbyś stwierdził, że wszyscy polscy emeryci klepią biedę, a tak nie jest.
Spotykam wielu, bliższych mi i dalszych emigrantów. W każdym z nich dostrzegam tęsknotę i tendencję do ostrego krytykowania naszej mentalności, sposobu myślenia, wrażliwości (o rządzie i sprawach ekonomicznych nawet nie ma co wspominać), z mocnym naciskiem gloryfikowania mądrości obcokrajowców. Widoczne jest wyparcie przywiązania, racjonalizacja własnej decyzji.
Najbardziej to mnie wnerwia, jak zapominają języka i szpanują obcymi wtrętami, że niby tak się "odpolszczyli".
Oczywiście nie wszyscy. Są tacy, którzy udowadniają, że można być Polakiem na obczyźnie.
Jurku, to smutna ironia.
Dzięki.
To tak jakbyś stwierdził, że wszyscy polscy emeryci klepią biedę, a tak nie jest.
Spotykam wielu, bliższych mi i dalszych emigrantów. W każdym z nich dostrzegam tęsknotę i tendencję do ostrego krytykowania naszej mentalności, sposobu myślenia, wrażliwości (o rządzie i sprawach ekonomicznych nawet nie ma co wspominać), z mocnym naciskiem gloryfikowania mądrości obcokrajowców. Widoczne jest wyparcie przywiązania, racjonalizacja własnej decyzji.
Najbardziej to mnie wnerwia, jak zapominają języka i szpanują obcymi wtrętami, że niby tak się "odpolszczyli".

Oczywiście nie wszyscy. Są tacy, którzy udowadniają, że można być Polakiem na obczyźnie.
Jurku, to smutna ironia.
Dzięki.
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: emigrant
Jakiś zasmucony sarkazm w tym dość oszczędnym w słowa wierszu. Cóż niestety to prawda jeśli chodzi o większość emigrantów, zarobkowych oczywiście.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- Koleś
- Posty: 485
- Rejestracja: 31 mar 2016, 9:22
Re: emigrant
Jakoś odnoszę ten wiersz do siebie, chociaż nie powinienem, bo jestem przeciwieństwem emigranta, który pojawia się w wierszu, bo ani nie ślinię się do Polski, ani nie pluję na nią, a w moich wydzielinach nie ma sarmatów i brzozy (tej pancernej i tej zwykłej). A pomimo to, jakiś bliski jest mi ten wiersz. 
Może dlatego, że jest tu kilka naprawdę ciekawych obserwacji? Nie ustrzegłaś się stereotypu Polaka-emigranta, ale umiejętnie nim operujesz, bo przecież jakąś symboliką trzeba w wierszu operować i pewne rozpoznawalne kody są niezbędne w poezji, by przekazać głębsze myśli.
Od razu przejdę do tego, co mi się nie podoba. Będę miał szybciej z głowy.
Dopowiedzenie jakiś kopciuszek wydaje mi się niepotrzebne. Co ciekawe, gdybyś zostawiła samo jak kopciuszek, rytmika wcale by nie ucierpiała, a nawet wyszłoby to jej na plus (tak na marginesie, Kopciuszek jest imieniem i powinno być z wielkiej litery, które pochodzi od kopca, czyli osadu z sadzy).
Druga sprawa, to te kajdany na sercu. No, wybacz... Taki banał w tak niebanalnym wierszu...
Dobra, mam to za sobą, teraz, co mi się podoba.
Cała reszta.
Zwarta konstrukcja, zgrabnie poskładane wersy, no i ta sympatia do bohatera, która jest tu wyczuwalna. A przecież nie masz tu zbyt ciepłych słów kierowanych do Polonusów, mimo to nie oceniasz, lecz podchodzisz z takim wewnętrznym ciepłem do emigrantów. Bardzo mi się ten zabieg podoba.
Może nie jest to Twój najlepszy wiersz jaki czytałem, ale dobrze się czytało i skłoniło do chwili zastanowienia i kilku przemyśleń. Dobre wiersze zatrzymują i ten mnie zatrzymał.
Pozdrawiam.

Może dlatego, że jest tu kilka naprawdę ciekawych obserwacji? Nie ustrzegłaś się stereotypu Polaka-emigranta, ale umiejętnie nim operujesz, bo przecież jakąś symboliką trzeba w wierszu operować i pewne rozpoznawalne kody są niezbędne w poezji, by przekazać głębsze myśli.
Od razu przejdę do tego, co mi się nie podoba. Będę miał szybciej z głowy.

Dopowiedzenie jakiś kopciuszek wydaje mi się niepotrzebne. Co ciekawe, gdybyś zostawiła samo jak kopciuszek, rytmika wcale by nie ucierpiała, a nawet wyszłoby to jej na plus (tak na marginesie, Kopciuszek jest imieniem i powinno być z wielkiej litery, które pochodzi od kopca, czyli osadu z sadzy).
Druga sprawa, to te kajdany na sercu. No, wybacz... Taki banał w tak niebanalnym wierszu...
Dobra, mam to za sobą, teraz, co mi się podoba.
Cała reszta.

Zwarta konstrukcja, zgrabnie poskładane wersy, no i ta sympatia do bohatera, która jest tu wyczuwalna. A przecież nie masz tu zbyt ciepłych słów kierowanych do Polonusów, mimo to nie oceniasz, lecz podchodzisz z takim wewnętrznym ciepłem do emigrantów. Bardzo mi się ten zabieg podoba.
Może nie jest to Twój najlepszy wiersz jaki czytałem, ale dobrze się czytało i skłoniło do chwili zastanowienia i kilku przemyśleń. Dobre wiersze zatrzymują i ten mnie zatrzymał.
Pozdrawiam.

"Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty." F. Zappa
"Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." S. Lem
"Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." S. Lem
- alchemik
- Posty: 7009
- Rejestracja: 18 wrz 2014, 17:46
- Lokalizacja: Trójmiasto i przyległe światy
Re: emigrant
Przecież mówiłem, że potrzebna tu interpretacja Sylwka.
Wyobrażenia kontra pragmatyzm.
Ale poezja to głównie wyobrażenia.
Wciąż twierdzę, że to niezły wiersz.
Jurek
Wyobrażenia kontra pragmatyzm.
Ale poezja to głównie wyobrażenia.
Wciąż twierdzę, że to niezły wiersz.
Jurek
* * * * * * * * *
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.
* * * * * * * * *
alchemik@osme-pietro.pl
- Alga
- Posty: 594
- Rejestracja: 31 lip 2015, 8:27
Re: emigrant
Bardzo konkretny, skondensowany w obrazowaniu przekaz. Niestety, często spotykana postawa.
Osobiście przeszkadza mi ta forma pomieszczasz.
Ale całość smaga.
Pozdrawiam
Osobiście przeszkadza mi ta forma pomieszczasz.
Ale całość smaga.
Pozdrawiam
oddam wszystkie przenośnie
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
za jeden wyraz
wyłuskany z piersi jak żebro
za jedno słowo
które mieści się
w granicach mojej skóry
Z. Herbert
- Koleś
- Posty: 485
- Rejestracja: 31 mar 2016, 9:22
Re: emigrant
Ja też tak twierdzę, co nie znaczy, że jest najlepszym wierszem Dorotki, jaki czytałem.alchemik pisze:Wciąż twierdzę, że to niezły wiersz.

"Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty." F. Zappa
"Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." S. Lem
"Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." S. Lem