Nie teraz
Nie teraz
Autoportret ze wschodzącym uśmiechem
twoja twarz jak róża rozkwitająca w każdej róży
Wiedziałem że nie umarłaś naprawdę
teraz gdy zdrowiejesz ze śmierci
możemy znów posłuchać jak się śmiejesz
Mówiłem że nie musisz się tam wybierać
tu kwiaty są prawdziwe
tu łączy się lazur z błękitem morza
tu jest rzeczywistość
twoja twarz jak róża rozkwitająca w każdej róży
Wiedziałem że nie umarłaś naprawdę
teraz gdy zdrowiejesz ze śmierci
możemy znów posłuchać jak się śmiejesz
Mówiłem że nie musisz się tam wybierać
tu kwiaty są prawdziwe
tu łączy się lazur z błękitem morza
tu jest rzeczywistość
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Nie teraz
Nierzeczywistość może okazać się wariantem naszej rzeczywistości, tyle że o zupełnie innych parametrach, Żak.
Zawsze z wielkim wzruszeniem czytam o Tej, która odeszła a została.
Trochę bym przemeblowała w wierszu, ale nie wiem, czy chcesz...
teraz
autoportret ze wschodzącym uśmiechem
twoja twarz rozkwitająca w każdej róży
teraz gdy zdrowiejesz ze śmierci
słuchamy jak się śmiejesz
mówiłem nie idź
tu kwiaty są prawdziwe
tu lazur z błękitem morza
tu jest i łączy
----------------
Pozdrawiam.


Zawsze z wielkim wzruszeniem czytam o Tej, która odeszła a została.
Trochę bym przemeblowała w wierszu, ale nie wiem, czy chcesz...
teraz
autoportret ze wschodzącym uśmiechem
twoja twarz rozkwitająca w każdej róży
teraz gdy zdrowiejesz ze śmierci
słuchamy jak się śmiejesz
mówiłem nie idź
tu kwiaty są prawdziwe
tu lazur z błękitem morza
tu jest i łączy
----------------
Pozdrawiam.

-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Nie teraz
Smutny wiersz, być może potrzebuje nieco dopracowania, np zrezygnowałbym z powtórzeń tu oraz jak róża, a ta rzeczywistość w puencie trochę mnie razi...
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- Fałszerz komunikatów
- Posty: 5020
- Rejestracja: 01 sty 2014, 16:53
- Lokalizacja: Hotel "Józef K."
- Płeć:
Re: Nie teraz
Pogodzenie się ze stratą można podzielić na kilka etapów. Z początku nasza świadomość wyklucza możliwość straty bliskiej osoby, później przechodzimy w stan żałoby, by wreszcie pogodzić dzielące rozdzielonych odległości, tudzież wymiary, tęsknotą przywołująca obrazy tak bliskie, jakby działy się w rzeczywistym czasie.
Bardzo dobry tekst, choć to jasne że ta rzeczywistość nie brzmi lirycznie, ale może puenta musiała wybrzmieć "ojcowskim" tonem.
Bardzo dobry tekst, choć to jasne że ta rzeczywistość nie brzmi lirycznie, ale może puenta musiała wybrzmieć "ojcowskim" tonem.
- Patka
- Posty: 4597
- Rejestracja: 25 maja 2012, 13:33
- Lokalizacja: Toruń
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Nie teraz
Mnie też się podoba, z każdym czytaniem coraz bardziej. I - o dziwo - wolę wersję autora niż wersję eki, która pozbyła się dobrego zakończenia i:
Pozdrawiam
Patka
Niby nic, ale daje do myślenia, więc nie skracałabym tego do samego "mówiłeś nie idź".żakote pisze:Mówiłem że nie musisz się tam wybierać
Pozdrawiam
Patka
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Nie teraz
Czemu o dziwo?Patka pisze: I - o dziwo - wolę wersję autora niż wersję eki

Patko, nie jestem żadną wykładnią "lepszości", jak mi zależy na wierszu, to wciskam swoje trzy grosze, za nic mając uczucia autora, no tak mam, ale tylko wtedy, gdy w wersach jest "coś", co mnie przyciągnęło, a inne "coś" zgrzyta.
Żakote, kiedyś pozwolił mi na rozgarnianie jego słów, więc... może nadmiernie korzystam.

To dobry wiersz.

- she
- Posty: 292
- Rejestracja: 28 paź 2014, 13:40
Re: Nie teraz
Treść rozczula.
Według mnie Eka niczego nie pozbawiła tekstu w jego pierwotnej postaci, poza słowami, które z punktu widzenia czytelnika nie wnoszą
jakiegoś bardzo istotnego elementu do treści.
Bo na przykład ten wers: "Wiedziałem że nie umarłaś naprawdę" jest dopowiedzeniem. Jest zbyteczny, skoro dalej: "teraz gdy zdrowiejesz ze śmierci".
Niech czytelnik nie ma wszystkiego jak na dłoni...
I faktycznie - szczególnie końcówka warta jest przemyślenia, bo ostatni wers zdecydowanie odstaje od reszty.
Ogólnie - podoba mi się.
Pozdrawiam
Według mnie Eka niczego nie pozbawiła tekstu w jego pierwotnej postaci, poza słowami, które z punktu widzenia czytelnika nie wnoszą
jakiegoś bardzo istotnego elementu do treści.
Bo na przykład ten wers: "Wiedziałem że nie umarłaś naprawdę" jest dopowiedzeniem. Jest zbyteczny, skoro dalej: "teraz gdy zdrowiejesz ze śmierci".
Niech czytelnik nie ma wszystkiego jak na dłoni...
I faktycznie - szczególnie końcówka warta jest przemyślenia, bo ostatni wers zdecydowanie odstaje od reszty.
Ogólnie - podoba mi się.
Pozdrawiam

Re: Nie teraz
Każdy czytelnik na swój sposób widzi i interpretuje.
Serdeczne dzięki Wszystkim za komentarze
Serdeczne dzięki Wszystkim za komentarze

-
- Posty: 515
- Rejestracja: 19 kwie 2015, 10:07
Re: Nie teraz
Nie pierwszy raz czytam Twój wiersz. To jest wiersz, który pozostawia mocny oddźwięk
Pozdrawiam

Pozdrawiam
