mam mieszane uczucia.

Ale! chwilami jest, podług mnie, przegadanie - np. "Pomyśl tylko, jakie to ryzykanckie, nawet bohaterskie: gdyby tak mamusia przebudziła się na siusiu, a w drodze usłyszała te wszystkie dźwięki: klapsy, szermiercze pchnięcia, wszystko z udziałem jedynaczki..." - uważam, że to zdanie jest całkiem niepotrzebne.
Zakończenie :" Chciałem popatrzeć na księżyc, ale nie było żadnego księżyca na świecie." - bardzo udane.
p.s.
Myślę, że warto rozważyć i , choćby dla eksperymentu, napisać podobny tekst tego mrocznego typu, ale wyciszony, bez szokowań, seksów , smarkania etc - ot, próbować, sądzę, że wyszedłby inny w wymowie, lecz bardzo ciekawy tekst ...
H8