Profesor Dzik. Matka.

Apelujemy o umiar, jeśli chodzi o długość publikowanych tekstów.

Moderatorzy: Gorgiasz, Lucile

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Hardy
Posty: 537
Rejestracja: 06 sie 2017, 14:32
Lokalizacja: Grudziądz
Płeć:
Kontakt:

Profesor Dzik. Matka.

#11 Post autor: Hardy » 31 sie 2017, 20:58

eka pisze:
31 sie 2017, 17:50
Można ten fragment przerobić na mowę zależną (np.I wtedy wyrzuciła z siebie, że...) albo w wypowiedź postaci (rozbudowana kwestia matki), albo nie zmieniać. Bo zbyt dużo informacji chcesz w swojej propozycji rozpocząć od: pewnie pomyślała sobie.
Nie zmieniając niczego po prostu sankcjonujesz dwóch narratorów: pierwszo- i trzecioosobowego, a to żaden novum. Wręcz model w literaturze współczesnej.
Pozdrawiam.
Moja zmiana była tylko szkicem. Chodziło mi o to, czy zrozumiałem Twój komentarz.
Tak więc zostawiam tekst w niepokalanym stanie ;) Jak Koziołek Matołek, który "szukał daleko tego, co było bardzo blisko".
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „OPOWIADANIA”