Obecność
-
- Posty: 342
- Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
- Lokalizacja: Zawiercie
- Kontakt:
Obecność
Jestem obok
ciebie połową
duszy.
Przeganiasz,
daremny twój
czyn.
Stoję, nie
odchodząc,
patrzę.
Na włosy
czerwone,
a może
białe.
Leżysz, na
nieobecnym
łóżku.
Krzycząc
na powietrze
bez wskazanej
winy.
Wbijasz nóż
spojrzeniem
w serce
nadziei.
Płacząc,
łzą bez
wody, prochem
wychodzę.
ciebie połową
duszy.
Przeganiasz,
daremny twój
czyn.
Stoję, nie
odchodząc,
patrzę.
Na włosy
czerwone,
a może
białe.
Leżysz, na
nieobecnym
łóżku.
Krzycząc
na powietrze
bez wskazanej
winy.
Wbijasz nóż
spojrzeniem
w serce
nadziei.
Płacząc,
łzą bez
wody, prochem
wychodzę.
Ostatnio zmieniony 27 paź 2015, 20:43 przez Niedzisiejszy, łącznie zmieniany 1 raz.
" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
- pallas
- Posty: 1554
- Rejestracja: 22 lip 2015, 19:33
Re: Obecność
Masz tu literówkę.Niedzisiejszy pisze:Leżysz, na
nieobecnym
łózku
Po marudzę, bo nie wiem dlaczego nie ma kropek, a są przecinki.
Może z nich zrezygnuj i zapisz małymi literkami.
Jak ludziom potrzebna obecność drugiej osoby.
Peelem jest mężczyzna widać od pierwszego słowa.
Dla mnie każde słowo ma tu odpowiednie miejsce.
Liryka płynie i płynie.
Widzę też miłość, która bez połowy niczym.
Peel jest inny niż wszyscy z jego otoczenia.
Może prochem wyjdzie, ale bogatszy o doświadczenia.
Spojrzenie wszystko mówi i jest wymowną rzeczą.
Mateuszu to tyle. Co raz lepiej jak dla mnie.
Tytan

------------------------------------------------
Widzę, że błąd poprawiony

Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie.
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
/Dante Alighieri - Boska Komedia/
-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Obecność
W samym tekście nie jest źle, chociaż jest w nim sporo kalek, natomiast forma graficzna jest okropna... brrr.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
-
- Posty: 5630
- Rejestracja: 01 lis 2011, 23:09
Re: Obecność
Pewnie wiesz, że powszechnie użyty przez Ciebie zabieg nazywa się "enterozą".
Nie przeczę, że często izolowanie słów może mieć sens, ale nie zawsze.
Na pewno, jeśli nadajesz im przez to inne znaczenie, zyskujesz dwuznaczność,
jakąś wartość dodatkową, a u Ciebie nie zawsze tak jest
Na mój gust za dużo patosu, ale są ciekawe pomysły.
Pozdrawiam
Nie przeczę, że często izolowanie słów może mieć sens, ale nie zawsze.
Na pewno, jeśli nadajesz im przez to inne znaczenie, zyskujesz dwuznaczność,
jakąś wartość dodatkową, a u Ciebie nie zawsze tak jest
Na mój gust za dużo patosu, ale są ciekawe pomysły.
Pozdrawiam
-
- Posty: 342
- Rejestracja: 30 wrz 2015, 22:25
- Lokalizacja: Zawiercie
- Kontakt:
Re: Obecność
Bardzo dziękuje wszystkim za rady i ocenę 

" Oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych? " - Z. Herbert
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
" I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją Miłością niech sobie będę głupi" - E. Stachura
- eka
- Moderator
- Posty: 10470
- Rejestracja: 30 mar 2014, 10:59
Re: Obecność
I co to ma być? Wiersz? Kpisz sobie, prawda?


Zawiodłeś.Niedzisiejszy pisze:Jestem obok
ciebie połową
duszy. - Czemu nie całą?![]()
Przeganiasz,
daremny twój
czyn. - Duszę można przegonić? Choćby jej połowę? Szok.![]()
Stoję, nie
odchodząc,
patrzę. - Trudno odchodząc, stać! Oczywistości! Ble...
Na włosy
czerwone,
a może
białe. - Trafił się peel - daltonista![]()
Leżysz, na
nieobecnym
łóżku. - A to co jedyne ciekawe, czyli pozycja w wyobraźni, tak?
Krzycząc
na powietrze
bez wskazanej
winy. - Rozumiem, że jego już nie ma, a ona i tak się wydziera, bez uzasadnienia, jędza!
Wbijasz nóż
spojrzeniem
w serce
nadziei. - Kicz, bo nawet nie banał![]()
Płacząc,
łzą bez
wody, prochem
wychodzę. - To dopiero dwa kwiatki, sucha łza i proch jak peel

-
- Posty: 3587
- Rejestracja: 21 lis 2011, 12:02
Re: Obecność
Jakoś nie widzę uzasadnienia dla takiej wersyfikacji. Przy sercu nadzieji moja dusza wyje z rozpaczy nad tym wyświechtanym frazesem... Do tego przesyt patosu - patrz choćby czyn itd. Ogólnie taki pensjonarski i w zapisie i treści wierszyk...
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Re: Obecność
Wydaje mi się, że ten wiersz mówi o niezrozumieniu przez inne bliskie osoby, może ojca, może matki... ''przeganiasz, daremny twój czyn'',
Krzycząc
na powietrze
bez wskazanej
winy.
Czyli bolą te słowa, które niosą się echem i słychać je wszędzie...a jednak brak odpowiedzi na czym polega wina.
I zakończenie jak niemy krzyk.
Tylko Eka ma rację, powinieneś trochę inaczej ubrać to w słowa, bo pomysł świetny i potrzebny wszystkim młodym ludziom,
którzy myślą, że są sami ze swoimi problemami, a często trudno się tylko dogadać, nawet jeśli mówi się tym samym językiem.
Zamiast ''wbijasz nóż w serce nadziei'', napisz to zwyczajnie. Ja rozumiem, że chciałeś jak najlepiej, ale na długo przed nami,
ktoś już użył tych słów, dlatego trzeba teraz inaczej.
Pozdrawiam serdecznie.elka.
Krzycząc
na powietrze
bez wskazanej
winy.
Czyli bolą te słowa, które niosą się echem i słychać je wszędzie...a jednak brak odpowiedzi na czym polega wina.
I zakończenie jak niemy krzyk.
Tylko Eka ma rację, powinieneś trochę inaczej ubrać to w słowa, bo pomysł świetny i potrzebny wszystkim młodym ludziom,
którzy myślą, że są sami ze swoimi problemami, a często trudno się tylko dogadać, nawet jeśli mówi się tym samym językiem.
Zamiast ''wbijasz nóż w serce nadziei'', napisz to zwyczajnie. Ja rozumiem, że chciałeś jak najlepiej, ale na długo przed nami,
ktoś już użył tych słów, dlatego trzeba teraz inaczej.
Pozdrawiam serdecznie.elka.