• Nasze rekomendacje

Zima wasza, wiosna nasza /25/ - Teoria wybuchu

Moderatorzy: skaranie boskie, Gorgiasz

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
zdzichu
Posty: 565
Rejestracja: 06 lip 2013, 0:06
Lokalizacja: parking pod supermarketem

Zima wasza, wiosna nasza /25/ - Teoria wybuchu

#1 Post autor: zdzichu » 23 kwie 2018, 13:57

Epizod XXV

Teoria wybuchu

od początku
w poprzednim akcie

(Jest piękne, wiosenne popołudnie. Słońce odbija swoje promienie w lejącej się do kubka wisience.)

LITERAT: A jednak miałem rację.
KRZYWY: Że bedzie ciepła? Co siem dziwisz, wiosna. Moglim dać do schłodzenia, ino czasu szkoda.
LITERAT: Nie o to chodzi. Miałem rację, że pan premier coś mądrego wymyśli.
BANKIER: On i coś mądrego? Chyba, jakby tu zabrać bogatym i rozdać biednym.
LITERAT: A czemu nie? Czy biedni to gorsi?
BANKIER: Lepsi, bo według kaczystów biedni to oni sami i muszą się nachapać, póki ich od koryta nie pogonią.
KRZYWY: A to już niedługo może być.
LITERAT: Brutusie, i ty kontra me?
KRZYWY: Kontra, nie kontra, ale te chuje pokazali, jak sie koncertowo kradnie, co nie?
LITERAT: Jak, kurwa, kradnie? Kto kradnie? Dostali po parę złotych premii za ciężką pracę, a was, kurwa, zazdrość zżera.
BANKIER: Weź, Literat przestań pierdolić. Parę złotych to ty możesz uzbierać na wisienkę. I to naprawdę ciężką pracą. Te chuje przytulili dziesiątki tysięcy. I za co? Za dewastację środowiska, za ruinę systemu prawnego i chuj wie jeszcze za co. Ty, kurwa, widziałeś kiedyś tysiąc zeta w kupie? A oni zagarnęli po pięć dych i więcej na łeb.
LITERAT: Ty tylko widzisz jakieś wyimaginowane szkody. A tymczasem proszę – wyprawki będą dla dzieci od września, dodatkowe urlopy macierzyńskie. W ogóle nareszcie jest jakaś polityka prorodzinna.
KRZYWY: Takie wyprawkie, to pewnie starzy przechlajo w jeden dzień. Lepij by książki kupili, albo inne zeszyty. Dać po trzy paczki z nie swojego to ja też mogę.
BANKIER: Mądrego to i dobrze posłuchać. Ty, Zdzichu, toś jest kurewsko podatny na tę ich propagandę, ale sam to ni chuj nie pomyślisz. Przed reformą to chociaż podręczniki były darmowe, teraz dają po trzysta, a wiesz ile kosztują książki, cymbale? Chyba ten twój premier dobry geszeft na takiej zamianie zrobił. Premię mu dać.
LITERAT: A żebyś wiedział. Chroni budżet, jednocześnie dbając o najbardziej potrzebujących.
KRZYWY: Srali muchi będzie wiosna. Jakby on tak o tego budżeta dbał, to by kazał pooddawać te premie.
LITERAT: Przecież pan prezes powiedział, że wszystkie przekażą na Caritas, nie?
BANKIER: A dlaczego na Caritas? Pytał ktoś podatników, czy chcą zasilić czarnych kasą z budżetu? Na konto kancelarii premiera powinni zwrócić i niech nie pierdolą, że to niemożliwe.
LITERAT: Ważne, że zwrócą, a akurat działalność Caritasu jest pożyteczna i potrzebna.
BANKIER: Tak, klechom. Jakby mało mieli, to jeszcze im rząd po dorzuci.
LITERAT: Lepiej na szczytny cel, niż wywalić na jakieś zagraniczne fundacje, co to się poprzysysały do budżetu. A poza tym w ogóle ma być skromniej. Mają obniżyć zarobki polityków o dwadzieścia procent.
KRZYWY: To za co one bedo chlały? Taki polityk to chyba na wisienkie nie pójdzie, co?
BANKIER: Słupki poleciały w dół, to się chwytają drastycznych pomysłów, jak, kurwa, tonący brzytwy. A idioci wierzą w ich szczere intencje, co widać, słychać i czuć. (Wskazuje na Literata.)
KRZYWY: To może cóś wypijem? (Nalewa w kubek czerwonego płynu i podaje kolejno kolegom)
BANKIER: No i nieuchronnie idzie ku latu. Ciepła, kurwa.
KRZYWY: Druga bedzie zimniejsza. Stoi w lodówce.
BANKIER: I to jest nareszcie jakiś gud nius.
LITERAT: Gud niusów to jest zawsze pełno, tylko trzeba je dostrzegać.
BANKIER: Masz jakiś konkretny na myśli?
LITERAT: A choćby ten, że nareszcie doczekaliśmy się pomnika ofiar katastrofy.
KRZYWY: A wisienkie obniżo na te okazje?
BANKIER: (Parska śmiechem) Obniżą, ale nie cenę, tylko zawartość. A ty, Literat, uważasz, że to przełomowe wydarzenie w historii Wszechświata, ten cały pomnik? Mam nadzieję, że go kiedyś rozbiorą, jako samowolę budowlaną.
LITERAT: Ty byś pewnie rozebrał, bo wszystko chcesz sprofanować. Ale to się nie uda. Taki pomnik to świętość dla wszystkich Polaków jest.
BANKIER: No, przyćmiewa nawet Grób Nieznanego Żołnierza rozmachem. I niestety masz rację. Nikt go nigdy nie usunie, przynajmniej dopóki ostatni Moher nie kopnie w kalendarz.
KRZYWY: To se ne uda. One się normalnie rozmnażajo. Takie stare, a popatrz, stale tego przybywa.
LITERAT: Przybywa, bo ludzie przeglądają na oczy. Słuchałeś raportu komisji posła Macierewicza?
BANKIER: Jasne. Twój Macierewicz kompletnie zdurniał, choć to już się wydawało niemożliwe. Odwołał oficjalny raport polskiego rządu w tej sprawie, choć ni chuj, nie czaję jakim prawem to zrobił. Ale jest git, bo teraz w przestrzeni publicznej funkcjonuje tylko raport rosyjski. Znowu pan poseł M zrobił dobrze Putinowi.
LITERAT: Nie zrobił dobrze Putinowi, tylko pokazał światu prawdę o katastrofie.
BANKIER: Literat, weź ty się nie ośmieszaj, bo zacznę cię intelektualnie porównywać z tym posłem. Dotąd miałem cię za człowieka inteligentnego, choć podatnego na manipulacje. Jaką ty prawdę widzisz w bredniach tego psychopaty, kretynie?
LITERAT: Licz się ze słowami. Mówisz o pośle na Sejm.
BANKIER: Masz rację, przepraszam. Już garowałem za Rydzyka, na razie mi wystarczy. Ale te jego gadki jakoś mi inteligencją nie zalatują.
LITERAT: Powiedział wyraźnie, że katastrofę spowodował wybuch na pokładzie.
BANKIER: Tak, pewnie za dużo bąków, kurwa, napuszczali i któryś chciał przypalić fajkę, no i pierdykło.
KRZYWY: Interesująca teoria. Ty weź jo, Bankier, podpowiedz tym idiotom z komisji, może łykno. Sie trza napić, bo na trzeźwo tego nie przeżyjem. Ide do Janeczki, niech wyciągnie te drugie flaszkie.
BANKIER: Zdzichu, jakby tam miało coś wybuchnąć, to musiałoby coś być. Więc co? Jakiś, kurwa, terrorysta samobójca wlazł na pokład? Nie wiem. Paszportu, kurwa, nie znaleźli, jak kiedyś w Ameryce.
LITERAT: Ty se jaja robisz, a tam zginęło prawie sto osób. Sama elita, jak onegdaj w Katyniu. To musiała być robota Ruskich.
KRZYWY: Mam zimno. Dawejcie, wypijem.
BANKIER: Polewaj. A ty, Literat, nie pierdol głupot, bo po takiej, pożal się Boże, elicie to mój dziadek na konia wsiadał. Ty się lepiej zastanów. Jak Ruscy mogli podłożyć bombę w samolocie startującym z Warszawy? A nawet jeśli podłożyli, to gdzie nasze służby były, że jej nie znalazły? I jakim cudem wykombinowali, że samolot zejdzie poniżej płyty lotniska, żeby winę zwalić na jakąś brzozę?
LIETRAT: Bo tak naprowadzili pilotów, że zeszli za nisko.
KRZYWY: I jeszcze mgłe skurwiele zrobili. Napij siem, Zdzichu, bo na trzeźwo zawsze pierdoły popychasz. (Podaje kubek Literatowi)
BANKIER: Ty albo jesteś głupi, albo głupiego udajesz. Przecież Ruscy im wyraźnie powiedzieli, że lądowanie jest niemożliwe i podali lotniska zapasowe. Tylko, jakby polecieli na zapasowe, to by Kaczyński nie zdążył na imprezkę do Katynia, a bardzo chciał tam popyskować na Rosjan. Widać katolicka bozia nie chciała zadrażnień w stosunkach z prawosławną.
LITERAT: Jeszcze bluźnić zacznij, kurwa mać. Taka z tobą rozmowa. Jaja sobie robisz z poważnych spraw.
BANKIER: Nie jaja, tylko prawdę ci powiadam, jak sam Macierewicz w raporcie. Bozia go zabrała do siebie, bo taki był święty. A przy okazji nawet paru paskudnych komuchów się na wycieczkę do nieba załapało.
KRZYWY: Chuj z tako wycieczko do nieba, co sie w ziemi skończyła. Dobrze, co nie jezdem politykiem i nie muszem nigdzie latać. A po trzecio wisienkie to niech Bankier zapierdala. Wycieczkie będzie miał. I znowu, kurna, ciepła będzie.
BANKIER: Masz rację, Krzywy, trzeba się napić. Za dobre czasy, które nieuchronnie mijają.
LITERAT: Dobre to dopiero nadchodzą.
BANKIER: Masz rację. Ziobro jeszcze kilku z opozycji powsadza na trzy miechy i będą mieli większość konstytucyjną, a wtedy uchwalą sobie, że Kaczyński ma rządzić Polską do końca życia i jeszcze osiemnaście tysięcy lat po śmierci.
LITERAT: Bankier, teraz to ty pieprzysz trzy po trzy. Jak się komuś areszt należy, to się go zamyka. Prawo jest dla wszystkich i nie będą się złodzieje chować za immunitety. A aresztowali tego dupka z platformy, bo ma zarzuty korupcyjne i z wolnej stopy mógłby utrudniać śledztwo.
BANKIER: Kurwa, z takim idiotą to się nie da. Czy on ma te zarzuty od wczoraj? Już w styczniu się sam zgłaszał do prokuratury, ale nie chcieli go przesłuchać. Potrzebne było spektakularne aresztowanie, żeby takim kretynom, jak ty, pokazać, że szeryf Ziobro czuwa. Ciekawe, Czemy Kogutowi z PiS nie odebrali immunitetu, choć wypierdolił ludzi na konkretną kasę. Gawłowski podobno przytulił jakiś zegarek, a jedyny dowód to zeznanie jakiegoś kryminalisty, któremu obiecali status świadka koronnego. Zajebiste to twoje prawo i ta sprawiedliwość. Dwójce z Nowoczesnej też uchylili, tylko patrzeć, jak ich ABW wygarnie z Sejmu. A potem jeszcze kilka takich numerów i można głosować nad nową konstytucją.
LITERAT: Teraz to żeś normalnie kolejną spiskową teorię wysnuł.
KRZYWY: Literat, nie pierdol bąka, jak bąk brzdąka. Bankier ma racje. Mie uczyli w szkole, co na trzeciego maja to też taki numer był, że połowa posłów w domu świętowała, a kilku cwaniaków sie zebrało i sobie uchwaliło konstytucje. Widno to taka nasza specjalnośc narodowa. A w ogóle, to pierdolić tych chujów, albo pijem, albo ide na chate.
BANKIER: To może wypijmy. Chyba się już trochę schłodziła.
KRZYWY: Za dobre czasy. Może kiedyś przyjdo.

[urlhttps://www.osme-pietro.pl/viewtopic.php?f=141&t=224]cdn.[/url]
kurna po piersze
chcem pisać wiersze
po kurna drugie
zawsze mam w czubie

Awatar użytkownika
skaranie boskie
Administrator
Posty: 13037
Rejestracja: 29 paź 2011, 0:50
Lokalizacja: wieś

Zima wasza, wiosna nasza /25/ - Teoria wybuchu

#2 Post autor: skaranie boskie » 25 kwie 2018, 23:09

Aż się chce zaśpiewać z Elektrycznymi gitarami...
Tyle wielkich pytań dziś, odpowiedzi żadnej.

Widzę, że gorących tematów nie brakuje, a starcia w dyskusji nabierają coraz wyraźniejszych rumieńców.
Trochę mi, panie Zdzichu, w ostatnich aktach brakuje didaskaliów, przez co może szybciej się czyta, ale akcja staje się monotonna. Bohaterowie zdają się siedzieć na ławce i gadać. Niechby choć pogestykulowali trochę, może czasem się gdzieś przeszli... Drzewiej tak u nich bywało.
Nie twierdzę, że dramat staje się przez to gorszy, ale wie pan, motyw ławeczki został wyeksploatowany w pewnym serialu (jak widać nie do końca, skoro potrafisz pan jeszcze tyle z niego wycisnąć), a my byśmy chętnie znów spotkali się z Panem Jankiem, Panią Janeczką, Grażyną... może ta pani, co to kiedyś wieczorną scysję z małżonkiem na parkingu miała pojawiłaby się ponownie. A gdzie są dawni podopieczni Wojtka?
Tak, wiem, półtoraroczna nieobecność mogła pogrążyć pewne znajomości w niebycie. Mimo to postanowiłem sobie trochę ponarzekać. tak zwyczajnie, po polsku..
Co by jednak nie rzec, na kolejkę pan zasłużyłeś.
:vino: :vino: :vino:
Kloszard to nie zawód...
To pasja, styl życia, realizacja marzeń z dzieciństwa.


_____________________________________________________________________________

E-mail
[email protected]

Awatar użytkownika
zdzichu
Posty: 565
Rejestracja: 06 lip 2013, 0:06
Lokalizacja: parking pod supermarketem

Zima wasza, wiosna nasza /25/ - Teoria wybuchu

#3 Post autor: zdzichu » 27 maja 2018, 20:06

A wiesz pan, panie Admin, że też tak mi chodzi po głowie, żeby wrocić do pisania oleandrów. Przecież jeszcze ich nie dokończyłem. Tylko problem jest, bo ta nasza wiosna się trochę oddaliła i nie wiem, kiedy skończę ten cykl. Ciągnąć dwa na ten sam temat to chyba trochę glupio będzie, co nie?
Dziękuję, żeś pan w ogóle zauważył ten akt, bo jużem myślał, co przepadnie w czeluściach "zamierzchłej przeszłości". Muszę koniecznie napisać następny, ale najpierw zrobię porządek z linkami. Pewnie mi to trochę zajmie. I tak mam dobrze, że to wszystko w osobnych folderach siedzi.
kurna po piersze
chcem pisać wiersze
po kurna drugie
zawsze mam w czubie

Awatar użytkownika
zdzichu
Posty: 565
Rejestracja: 06 lip 2013, 0:06
Lokalizacja: parking pod supermarketem

Zima wasza, wiosna nasza /25/ - Teoria wybuchu

#4 Post autor: zdzichu » 07 cze 2018, 20:33

Widzę, że można na panu poleać, panie Admin. Linki w porządku. Jakby tak jeszcze w opowieściach odcinkowych pan zechciał...
No wisienkę stawiam normalnie!
kurna po piersze
chcem pisać wiersze
po kurna drugie
zawsze mam w czubie

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zima wasza, wiosna nasza”