Od lat nocami mieszam
we wszystkim
a co dopiero w tak pozornej ziemi
przypadkiem zjedzonej.
Zbyt dużo,
całkiem celowo, by wytrwać z tymi NASZYMI
co błądzą
będąc przydatnym zapasem,
spisani tymczasem
przemknął obłok
jest nowy i niepodzielny.
Trzymam fason,
zawsze na rozkaz owdowiały ciszą,
rytmem skąpo bezczelnym.
Tak to bywa – nie można, a tak by się chciało, przepić
i w końcu dajcie choć trochę jadła, bo od dawien dawna
toczą się
grane z samego rana rytmy.
Idźmy dalej,
po co projektować rany.
Spłynęło wszystko jak zwykle półformą,
deszcz wszystko wyczyści, wytłaczajmy zgodnie z planem globalnym
potulną pracę w ciszy.
Nic nie można dodać
z nadzieją wielką
czekamy.
Z czasami zawsze naszymi.
- barteczekm
- Posty: 478
- Rejestracja: 08 kwie 2016, 22:55
- Kontakt:
Z czasami zawsze naszymi.
" a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę"
Z. Herbert
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę"
Z. Herbert
Re: Z czasami zawsze naszymi.
.
Ostatnio zmieniony 23 lis 2016, 18:14 przez karolek, łącznie zmieniany 1 raz.
- barteczekm
- Posty: 478
- Rejestracja: 08 kwie 2016, 22:55
- Kontakt:
Re: Z czasami zawsze naszymi.
Dzięki Karolek. Fakt dziwnie mi wyszedł. Pisałem w zbyt przesadnym stanie popiwnym.
I to potwierdza tezę, że takie stany gdy są zbyt głębokie nie służą poezji. Nad poprawkami pomyślę. Z reguły tego unikam po czasie - miałem już tak parę razy, że jak grzebałem to wychodziło tylko gorzej. Bywa, że jak to się mówi przedobrzam. Ale grafomańskich prawie gniotów od których zaczynałem też nie poprawiam lub bardzo rzadko.
Jeszcze raz dzięki za szczere sugestie. To cenne. 



" a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę"
Z. Herbert
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę"
Z. Herbert
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Z czasami zawsze naszymi.
Taki z lekka przegadany wiersz, ale to takie gadanie, które trzeba wybaczyć, z tym rymem to fakt. Natomiast ja nie bardzo czuję konstrukcję wiersza, a w tym wypadku zzdaję mi się ona bardzo ważna. A i jeszcze sporo inwersji, a nie przepadam za ich nadmiarem.
Jednak ogólnie wiersz z ciekawej perspektywy zerka na ten nasz świat, a może światek.
Pozdrawiam.
Jednak ogólnie wiersz z ciekawej perspektywy zerka na ten nasz świat, a może światek.
Pozdrawiam.